Apis krem pod oczy - Wszechstronne rozwiązanie dla pięknej skóry
Polski krem pod oczy za 18 zł ze skwalanem i neuropeptydem wypełnia doliny zmarszczek. Napina i hakuje fotostarzenie skóry
Skóra dojrzała wymaga sprawdzonej i zaawansowanej pielęgnacji. Wysuszenie i zmarszczki to jedne z tematów, które przewijają się na co dzień. Jak się okazuje, nie trzeba szukać daleko - polski krem pod oczy z malwą czarną radzi sobie z tymi i wieloma innymi trudnościami. Sprawdźcie, o jakim produkcie mowa.
Kurze łapki, powstające podczas uśmiechu, zmarszczki mimiczne pod oczami oraz wysuszenie, to tylko niektóre z problemów, które pojawiają się przy cerze dojrzałej. Hormony oraz utrata kolagenu robi swoje, jednak można wspomóc hamowanie tego procesu. Ta tanioszka z Polski jest napakowana składnikami, które opiekują się skórą pod oczami w widoczny sposób.
Jak działa krem pod oczy od Resibo?
Krem pod oczy od Resibo wykazuje silne działanie nawilżające i rozjaśniające skórę. Dzięki intensywnemu odżywieniu, jakie zapewnia nam jego naturalny skład, niewielkie zmarszczki zaczynają stopniowo znikać, a delikatna skóra pod oczami się wygładza. Kosmetyk zapobiega także utracie wody z naskórka, a dzięki działaniu rozświetlającemu zadziała jak baza pod makijaż nadając skórze naturalnego glow. Krem skutecznie redukuje cienie pod oczami, likwiduje opuchliznę oraz zapobiega jej powstawaniu. Pielęgnacyjne składniki sprawiają, że krążenie krwi zostaje usprawnione, a naczynka się zamykają.
Recenzje 1
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 456
Napisanych recenzji: 390
1 / 5
12 czerwca 2023, o 15:06
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Nieporozumienie
Jak tylko Apis wypuścił tę serię. to pomyślałam sobie, że to jakieś super kosmetyki pod oczy. Pigment rozświetlający to coś dla mnie, liczyłam, że będzie tak ładnie rozjaśniał spojrzenie, że makijaż pod oczy będzie już niepotrzebny lub chociaż będzie ładnie z tym makijażem współgrał. Tymczasem byłam bardzo zdziwiona, gdy się okazało, że krem ma zwykły biały kolor, byłam pewna, że będzie zawierał jakiś pigment widoczny gołym okiem, a tu nic. Na szczęście nie miał widocznych rozjaśniających drobinek, bo nie chodziło mi o efekt świecenia się pod oczami.
Konsystencja rzadka.
Efekt luminescencji? Ja nie zauważyłam. Jak bardzo dobrze się wpatrzeć to rzeczywiście widać taki efekt jakby odbicia światła, gdzie można mówić o jakimś rozjaśnieniu. Ale trwa to może z 5 minut, do momentu aż krem się wchłonie a i tak jest ledwo widoczne. Porażka na całej linii.
Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne to specjalne wzięłam krem nr 3, bo miał mieć najmocniejsze działanie. Nawet wprost po aplikacji nie czuję żadnego ukojenia. A jakieś wygładzenie zmarszczek, odżywienie, nawilżenie i tym podobne rzeczy to oczywiście włożyć można między bajki.
No niestety nie ma co spodziewać się cudów po kremie za 15 zł, bo po tyle udało mi się go kupić.
U nas zapłacisz kartą