Zamienniki kremu pod oczy Bobbi Brown - Odnajdź idealną alternatywę dla Twojej skóry
Revolution Skincare Boost Nourishing Avocado 15ml, cena ok. 60 zł
Znalezienie kremu, który pomaga utrzymać nawilżenie skóry nie należy do najłatwiejszych zadań. W szczególności zimą, kiedy zmiany temperatur pomiędzy lodowatym powietrzem na zewnątrz a rozgrzanymi pomieszczeniami mogą siać na skórze prawdziwe spustoszenie. Krem pod oczy od Revolution Skincare jest bogaty w odżywczy olej z awokado, który delikatnie nawilża. Na szczególną uwagę w tym kosmetyku oprócz oleju z awokado jest masło Shea. Jest to naturalny składnik, który stanowi źródło wielu cennych witamin i minerałów.
Główne zalety kremu Revolution Skincare Boost Nourishing Avocado:
- Mocno nawilża suchą i skłonną do podrażnień skórę wokół oczu
- Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry pod oczami
- Można go używać zarówno na dzień, jak i na noc
- Produkt wegański
Shiseido Essential Energy Eye Definer 15ml, cena ok. 180 zł
Shiseido Essential Energy Eye Definer to krem pod oczy stworzony do walki z workami pod oczami i opuchlizną. Krem zaaplikujesz za pomocą chłodnej, metalowej końcówki, która działa kojąco i orzeźwiająco. W składzie kosmetyku znajdziemy ekstrakt ze skórki cytrusów i olej z pestek żurawiny. Zastosowana w kremie mandarynka japońska INCI:Citrus unshiu peel extract łagodzi podrażnienia na skórze wokół oczu i rozjaśnia przebarwienia spowodowane wiekiem. Cranberry seed oil, bo to właśnie wspomniany wcześniej olej z pestek żurawiny, działa wzmacniająco i chroni skórę pod oczami przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, w tym promieni UV.
Główne zalety kosmetyku od Shiseido:
- 24-godzinne nawilżenie skóry pod oczami
- Lekka konsystencja kremu
- Zmniejsza widoczność cieni pod oczami
- Metalowy aplikator masuje skórę
Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream - czy ten luksusowy krem pod oczy naprawdę działa?
Ile razy już szukałam naprawdę dobrego kremu pod oczy? Ile ich już przetestowałam? Cały czas jednak nie znalazłam takiego kremu, który na bardzo długo nie tylko nawilżałby moją już przecież prawie 39 - letnią skórę pod oczami, ale również w widoczny sposób ją napinał.
Najbliżej mojemu ideałowi był krem Loreal Revitalift Laser X-3, jednak jego wydajność pozostawia wiele do życzenia i mimo iż zużyłam już naprawdę dużo tubek, postanowiłam poszukać jeszcze czegoś innego w tej kategorii pielęgnacyjnej.
Po długim researchu w internecie mój wybór (a jakże!) padł na najdroższy krem jaki w życiu kupiłam, za to osławiony wzdłuż i wszerz BOBBI BROWN EXTRA EYE REPAIR CREAM.
Słoiczek tego kremu, zawierający 15 ml produktu, kosztuje w polskiej perfumerii Douglas aż 319 PLN. To bardzo, bardzo dużo pieniędzy nawet jak na wysoko-półkowy krem pod oczy. Pomyślałam więc: raz się żyje i krem trafił do mojego koszyka.
Używam go od dobrych trzech miesięcy. Skrupulatnie aplikuję go codziennie zarówno rano jak i wieczorem.
Jak się sprawdził? Czy warty jest tej astronomicznej ceny? Odpowiedzi na te pytania poznacie w dalszej części artykułu :)
U nas zapłacisz kartą