CeraVe Krem do Twarzy SPF 50 - Wszystko, co Powinieneś Wiedzieć
Krem nawilżający w codziennej rutynie pielęgnacyjnej
Krem nawilżający to absolutny “must have”, jeśli chcemy kompleksowo zadbać o stan naszej cery. Przy jego regularnym stosowaniu można zauważyć wyraźną poprawę w wyglądzie skóry - staje się bardziej gładka, miękka, a drobne bruzdy i zmarszczki zostają wygładzone. Warto pamiętać o tym, że najbardziej spektakularne efekty pielęgnacji osiągniemy wówczas, jeśli dostosujemy rodzaj produktu do pory jego stosowania. W naszej kosmetyczce powinno znaleźć się miejsce zarówno dla kremu nawilżającego na dzień, jak i na noc.
Wybierając krem nawilżający należy kierować się nie tylko rodzajem naszej cery, ale również porą jego stosowania. Podczas porannej rutyny pielęgnacyjnej nie można pominąć aplikacji kremu nawilżającego na dzień, który różni się formułą od produktów dedykowanych wieczornym rytuałom piękna.
Podstawowym zadaniem kremu nawilżającego na dzień jest pobudzenie krążenia, wzmocnienie skóry oraz jej kompleksowa ochrona przed czynnikami zewnętrznymi. Warto stawiać na produkty o właściwościach intensywnie nawilżających i odżywiających, dzięki czemu skóra pozostanie świeża i gładka przez cały dzień. Należy jednak zwrócić uwagę na to, jak długo po zastosowaniu kremu utrzymuje się uczucie nawilżenia i ukojenia skóry. Jest to niezwykle ważne, zwłaszcza jeśli zmagamy się z problemem jej suchości i nadwrażliwości.
Warto również pamiętać o tym, że krem nawilżający na dzień często stanowi świetną alternatywę dla tradycyjnych baz pod makijaż. Jest jednak jeden warunek - jego formuła nie może pozostawiać tłustego filmu na skórze i szybko się wchłaniać. W przeciwnym razie podkład może się zważyć i tworzyć nieestetyczne plamy.
Jak często aplikować krem z filtrem do opalania?
W tym miejscu warto spojrzeć na kwestię, jak często aplikować krem z filtrem. Zgodnie z tym, co było wspominane wcześniej, dla zachowania jak największego bezpieczeństwa możemy stosować go co dwie godziny. Pamiętajmy także o tym, że filtr mineralny czy chemiczny zawarty w kosmetyku może się zmyć pod działaniem wody – jeśli więc mocno się spocimy lub postanowimy schłodzić w jeziorze, morzu, czy oceanie najlepszym wyjściem będzie kolejna aplikacja kosmetyku ochronnego tuż po osuszeniu.
Dobry krem do twarzy SPF 50 nie tylko zapobiega powstawaniu przebarwień, czy nie zostawia białych śladów. Jego działanie pomoże nam także utrzymać świeżo nabytą barwę skóry. W jaki sposób?
To wszystko dzięki jego właściwościom nawilżającym. Jeśli zależy nam na tym, by skóra mogła długo prezentować wypracowaną przez nas bezpieczną i zdrową opaleniznę, powinniśmy zapewnić jej optymalne warunki – odpowiednia ilość substancji nawilżających to jedna z nich. Pamiętajmy także o innych procesach pielęgnacji skóry – jej dokładnym oczyszczaniu czy peelingowaniu, co z całą pewnością również nie zaszkodzi naszemu kolorytowi cery.
Jak uniknąć czerwonej opalenizny i podrażnień skóry?
Czerwona opalenizna to z całą pewnością nie jest efekt, na który liczymy, kiedy udajemy się na zewnątrz, by zażyć trochę słońca. Pomimo tego bardzo często nasza skóra, zamiast nabierać złocistego i promiennego wyglądu, staje się właśnie czerwona lub różowa i dodatkowo wyraźnie wrażliwa na dotyk. Dlaczego tak się dzieje?
Może to wynikać z dwóch powodów. Pierwszym z nich będzie fototyp skóry. Co to takiego? Jak nietrudno się domyślić, to, jak będziemy w stanie się opalić, ma duży związek z naszą karnacją. Im większa będzie w naszej skórze zawartość melaniny, czyli naturalnego barwnika, tym lepiej będzie ona przygotowana na przebywanie na słońcu. Niestety osoby z wrodzoną jasną cerą będą miały z tym większy problem – w ich przypadku promieniowanie słoneczne zadziała znacznie mocniej i będzie potrzebny też odpowiednio mocniejszy krem z filtrem, taki jak SPF 50 do twarzy.
Warto postawić na zakrywanie wrażliwych części ciała za każdym razem, kiedy wychodzimy na słońce. Taki zabieg nie tylko wyrównuje koloryt skóry, ale także sprawia, że nie jest ona narażona aż w tak dużym stopniu na walkę z promieniowaniem UVA i UVB. Szczególnie warto zwrócić uwagę na odpowiednie nakrycie głowy – to niezwykle ważne podczas opalania, gdyż lekceważąc kapelusz czy czapkę, możemy narazić się nawet na ryzyko udaru słonecznego. Unikajmy też pełnego słońca – nawet z produktem, który zapewni wysoką ochronę przeciwsłoneczną, nie powinniśmy się na nie wystawiać koło południa, kiedy jest najbardziej zjadliwe i intensywne.
Zobacz oferty
Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl
Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl
Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl
Jak uzyskać ładną opaleniznę bez podrażnień?
Krem ochronny z odpowiednim wskaźnikiem wartości SPF, jak chociażby krem z filtrem SPF 50 do twarzy, będzie jedyną sprawdzoną opcją na właściwą ochronę przed zbyt mocnym oddziaływaniem słońca. Znajdą się tam filtry chemiczne, których zadaniem będzie zapewnić barierę dla naszej skóry przeciwko promieniowaniu UVA i UVB. Czy w związku z tym powinniśmy się obawiać, że kiedy użyjemy kremu z filtrem, na efekty przyjdzie nam poczekać dłużej?
Absolutnie nie! Żeby dobrze to zobrazować, przyjrzyjmy się szybko wskaźnikowi SPF i temu, co on w ogóle oznacza. Rozwinięcie tego skrótu to Sun Protection Factor, czyli dosłownie Czynnik Ochrony Przed Słońcem. Filtry chemiczne zawarte w każdym produkcie ochronnym tego typu działają zgodnie z SPF – im będzie on większy, tym możemy mieć pewność, że dany krem z filtrem dłużej chroni skórę niż jego odpowiednik z niższym wskaźnikiem SPF.
Czy da się oszacować chociażby przybliżoną wartość tej ochrony? Jak najbardziej i działa to w następujący sposób: SPF określa, jak długo możemy przebywać na słońcu, nie narażając się na negatywne efekty jego oddziaływania, w porównaniu z czasem, przez jaki moglibyśmy to robić pozbawieni ochrony. Jeśli przykładowo bez żadnego kremu musimy się mierzyć z przebarwieniami na twarzy po opalaniu już po dziesięciu minutach od wyjścia na słońce, ten czas wydłuży się w zależności od użytego kremu ze wskaźnikiem SPF. Jeśli będzie to SPF 50 do twarzy, bez problemów spędzimy na słońcu aż 500 minut (10 minut bez podrażnień razy współczynnik SPF) i dopiero po tym czasie będziemy musieli powtórzyć aplikację kremu. Oczywiście w dalszym ciągu warto to robić co dwie godziny, jeśli chcemy zachować maksimum bezpieczeństwa.
Jak więc widać, krem ochronny wcale nie blokuje słońca dochodzącego do naszej skóry, ale łagodzi jego działanie. Warto o tym pamiętać, by nie paść ofiarą mitu, że sięgając chociażby po krem nawilżający do twarzy SPF 50 narażamy się na zupełny brak opalenizny.
U nas zapłacisz kartą