Krem Avène na cienie pod oczami - Skuteczne Rozwiązanie dla Świeżego Spojrzenia
Zdjęcia recenzentek
Zgłoś treść Avene Physiolift krem do pielęgnacji skóry wokół oczu wypełnia zmarszczki, wygładza i napina skórę. Zmniejsza obrzęki i cienie, nawet te utrwalone, dzięki unikalnemu połączeniu opatentowanych składników, które wzajemnie się uzupełniają. Zawarta w składzie Ascofillina to przeciwstarzeniowy składnik budujący. Mono-oligomery kwasu hialuronowego intensywnie stymulują syntezę naturalnego kwasu hialuronowego, aby wypełnić bruzdy i widocznie ujędrnić skórę. Retinaldehyd to uznany w dermatologii składnik przeciwstarzeniowy. Siarczan dekstranu zmniejsza przekrwienie.
Sposób użycia: stosować wieczorem, delikatnie wklepując w skórę oczu, zwłaszcza w załamaniu kącików oka, rozprowadzając wzdłuż łuku brwiowego. Unikać kontaktu z oczami.
Składniki aktywne: ascofillina, mono-oligomery kwasu hialuronowego, retinaldehyd, siarczan dekstranu.
Nie stosować w czasie ciąży. Ograniczyć ekspozycję na słońce oraz stosować odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną. W razie wystąpienia uczucia mrowienia należy zmniejszyć częstotliwość stosowania.
Recenzje 14
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 6
3 / 5
24 stycznia 2022, o 18:19
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Hebe
Przyzwoity
Skuszona pozytywnymi recenzjami kupiłam zestaw krem na dzień i pod oczy. Krem pod oczy przyzwoity, dobry na zimę bo dość „treściwy”. Niestety szczególnych efektów nie widać. Dobrze się wchłania. Może po prostu nie jest dobry dla mojej skóry.
ZALETY: Konsystencja.Wchłanialność. WADY: Niezadowalający efekt. Dodanych produktów: 163 Napisanych recenzji: 1197
- Wydajność: 5
- Zgodność z opisem producenta: 5
- Zapach: 5
- Stosunek jakości do ceny: 4
- Opakowanie: 4
Nie wiem, czy go potrzebowałam
Kupiłam ten krem razem z Physiolift do twarzy, miałam nadzieję, że razem będą fajnie działać. Ale zaczęłam do twarzy używać inny retinoid i generalnie stwierdzam, że niepotrzebnie kupiłam ten pod oczy.
Ale od początku.
Krem przychodzi do nas zapakowany w pudełeczko. Wszystko wygląda ładnie, aptecznie, jak to Avene. Pompka działa bez zarzutu.
Produkt ma barwę lekko żółtawą, konsystencja jest gęsta, ale nieco tępa, chociaż daje się rozprowadzić na skórze bez problemu. Po aplikacji krem wchłania się niemal całkowicie i nie pozostawia żadnej warstwy, niestety żadnego uczucia nawilżenia też nie pozostawia. Muszę nałożyć na niego inny krem nawilżający pod oczy, żeby poczuć, że skóra jest zaopiekowana. I teraz tak - ja rozumiem, że kremy z retinalem nie dają wielkiego nawilżenia (chociaż wersja Physiolift do twarzy nie jest aż taka sucha w wykończeniu jak wersja pod oczy), natomiast stwierdzam, że niepotrzebnie kupiłam ten krem, a dlaczego? Już wyjaśniam. Używam retinoidów do twarzy, mam zbudowaną tolerancję używając ich już od zeszłego roku (nie robię przerw) i ten do twarzy nakładam dość blisko oczu (nie pod same oczy, ale jednak on i tak będzie zawsze trochę migrował), więc pytanie czy skoro moja skóra z nakładaniem tak kremu od tak długiego czasu przyzwyczaiła się do tego mocniejszego retinalu (który jest też trochę bardziej nawilżający), to czy jest sens używania osobnego dedykowanego kremu specjalnie pod oczy z retinalem? Wydaje się to dość zbędne, skoro mogę używać ten do twarzy. Chodzi o to, że jeśli nakładam ten na twarzy co drugi dzień, to i tak nakładam go blisko oczu, więc nie mam potrzeby nakładać dodatkowego retinalu pod oczu, a jeśli nakładam go samodzielnie w te dni, w które nie nakładam retinalu na twarz, to ta wersja pod oczy daje mi za mało nawilżenia i i tak coś muszę na niego nakładać, więc równie dobrze mogę sobie po prostu używac tylko ten do twarzy + na to kremy nawilżające, zamiast stosować osobny dedykowany retinal pod oczy.
Oczywiście używanie osobno tego kremu pod oczy ma sens, jeśli zależy Wam tylko na zaopiekowaniu się skórą pod okiem (ale tu jak wspomniałam i tak trzeba zaopatrzyć się w dodatkowe nawilżacze, bo ten krem nie nawilża, a retinal dosyć wysusza), natomiast ja, jako użytkownik retinalu do twarzy stwierdzam, że osobny krem pod oczy z tą substancją to był dla mnie niepotrzebny wydatek, bo spokojnie mogę sobie używać tą wersję do twarzy też na okolicę oczu.
Jeśli chodzi o działanie to tak, ten krem będzie działał, bo ma substancję aktywną, która będzie działać, także tu nie mam się do czego przyczepić, natomiast trzeba zaznaczyć, że przy używaniu retinalu pod oczy trzeba się uzbroić w cierpliwość i zaopatrzyć się w tony filtrów, jeśli chcemy zobaczyć jakieś rezultaty, no i oczywiście jak już powiedziałam w przypadku tego konkretnego kremu trzeba mieć jeszcze dodatkowe podoczne nawilżacze, bo on nie nawilża wcale.
Kosmetyk ten w mojej ocenie jest dobry, natomiast jeśli używacie retinoidów (ale nie kwasu retinowego) do twarzy, to warto się zastanowić, czy Wam rzeczywiście taki dodatkowy krem z retinalem pod oczy jest w ogóle potrzebny, czy możecie wykorzystać to, co używacie do twarzy. Ja wiem, że już go nie odkupię, bo po prostu mija mi się to z celem, skoro mogę używać mój krem do twarzy z tą substancją również w okolice oczu, natomiast jeśli zależy Wam jedynie na okolicy pod okiem i potraktowanie jej tą substancją aktywną, to jak najbardziej polecam.
Krem pod oczy na cienie BasicLab
Jeżeli wasz krem nie radzi sobie z suchością skóry, możecie wzmocnić jego działanie zdecydowanie bardziej skoncentrowanym kosmetykiem czyli serum. W tej roli warto przetestować kurację nawilżająco-ujędrniającą BasicLab (64,90 zł). Ten kosmetyk można jednak stosować również samodzielnie.
Sam produkt jest wegański, a jego skład krótki i treściwy. Znajdziemy w nim kofeinę, kwas hialuronowy oraz peptyd - Acetylo Hexapeptide-8 w 10-procentowym stężeniu. Eksperci nazywają go "bezpiecznym botoksem", ponieważ działa na głębsze warstwy skóry.
Aby przyspieszyć skuteczność niwelowania opuchlizny o poranku i rozjaśniania cieni, serum BasicLab warto przechowywać w lodówce, co zresztą zaleca sam producent.
Muszę przyznać, że moja skóra pod oczami faktycznie lepiej wygląda. Jest bardziej nawilżona i elastyczna dzięki czemu zmarszczki są mniejsze. Serum także przyczyniło się do tego, że nie muszę stosować korektora, ponieważ faktycznie moje znienawidzone cienie nie są już tak widoczne. Opakowanie trzymam w lodówce i nakładam zimne każdego ranka. Opakowanie ma 15 ml, wydaje się mało ale jest baaaardzo wydajne i wystarczy z powodzeniem na długo. (. ) Serum używam także na zmarszczki nosowo-wargowe i także widzę znaczną poprawę
Dobry krem na cienie pod oczami
Odpowiednia pielęgnacja okolicy pod oczami to najlepszy sposób, by rozprawić się z sińcami, opuchlizną, a nawet drobnymi zmarszczkami. Wybierając krem pod oczy na worki, zwróćcie uwagę na skład, by dopasować kosmetyk do swoich potrzeb. Warto zainwestować w taki, który zawiera chociaż dwa z sześciu polecanych składników. Jeżeli oczekujecie od kremu pod oczy domowego efektu liftingu w połączeniu z rozjaśnieniem, w składzie takiego kosmetyku powinny znaleźć się:
- Kofeina - to jeden z najbardziej pożądanych składników, jeśli chodzi o walkę z zasinieniami oraz poranną opuchlizną wokół oczu.
- Wyciągi roślinne - z kasztanowca, arniki, skrzypu polnego, rumianku, świetlika, nagietka, a także miłorzębu. Zapobiegają rozszerzaniu się naczyń krwionośnych. Poprawiają też mikrokrążenie.
- Kwas hialuronowy - odpowiada za nawilżenie delikatnej, a przez to również wymagającej skóry pod oczami. Stanowi świetną bazę pod ciężki makijaż.
- Koenzym Q10 - napina skórę, a przez to zapewnia efekt ujędrnienia oraz liftingu.
- Masła i oleje - doskonale odżywiają skórę, dzięki czemu wydaje się ona bardzo miękka.
- Panthenol, alantoina lub aloes - mają działanie kojące oraz łagodzące, co jest nieocenione przy suchej skórze.
Wybrałyśmy dla was pięć godnych uwagi kremów pod oczy na cienie, które warto przetestować w pierwszej kolejności.
Zobacz także
U nas zapłacisz kartą