"Pięć kremów Bielendy z kwasem azelainowym dla twarzy"
5% Krem Do Twarzy Z Kwasem Azelainowym
Which Ingredients are classified as Paraben?
A product will be paraben-free if it does not contain any of the following parabens:
- Sodium Isobutylparaben
- Sodium Ethylparaben
- Sodium Butylparaben
- Propylparaben
- Isopropylparaben
- Isobutylparaben
- Sodium Propylparaben
- Butylparaben
- Ethylparaben
- Sodium Methylparaben
- Methylparaben
Sulfate-Free
Bielenda 5% Krem Do Twarzy Z Kwasem Azelainowym is free from SkinCarisma flagged Sulfates
Understanding Sulfates
Sulfates are a large group of ingredients which act as cleansing agents in Cosmetics. They help loosen up the dirt and grime from your skin and hair to allow for water to wash it away with ease. However some sulfates are so good at their job, they can wash off your skin’s own natural oils that keep it moisturised and protected which can lead to dryness and irritation. Most people will find no issues with sulfate, however if you find your skin doesn't like sulfates then free feel to avoid them by looking out for the sulfate-free icon on Skincarisma.
Which ingredients are classified as sulfates?
We've taken the Sulfates which are considered more harsh for our Sulfate-Free status. A product will be Sulfate-Free if it does not contain any of the following Sulfates:
- TEA-Dodecylbenzenesulfonate
- Ammonium Laureth Sulfate
- Sodium Lauryl Sulfate
- PEG-15 Cocamine
- Sodium Laureth Sulfate
- Sodium Cocoyl Sarcosinate
- Sodium C14-16 Olefin Sulfonate
- Dioctyl Sodium Sulfosuccinate
- Ammonium Xylenesulfonate
- Ammonium Lauryl Sulfate
- Sodium Xylenesulfonate
- Sodium Myreth Sulfate
- Sodium Lauryl Sulfoacetate
Opis produktu
Krem regulujący z 5% kwasem azelainowym do pielęgnacji twarzy Bielenda z linii SupremeLab Sensitive Skin, rekomendowany jest dla cery wrażliwej, naczynkowej, skłonnej do zaczerwienień, suchej, odwodnionej, nadreaktywnej, z niedoskonałościami oraz skłonnościami do trądziku różowatego. Głęboko odnawia skórę, pomaga w redukcji niedoskonałości oraz zapobiega powstawaniu nowych. Skutecznie reguluje nadmierną produkcję sebum. Koi, nawilża oraz wycisza, nie zawiera barwników oraz kompozycji zapachowej.
- kwas azelainowy - posiada silne działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, jednocześnie nie podrażnia delikatnej skóry twarzy. Skuteczny w terapii skóry trądzikowej oraz łojotoku. Wspomaga walkę z przebarwieniami i trądzikiem różowatym. Hamuje powstawanie zaskórników, zwalcza bakterie odpowiedzialne za powstawanie trądziku oraz zmniejsza przebarwienia,
- alantoina - występuje w przyrodzie w korzeniu żywokostu lekarskiego, wykorzystywana w kosmetyce ze względu na właściwości regeneracyjne - przyspiesza ziarninowanie uszkodzonej tkanki, koi, łagodzi, wygładza oraz zmiękcza skórę,
- witamina E - antyutleniacz, chroni lipidy skóry przed niszczącym i przyspieszającym starzeniem się skóry i działaniem wolnych rodników,
- olej z nasion czarnej porzeczki - w swoim składzie zawiera witaminę E oraz pozostałe antyutleniacze, które doskonale chronią i odżywiają skórę. Wspomaga procesy odnowy, w przypadku problemów skórnych. Wyjątkowo koi oraz chroni skórę wrażliwą, dojrzałą, suchą i problematyczną.
Stosowanie: na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nałożyć oraz wmasować odpowiednią ilość kremu. Pozostawić do całkowitego wchłonięcia.
Profesjonalna linia kosmetyków SupremeLab Sensitive Skin to seria produktów o silnym działaniu łagodzącym, przynoszącym ukojenie oraz zmniejszenie pieczenia i świądu. Swoje doskonałe właściwości pielęgnacyjne zawdzięcza starannie wyselekcjonowanym składnikom aktywnym, takim jak: kwas azelainowy, który wykazuje działanie antybakteryjnie i przeciwzapalnie. Kosmetyki rekomendowane są dla skór nadwrażliwych oraz nadaktywnych, dla cery naczynkowej, ze skłonnościami do zaczerwienień. Produkty z serii Sensitive Skin zapewniają skórze intensywne nawilżenie, odżywienie i regenerację, a także działają sebostatycznie, zbawienne w walce z trądzikiem różowatym.
Oczyszczanie jak narodziny Wenus
W kategorii, która stanowi najważniejszy krok pielęgnacji, a także podstawę do zachowania zdrowej skóry i umożliwia późniejszą penetrację naskórka przez składniki aktywne, znalazły się Woda micelarna głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care oraz Pianka do mycia twarzy głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care. Zamknięta w pojemności aż 400 ml woda micelarna skutecznie, ale delikatnie pozbywa się makijażu z twarzy, oczu i ust oraz warstwy sebum zmieszanego z zewnętrznymi zanieczyszczeniami. Poprawia kondycję skóry, odświeża i przywraca jej równowagę. W składzie w 97 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się, obok witaminy C, spirulina, kwas poliglutaminowy, kwas hialuronowy i zielony kawior, a wszystko „rozrobione” na bazie wody morskiej. By podczas demakijażu doświadczyć uczucia obmywania morskich fal, warto zastąpić tradycyjny płatek kosmetyczny wielorazowym z mikrofibry, który jest dużo delikatniejszy dla skóry i zamiast peelingować, przyjemnie ją głaszcze.
Drugi etap oczyszczania w stylu bogini piękna wymaga oczywiście piany. Pianka do mycia twarzy głęboko oczyszczająca Bielenda C Marine Care dostarczy jej w odpowiedniej ilości dzięki wygodnemu dozownikowi. W składzie poza komponentami, które pojawiły się w płynie micelarnym, znajdziemy dodatkowo trehalozę – silny antyoksydant, który chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Sensoryczna pianka odświeża, łagodzi i koi, zatrzymuje wodę w naskórku i jednocześnie nawilża, niwelując uczucie suchości i ściągnięcia. Dokładne oczyszczanie zapewni odpowiednia długość rytuału, który według ekspertów powinien trwać 60 sekund.
Hydropielęgnacja na dzień
Drugi etap to nawilżanie, które powinna rozpocząć tonizacja skóry przywracająca jej naturalne pH. W tym celu wystarczy zamknąć oczy, wziąć głęboki wdech i z niewielkiej odległości rozpylić na skórze twarzy Hydro-tonik w mgiełce głęboko nawilżający Bielenda C Marine Care, wyobrażając sobie, że skórę spowija morska bryza, która łagodzi i niweluje uczucie ściągnięcia, jakie może pozostać po oczyszczaniu twarzy. W składzie w 98 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się witamina C, woda morska, spirulina, zielony kawior, trehaloza oraz kwas poliglutaminowy i hialuronowy.
Zanim skóra na dobre przyjmie wilgoć toniku, można sięgnąć po Hydro-roller pod oczy Bielenda C Marine Care o głęboko nawilżająco-kojących właściwościach, który upalnym latem warto trzymać w lodówce. Metalowa kulista końcówka przyniesie niezwykłą ulgę delikatnej skórze wokół oczu, a do tego szybko rozprawi się z opuchlizną. Okrężnymi ruchami można wykonać nim delikatny masaż, który zakończy się na skroni. Roller można stosować również wieczorem jako remedium dla przesuszonej skóry i zmęczonych oczu, które cały dzień spędziły przed komputerem. W składzie w 96 proc. pochodzenia naturalnego znalazły się witamina C, woda morska, spirulina, kwas poliglutaminowy, kwas hialuronowy oraz zielony kawior.
Czas na głębsze zanurzenie skóry w składnikach aktywnych. Pozwoli na to formuła Serum hydro-boostera głęboko nawilżająco-energetyzującego na dzień z linii Bielenda C Marine Care. Dzięki witaminie C daje on natychmiastowy efekt świetlistego blasku, wyrównuje koloryt, nawilża (zasługa sporej dawki kwasu hialuronowego) i zmiękcza naskórek, przynosząc uwielbiany, zwłaszcza latem, efekt jelly face. To mokre, ale delikatne wykończenie, które ze względu na swoją lekkość świetnie sprawdzi się jako baza pod makijaż.
Syreni sen o pięknej skórze
Morska pielęgnacja nie kończy się wraz z zachodem słońca na linii horyzontu. W końcu nic tak nie ukoi skóry jak kolejne fale nawilżenia. Po ponownym cyklu oczyszczania warto zastosować nieco mocniejsze serum z linii Bielenda C Marine Care, czyli Serum glow-booster stworzony dla cer żyjących w mieście, które pod wpływem stresu i mało sprzyjających czynników środowiskowych stają się ziemiste, przesuszone i pozbawione blasku. Serum zawiera autorskie połączenie skutecznie współdziałających składników: trehalozy, kwasu hialuronowego oraz spiruliny. Zatrzymuje wodę w naskórku, niweluje uczucie suchości, rewitalizuje, uelastycznia, regeneruje, a regularnie stosowane rozjaśnia przebarwienia i dodaje skórze promiennego blasku dzięki solidnej dawce witaminy C.
Ostatni krok wieńczący nadmorski turnus pielęgnacyjny to gratka dla fanek nowych formuł, poszukujących w urodowej powtarzalności zaskakująco oryginalnych doświadczeń. To Hydro-krem skraplający głęboko nawilżająco-rozświetlający z linii Bielenda C Marine Care, który podczas aplikacji zmienia się w orzeźwiające krople. Na twarzy pozostawia zmysłowy woal z wilgoci, który szybko się wchłania, ale odczuwalny jest jeszcze przez długi czas. To prawdziwe doznanie „odżywczej kąpieli” stworzonej w 90 proc. ze składników pochodzenia naturalnego, w tym witaminy C, spiruliny, wody morskiej, kwasu hialuronowego, zielonego kawioru oraz kwasu poliglutaminowego. Coś, czego naprawdę warto spróbować tego lata!
U nas zapłacisz kartą