Biokemia piękna - Krem pod oczy

Serum pod oczy, które stosuję na twarz, sprawia, że moja skóra jest natychmiast obudzona i promienna. Działa jak spora dawka kofeiny

Przede wszystkim Lavido posiada bardzo wygodny aplikator, dzięki któremu mogę kontrolować ilość wyciskanego kosmetyku. Krem ma lekką konsystencję i wchłania się natychmiast. Jednocześnie czuję, że moja skóra jest nawilżona i od razu staje się miękka. Najważniejsze jest dla mnie to, że dzięki roślinnym składnikom produkt nie podrażnia delikatnej strefy wokół oczu. Nakładam go nie tylko pod oczy, ale również na powieki. O tych okolicach często zapominamy w codziennej pielęgnacji, co jest dużym błędem. Powieki także potrzebują regularnego odżywienia, z uwagi na to, że posiadają cienką skórę, na której widać oznaki starzenia się.

Zaufałam kremowi Lavido nie tylko z uwagi na polecenia przyjaciółek, ale także z powodu dobrego składu. Kosmetyk pod oczy zawiera witaminę C, czyli jeden z najskuteczniejszych składników anti-aging. Pobudza skórę do produkcji kolagenu i spowalnia proces starzenia się skóry. Dodatkowo ekstrakt z awokado, wyciągi z cytrusów i roślinny kwas hialuronowy dbają o odpowiedni poziom nawilżenia i odżywienia. Efektem jest napięta i jędrna skóra w okolicach oczu, wygładzone drobne linie i zmniejszone cienie pod oczami.

Biochemia Urody – puder bambusowy z jedwabiem

Pełną i obszerną informacje o produkcie oraz instrukcję wykonania można znaleźć tutaj: Puder bambusowy z jedwabiem.

W skrócie – jest to sypki puder do twarzy, w postaci białego, bardzo drobnego pyłku. Zawiera bogaty w krzemionkę ekstrakt z łodygi bambusa oraz 13% jedwabiu w proszku. Nie bieli skóry, dając transparentne i matowe wykończenie makijażu. Dzięki obecności jedwabiu puder ma właściwości nawilżające. Zmienia kąt odbicia światła, przez co cera zyskuje blask, rysy twarzy są zmiękczone, a zmarszczki mniej widoczne. Nadaje się dla każdego typu i karnacji skóry.

Obecny w składzie w 87% puder bambusowy absorbuje nadmiar sebum i intensywnie matuje. Wysoka zawartość krzemionki, znajdującej się w ekstrakcie z wnętrza łodygi bambusa indyjskiego (90%), sprawia, że puder pielęgnuje skórę, działa antybakteryjnie, łagodząco, wspomaga gojenie i reguluje aktywność gruczołów łojowych.

Z kolei dodatek bogatego w aminokwasy pudru jedwabnego zapewnia własności nawilżające i odżywcze. To właśnie puder jedwabny sprawia, że zmienia się kąt odbicia światła, dodając cerze blasku, zmiękczając rysy twarzy i zmniejszając widoczność zmarszczek. Częściowo też absorbuje i odbija promieniowanie UV.

Moja recenzja

Na razie używam go zbyt krótko, żeby mówić o obiecywanych przez producenta efektach. Te maja się pojawić po kilkunastu tygodniach do 6 miesięcy regularnego stosowania. Ale na razie mam same dobre doświadczenia i wielkie nadzieje. Mam suchą skórę ze zmarszczkami mimicznymi, więc produkt wydaje się być idealny właśnie dla mnie.

Aplikacja

Bardzo lubię aplikację serum na bazie olejów roślinnych – są płynne, dają dobry poślizg. Serum ma żółty kolor i zaraz po aplikacji skóra jest lekko zabarwiona, ale nie jest to trwałe. Jednak lepiej nie kłaść się do łóżka tuż po nałożeniu. 😉 Serum pozostawia na skórze tłustą warstwę – co jest miłe i zupełnie nie przeszkadza, bo i tak stosujemy je na noc.

Zapach

Nie jestem wytrawnym nosem, więc nie umiem dokładnie określić zapachu. Jednak jest dość intensywny, roślinno-ziołowy, długo wyczuwalny. Bardzo go lubię.

Skład

Skład świetny! Dokładnie opisałam go wyżej w Analizie składników INCI – zawiera same cenne substancje, szczególnie dla cery dojrzałej i suchej (tę wersje testowałam).

Działanie

Jeszcze nie minęło pół roku, więc działania przeciwzmarszczkowego nie oceniam. Ale po dwóch miesiącach stosowania mogę ocenić pozostałe obietnice producenta:

Skład INCI

  • Woda roślinna / kwiatowa
  • Kompleks liposomowy: Water, Glycerin, Milk lipids, Ceramide 3
  • Skwalan: Squalane
  • Ekologiczny olej arganowy z dodatkiem witaminy E: Argania Spinosa (Argan) Nut Oil
  • Izoflawony sojowe: Soy Isoflavones
  • Potrójne peptydy: Tetradecyl Aminobutyroylvalylaminobutyric Urea Trifluoroacetate, Palmitoyl Tripeptide-5, Palmitoyl Dipeptide-5 Diaminobutyroyl Hydroxythreonine, Glycerin, Aqua, Magnesium Chloride
  • Zagęstnik: Sodium Acrylate / Acryloyldimethyl Taurate / Dimethylacrylamide Crosspolymer / Isohexadecane / Polysorbate 60
  • Konserwant naturalny EKO: Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate

Skład INCI

Zacznę od tego, że generalnie jestem wielką fanką pudrów transparentnych. Testowałam Dr Hauschke i wszystkie pudry z Biochemii Urody. Nie lubię pudrów koloryzujących, bo jestem bladolica, a przy tym nie mam żadnych przebarwień ani większych nierówności skóry. Przed pudrem nakładam podkład albo krem CC zmieszany na dłoni z Cetaphilem, a na koniec wykańczam makijaż sypkim, transparentnym pudrem.

Właściwości

Za co pokochałam Puder bambusowy z jedwabiem? Za niezwykłe właściwości wygładzające twarz – moja jest po użyciu pudru jedwabiście gładka, ma jednolity koloryt i wygląda na wypoczętą – nawet po zarwanej / niedospanej nocce. Zmarszczek nie przykrywa, a przynajmniej nie tak, żeby całkiem zniknęły – ale struktura skóry jest gładka, a koloryt totalnie jednolity. Lubię go też za to, że w odróżnieniu od innych pudrów transparentnych, które znam, jest bardzo drobny, lekki i sypki. Inne miewały grubsze cząsteczki, były trudniejsze w aplikacji, choć końcowy efekt był podobny. Ale komfort stosowania też sie liczy – między innymi dlatego pozostaję mu wierna.

Puder nie wysusza, nie podkreśla suchych skórek, zwykle także w czasie kuracji retinoidami, kiedy moja twarz jest trudniejsza w pielęgnacji. A jeśli zdarzy się tak, że jednak suche miejsca są podkreślone – nakładam na nie odrobinę Cetaphilu i zaraz potem ponownie trochę pudru.

Świetnie sprawdza się na kremy z filtrem. Na wakacjach, kiedy nie stosuję podkładów, tylko sam preparat z filtrem, puder likwiduje efekt “filtrowego glow”, którego nie znoszę, czyli tłustej, błyszczącej, śliskiej i aseksualnej warstwy, pod którą pocę się na twarzy jak prosiaczek.

Aplikacja

Puder nie bieli – choć nakładanie wymaga trochę wprawy, żeby biały proszek nie pozostał w brwiach albo w zagłębieniach powiek.

Jak nakładam puder? Najpierw na pędzel, następnie obsypuję resztki pudru na dłoń i pędzlem punktowo muskam twarz. Nie przeciągam pędzlem po twarzy, tylko miejsce w miejsce dociskam delikatnie pędzel do twarzy. Dokładam pudru głównie z dłoni. Zwykle to co nabiorę za pierwszym razem na pędzel starcza na całą twarz.

Nasze usługi, oparte na filozofii harmonii i dbałości o detale, czerpią inspirację z japońskiej kultury piękna symbolizowanej przez sakurę kwiat wiśni, który jest dla nas metaforą delikatności, odnowy i przemijania.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...