"Pięć kremów Bielendy z kwasem azelainowym dla twarzy"
Syreni sen o pięknej skórze
Morska pielęgnacja nie kończy się wraz z zachodem słońca na linii horyzontu. W końcu nic tak nie ukoi skóry jak kolejne fale nawilżenia. Po ponownym cyklu oczyszczania warto zastosować nieco mocniejsze serum z linii Bielenda C Marine Care, czyli Serum glow-booster stworzony dla cer żyjących w mieście, które pod wpływem stresu i mało sprzyjających czynników środowiskowych stają się ziemiste, przesuszone i pozbawione blasku. Serum zawiera autorskie połączenie skutecznie współdziałających składników: trehalozy, kwasu hialuronowego oraz spiruliny. Zatrzymuje wodę w naskórku, niweluje uczucie suchości, rewitalizuje, uelastycznia, regeneruje, a regularnie stosowane rozjaśnia przebarwienia i dodaje skórze promiennego blasku dzięki solidnej dawce witaminy C.
Ostatni krok wieńczący nadmorski turnus pielęgnacyjny to gratka dla fanek nowych formuł, poszukujących w urodowej powtarzalności zaskakująco oryginalnych doświadczeń. To Hydro-krem skraplający głęboko nawilżająco-rozświetlający z linii Bielenda C Marine Care, który podczas aplikacji zmienia się w orzeźwiające krople. Na twarzy pozostawia zmysłowy woal z wilgoci, który szybko się wchłania, ale odczuwalny jest jeszcze przez długi czas. To prawdziwe doznanie „odżywczej kąpieli” stworzonej w 90 proc. ze składników pochodzenia naturalnego, w tym witaminy C, spiruliny, wody morskiej, kwasu hialuronowego, zielonego kawioru oraz kwasu poliglutaminowego. Coś, czego naprawdę warto spróbować tego lata!
Oczyszczanie jak narodziny Wenus
W kategorii, która stanowi najważniejszy krok pielęgnacji, a także podstawę do zachowania zdrowej skóry i umożliwia późniejszą penetrację naskórka przez składniki aktywne, znalazły się Woda micelarna głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care oraz Pianka do mycia twarzy głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care. Zamknięta w pojemności aż 400 ml woda micelarna skutecznie, ale delikatnie pozbywa się makijażu z twarzy, oczu i ust oraz warstwy sebum zmieszanego z zewnętrznymi zanieczyszczeniami. Poprawia kondycję skóry, odświeża i przywraca jej równowagę. W składzie w 97 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się, obok witaminy C, spirulina, kwas poliglutaminowy, kwas hialuronowy i zielony kawior, a wszystko „rozrobione” na bazie wody morskiej. By podczas demakijażu doświadczyć uczucia obmywania morskich fal, warto zastąpić tradycyjny płatek kosmetyczny wielorazowym z mikrofibry, który jest dużo delikatniejszy dla skóry i zamiast peelingować, przyjemnie ją głaszcze.
Drugi etap oczyszczania w stylu bogini piękna wymaga oczywiście piany. Pianka do mycia twarzy głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care dostarczy jej w odpowiedniej ilości dzięki wygodnemu dozownikowi. W składzie poza komponentami, które pojawiły się w płynie micelarnym, znajdziemy dodatkowo trehalozę – silny antyoksydant, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Sensoryczna pianka odświeża, łagodzi i koi, zatrzymuje wodę w naskórku i jednocześnie nawilża, niwelując uczucie suchości i ściągnięcia. Dokładne oczyszczanie zapewni odpowiednia długość rytuału, który według ekspertów powinien trwać 60 sekund.
Pielęgnacja jak pobyt w nadmorskim kurorcie
Sensoryczna jak morska bryza. Przynosząca ulgę jak skok do wody w upalny dzień. Nawadniająca jak najlepszy drink wypity pod parasolem i dająca efekt niezwykłego glow niczym promienie słońca podczas golden hour. Czy pielęgnacja skóry może być jak pobyt w nadmorskim kurorcie? Nowa linia Bielenda zaprasza do swojej mariny.
Gdyby w świecie pielęgnacji istniał odpowiednik trendującego w makijażu stylu marmaidcore, byłaby nim rutyna oparta na morskich składnikach, nawilżających komponentach, dających efekt wilgotnej skóry oraz świetlistego wykończenia. Nie zabrakłoby w niej także formuł przywodzących na myśl wszelkie skojarzenia z wodą. Tropem tym podąża polska marka Bielenda, która w wakacje debiutuje z nową linią kosmetyków C Marine Care.
Nowe kosmetyki w portfolio marki to ukłon w stronę wszystkich, którzy latem szukają lekkich, orzeźwiających i nawilżających formuł, ale nie chcą rozstawać się ze swoim ulubionym składnikiem aktywnym, jakim jest witamina C. Ta występuje w produktach z linii C Marine Care w wysokim stężeniu, a do tego we wszystkich formułach, także tych oczyszczających. Towarzyszą jej komponenty morskiego pochodzenia, m.in. kawior, woda morska czy zielona spirulina. Przyglądamy się im z bliska.
Opis produktu Bielenda Professional 5% Krem do twarzy regulujący z kwasem azelainowym
5% REGULUJĄCY KREM DO TWARZY Z KWASEM AZELAINOWYM 50ML
• Comfort Active-Complex – ukojenie, nawilżenie, wyciszenie skóry
• 0% barwników, 0% kompozycji zapachowej
• Kwas Azelainowy – głęboka odnowa i regeneracja skóry, skuteczne działanie antybakteryjne
• Regulacja wydzielania sebum
Interakcje Bielenda Professional 5% Krem do twarzy regulujący z kwasem azelainowym z innymi lekami
Nie posiadamy informacji wskazujących, aby podczas stosowania tego kosmetyku wraz z innymi lekami dochodziło do jakichkolwiek interakcji, mających negatywny wpływ na zdrowie.
Interakcje Bielenda Professional 5% Krem do twarzy regulujący z kwasem azelainowym z żywnością
Nie posiadamy informacji wskazujących, aby podczas stosowania tego kosmetyku należało unikać jakichkolwiek produktów żywnościowych.
Inne opakowania Bielenda Professional 5% Krem do twarzy regulujący z kwasem azelainowym
Hydropielęgnacja na dzień
Drugi etap to nawilżanie, które powinna rozpocząć tonizacja skóry przywracająca jej naturalne pH. W tym celu wystarczy zamknąć oczy, wziąć głęboki wdech i z niewielkiej odległości rozpylić na skórze twarzy Hydro-tonik w mgiełce głęboko nawilżający Bielenda C Marine Care, wyobrażając sobie, że skórę spowija morska bryza, która łagodzi i niweluje uczucie ściągnięcia, jakie może pozostać po oczyszczaniu twarzy. W składzie w 98 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się witamina C, woda morska, spirulina, zielony kawior, trehaloza oraz kwas poliglutaminowy i hialuronowy.
Zanim skóra na dobre przyjmie wilgoć toniku, można sięgnąć po Hydro-roller pod oczy Bielenda C Marine Care o głęboko nawilżająco-kojących właściwościach, który upalnym latem warto trzymać w lodówce. Metalowa kulista końcówka przyniesie niezwykłą ulgę delikatnej skórze wokół oczu, a do tego szybko rozprawi się z opuchlizną. Okrężnymi ruchami można wykonać nim delikatny masaż, który zakończy się na skroni. Roller można stosować również wieczorem jako remedium dla przesuszonej skóry i zmęczonych oczu, które cały dzień spędziły przed komputerem. W składzie w 96 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się witamina C, woda morska, spirulina, kwas poliglutaminowy, kwas hialuronowy oraz zielony kawior.
Czas na głębsze zanurzenie skóry w składnikach aktywnych. Pozwoli na to formuła Serum hydro-boostera głęboko nawilżająco-energetyzującego na dzień z linii Bielenda C Marine Care. Dzięki witaminie C daje on natychmiastowy efekt świetlistego blasku, wyrównuje koloryt, nawilża (zasługa sporej dawki kwasu hialuronowego) i zmiękcza naskórek, przynosząc uwielbiany, zwłaszcza latem, efekt jelly face. To mokre, ale delikatne wykończenie, które ze względu na swoją lekkość świetnie sprawdzi się jako baza pod makijaż.
U nas zapłacisz kartą