Cetaphil krem pod oczy - Tajemnica Promiennej Skóry
Recenzje 123
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 53
Napisanych recenzji: 681
3 / 5
5 lipca 2024, o 23:33
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria internetowa
Poprawny, ale nic poza tym
Zwykły krem, nawilżenie nie jakieś spektakularne. Moim zdaniem lekko zapchał moją tłustą cerę, ale nie bardzo. Mało wydajny, szybko się skończył jak na używanie go tylko na noc. Nie za bardzo podpasowała mi jego formuła. Także zbytnio przyzwyczaiłam się do kremów z pompką. Ten jest w tubce i męczyło mnie wyciskanie resztek. :) Raczej ponownie nie kupię.
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 3
5 / 5
17 maja 2024, o 22:02
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria internetowa
Dobry krem nawilżający
Kupiłam go ze względu na dość mocno przesuszoną skórę spowodowaną leczeniem trądziku. Podoba mi się jego konsystencja i neutralny zapach, bardzo szybko się wchłania a skóra jest po nim bardzo nawilżona. Jest całkiem wydajny, zużyłam jedno opakowanie w około 2 miesiące. Jedyną wadą dla mnie jest dosyć wysoka cena ale z racji tego, że moja cera potrzebuje dobrego nawilżenia to na pewno wrócę do niego.
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 97
5 / 5
8 kwietnia 2024, o 12:58
Używa produktu od: rok lub dłużej
Wykorzystała: kilka opakowań
Kupiony w: W aptece
Dobry nawilżacz
Pierwszy raz styczność z tym kremem miałam przy zaostrzonym azs. Moja skóra była w bardzo złej kondycji, mocno przesuszona, łuszczącą. Przy codziennym stosowaniu zauważyłam lekką poprawę ale przy tak kiepskim stanie w jakim byłam sam krem nie pomógł.
Teraz, kiedy jestem w remisji często do niego wracam przy stosowaniu retinolu lub gdy po prostu potrzebuję mocnego nawilżenia.
Kremu używam głównie na noc ale zdarza się również w dzień. Świetnie nadaje się pod makijaż, nic się nie roluje, dobrze współgra z podkładem.
Konsystencja jest dość lekka, bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia delikatny film. Buzia jest nawilżona i ładnie napięta bez uczucia ściągnięcia. Dobrze radzi sobie z suchymi skórkami. Przy regularnym stosowaniu skóra jest miękka i gładka. Bezzapachowy, nie powoduje ubmnie żadnych podrażnień.
Podsumowując: przy zaostrzonym azs był za słaby ale do nawilżenia suchej skóry świetnie się sprawdza.
Emulsja micelarna
Dzięki budowie micelarnej, Cetaphil EM Do mycia jest delikatny a jednocześnie skutecznie oczyszcza skórę. Dzieje się tak dlatego, że substancja myjąca jest w nim zamknięta w miceli i uwalnia się jej tylko tyle ile potrzeba do oczyszczenia skóry, przez co nie uszkadza płaszcza lipidowego – naturalnej bariery ochronnej skóry. Zapewnia skórze uczucie elastyczności i świeżości.
Nie zawiera mydła ani innych drażniących substancji.
Jest szczególnie polecany w przypadku:
– skóry suchej
– skóry wrażliwej
– skóry z trądzikiem młodzieńczym i różowatym
– skóry przed i po zabiegach dermatologicznych
– demakijażu twarzy i okolic oczuMoże być również stosowany u dzieci od pierwszego dnia życia .
Emulsji można używać na 2 sposoby – z wodą lub bez. Kosmetyk nie pachnie, więc jego nakładanie na skórę jest nieco dziwne dla mnie jako osoby, która zwraca uwagę na zapachy kosmetyków. Prawidłowym sformułowaniem byłoby stwierdzenie, że nie zawiera aromatów, ale pewien zapach posiada. Jest on właściwie nijaki, dla mnie niezbyt przyjemny, ale też nie drażniący.
Emulsja jest przezroczystobiała, lejąca się i nietłusta. Dobrze i przyjemnie się rozprowadza na skórze, a oczyszcza delikatnie i w wystarczającym stopniu. Sprawdza się i jako wieczorne, i jako poranne myjadło. Sprawdziło się w czasie kuracji, nie spowodowało u mnie podrażnień czy jakichś wysypów. Spójrzmy jednak na skład, czy emulsja od tej strony wydaje się dostosowana do pielęgnacji uwrażliwionego naskórka.
Analiza składu
Aqua/Water, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Butylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Sodium Lauryl Sulfate , Stearyl Alcohol
Skład jest krótki, co ułatwia jego rozszyfrowanie:
Cetyl Alcohol i Stearyl Alcohol – emulgatory i emolienty tworzące na skórze ochronną warstwę i zabezpieczające przed odparowywaniem wody z naskórka.
Propylene Glycol – substancja ułatwiająca przenikanie innych składników w głąb skóry ( substancji aktywnych i szkodliwych) oraz lekko konserwująca. Może podrażniać i alergizować.
Buthyl-, Methyl- i Propylparaben – od producenta:
To rzeczywiście jednej z najlepiej przebadanych konserwantów. Wg. artykułów naukowych, które przeczytałam, wykazują lekkie działanie estrogenne (naśladują działanie hormonu) oraz mogą podrażniać, szczególnie wrażliwą i uszkodzoną skórę. Unikałabym ich unikać w kosmetykach dla dzieci małych dzieci (Butylparaben z dłuższą cząsteczką), ale u dorosłych i przy nienaruszonej skórze nie powinny sprawiać problemów.
Sodium Lauryl Sulfate – silna substancja myjąca, SLS. Drażniąca dla skóry i niewskazana w codziennej pielęgnacji. Substancji myjących NIE powinno się pozostawiać na skórze, bo mogą jej szkodzić, więc pomysł niespłukiwania kosmetyku jest wg. mnie nietrafiony. Jest tu w bardzo niskim stężeniu (około 1 %), bo występuje już po konserwantach, więc mimo wszystko jej działanie nie powinno być mocne.
O ile emulsja nieźle sprawdziła się na mojej skórze, nie zrobiła jej żadnej krzywdy, to skład wcale nie wygląda aż tak kolorowo. Producent zapewnia w opisie, że kosmetyk nie zawiera substancji drażniących, co mija się z prawdą. Oceniając po składzie, moim zdaniem lepiej nie używać go na u wrażliwionej czy uszkodzonej skórze lub u szczególnie wrażliwych DZIECI – tak jak jest polecany.
U nas zapłacisz kartą