Jaki krem pod oczy wybrać?

Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream 15ml

Bobbi Brown ma w swojej ofercie prawdziwe produkty do zadań specjalnych! Nasz ranking kremów pod oczy zostaje wzbogacony o kolejną markę godną uwagi. Jeżeli jeszcze jej nie znacie - czytajcie dalej.

Krem pod oczy Bobbi Brown kierowany jest do osób chcących zwalczyć pierwsze oznaki starzenia oraz pragnących odżywić wygląd okolic oczu. W środku kremu znajdziemy mnóstwo peptydów, olejków roślinnych i substancji nawilżających, których poprawiają wygląd skóry już od pierwszego użycia.

Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream krem naprawczy to najlepszy krem pod oczy, który redukuje zmarszczki dla osób poszukujących kosmetyku o bogatej i zaawansowanej formule.

Główne zalety kremu pod oczy Bobbi Brown:

  • Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry
  • Posiada działanie anti-ageing
  • Zmniejsza widoczność zmarszczek
  • Testowany dermatologicznie i okulistycznie

Recenzje 10

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 28

Napisanych recenzji: 331

2 / 5

21 stycznia 2020, o 20:47

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Inna drogeria

Zapychacz

Krem na noc ma bogatą, kremową konsystencję. Mineralny zapach przywołuje wakacje nad morzem. Zapewnia regeneracje przez noc. Moja odwodniona cera zrobiła się bardziej miękka i elastyczna. Mniej czerwona i ściągnięta.
Używałam razem z kremem na dzień. Po dwóch tygodniach na policzkach pojawiły się ropne podskórne krosty, do dziś nie do ruszenia "( Fakt używałam w tamtym czasie parę razy myjki do twarzy, ale przypiszę jej raczej kaszkę na czole. Odstawiłam oba kremy i przestały się pojawiać pryszcze.

ZALETY: zapach
efekt komfortu na buzi

WADY: cena
wysyp niedoskonałości

Dodanych produktów: 3

Napisanych recenzji: 33

5 / 5 HIT!

12 maja 2019, o 09:21

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria internetowa

Kompletna rewelacja

Napisałam już recenzję kremu na dzień z tej samej serii, nietaktem byłoby pominąć krem nocny, tym bardziej, że nie wiem, który z nich zrobił mi "to" z twarzą. Wyglądam jak. nie ja.
Ale od początku. W wieku 43 wiosen doznałam "olśnienia", że być może dobre geny nie wystarczą i należałoby zadbać o siebie bardziej regularnie, a nie jak skóra ciągnie i po prostu się domaga, wrzucić jej cokolwiek, aby kremowate było i nie pachniało jak Nivea (tego zapachu nie trawię). Po przetestowaniu kilku kremów (zaczęłam od półki najwyższej, a patrząc na coraz większą dziurę w kieszeni jechałam w dół) w każdym coś mi nie pasowało. Z reguły kremy skóra po prostu "spijała" z policzków, a w strefie T lśniły sobie jak po nałożeniu, nienaruszone. Żeby położyć jakikolwiek podkład, musiałam ścierać krem z twarzy, inaczej wszystko spływało. Przecież nakładanie kremu, aby później go ścierać jest działaniem cokolwiek dziwacznym, żeby nie powiedzieć, że idiotycznym. Zaznaczam, że szybko nauczyłam się, żeby na policzki kłaść więcej kremu, na nieszczęsną strefę T mniej, ale nic to nie dało. Na kremy dr Eris trafiłam przypadkiem, na makeup.pl była dobra promocja, a ja akurat po kilku niepowodzeniach z EL. Stwierdziłam, że jak mam ponieść kolejną porażkę na polu pielęgnacji twarzy, to niech ona przynajmniej kosztuje mniej. Jakież było moje zdziwienie, gdy krem dzienny został równomiernie wchłonięty (szczegóły w recenzji) i makijaż trzymał się na nim jak rzep psiego ogona, a po nocy obudziłam się z bardzo dziwnym uczuciem na twarzy. To było w końcu dobre nawilżenie i odprężenie skóry. Trafiłam na to, czego szukałam. Krem na noc z serii Algorithm jest genialny. Jego konsystencja jest dużo gęstsza niż kremu dziennego, nuta zapachowa pozostaje ta sama (w mojej ocenie śliczna, delikatna i zachęcająca do stosowania), na pierwszy rzut oka widać, że krem jest dużo bardziej treściwy. Po nałożeniu pozostawia troszkę tłustej warstwy, która dość szybko się wchłania (u mnie ok.20-30 minut), a efekty działania rano czuć i widać. Oba kremy w komplecie zrobiły mi z twarzą coś niesamowitego. Cera jest gładka i jędrna, nie daje żadnych oznak "głodu lub pragnienia", a ja wyglądam jak swoja młodsza siostra, której nie mam (to znaczy już mam, ale tylko w lustrze). Nie dowierzałam w działanie przeciwzmarszczkowe "z zewnątrz" a jednak. Oczywiście zmarszczki nie zniknęły w cudowny sposób, ale naprawdę mniej je widać. Myślałam, że to tylko zasługa dodatków poprawiających optycznie wygląd cery, ale jako naukowiec wymyśliłam swój autorski test (hihi) i przejechałam palcem z góry do dołu czoła, a nie mogąc uwierzyć jeszcze raz, z dołu do góry z tym samym efektem. Zmarszczki są po prostu płytsze. Nie poznikały, rzecz oczywista, ale samo spłycenie ich oraz dokarmienie i trafione (w końcu) nawilżenie skóry wokół odmłodziły mnie o dobre 5 lat. Dodam jeszcze, że oba kremy można stosować pod oczy, u mnie tam też się sprawdziły, a pieniądze zostały w kieszeni. Nie da się ich niestety nałożyć jak mojej "tajnej broni" - sztyftu Embrolysse w trakcie dnia, nie psując makijażu, ale nie traktuję tego jako minus, tylko coś normalnego.
Podsumowując, polecam krem z całego serca, zwłaszcza w komplecie z dziennym wszystkim Paniom 40+, które jeszcze "swojego" kremu nie odnalazły, lub po prostu chcą zmienić. I dziękuję naukowcom z instytutu dr Eris, odwalili kawał dobrej roboty. I jeszcze jedno. kupuję serum z tej serii i w kościach czuję, że jeszcze podbije działanie kremów. Choć go jeszcze nie mam, już się na nie cieszę.

Zalety i wady kremu pod oczy Opuncja i Aloes polskiej marki AVA

Polski krem pod oczy Opuncja i Aloes AVA to ulubieniec fanek pielęgnacji naturalnej. W porównywarce cenowej zdobył 60 opinii i ocenę 4,8/5 gwiazdek, a w drogerii Cocolita 5/5 gwiazdek. Jest to także kosmetyk, który zdobył złoty medal konsumentów w 2018 roku oraz posiada certyfikat Eco Cert. Dla niektórych osób wadą kremiku może być jego zapach, ponieważ jego skład jest bez dodatku perfum, możemy w nim wyczuć aromaty naturalne np. oliwy z oliwek. Nie jest to mój ulubiony zapach, bo podczas aplikacji kremu czuję się trochę jak zdrowa sałatka, na szczęście szybko się on ulatnia i nie męczy na skórze. Jeżeli potrzebujesz bardzo intensywnego nawilżenia skóry pod oczami, pod krem zastosuj serum, płynne płatki pod oczy w żelu, a jeżeli masz więcej czasu, to zastosuj kompres z hydrożelowych płatków pod oczy.

Zobacz także

Kremik jest bardzo wydajny wystarczył mi na ok 2,5 miesiąca. Ma bardzo lekką konsystencję, która szybko się wchłania i z łatwością się rozsmarowuje na skórze. Jest koloru lekko żółtawego ale podczas aplikacji tego nie widać, zapach dla mnie jest mało wyczuwalny, podczas użytkowania nie zauważyłam żadnych reakcji niepożądanych, łzawienia, szczypania czy podrażnień. Ciężko mam znaleźć dobry krem pod oczy który nie będzie się rolował, zależy mi też na mocnym nawilżeniu okolic oka oraz na działaniu przeciwzmarszczkowym. A już extra by było gdyby miał higieniczne opakowanie z pompką. I oto jest!

– napisała w KWC kama_m1, która po kilku miesiącach użytkowania kremu, ocenia go na 5/5 gwiazdek.

Skuteczność efekt działania kosmetyku Konsystencja jeśli dotyczy Trwałość użytego kosmetyku na twarzy ciele Wydajność Stosunek ceny do jakości Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego Opakowanie estetyka i użyteczność.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Czytaj dalej...