Cetaphil krem pod oczy - Tajemnica Promiennej Skóry
Nawilżający krem pod oczy po 30. roku życia z kwasem hialuronowym
Eucerin Hyaluron-Filler to krem pod oczy dla skóry odwodnionej i z pierwszymi oznakami starzenia. Zawiera nawilżający kwas hialuronowy, saponinę, która aktywuje skórę do jego produkcji, oraz enoksolon, dzięki któremu degradacja kwasu hialuronowego jest zmniejszona o połowę. W składzie nie zabrakło też masła shea, D-panthenolu i witaminy E. Krem dodatkowo wzbogacony jest o filtr SPF 15, chroniący delikatną skórę pod oczami przed szkodliwym promieniowaniem UV.
Według badań klinicznych z udziałem 120 kobiet i trwających 4 tygodnie ten krem zasługuje na waszą uwagę. Aż 99 proc. badanych potwierdziło, że skóra dzięki niemu jest wyraźnie gładsza! Takie efekty zauważyły u siebie również stosujące go Wizażanki. Bardzo polubiły też jego przyjemną konsystencję i szybkie wchłanianie. Część internautek nie jest w pełni zadowolona z tego, jak krem działa na ich skórę i przyznają mu mniejszą liczbę gwiazdek. Ostatecznie krem zdobył 4 na 5 gwiazdek.
Ten krem jest dla mnie synonimem relaksu i ukojenia dla moich oczu. Ma jedwabistą konsystencję, nie ma zapachu, jest bardzo delikatny. Dodatkowo dostałam tip, żeby trzymać go w lodówce! Dzięki temu dodatkowo chłodzi i relaksuje jeszcze bardziej. Wtedy jestem gotowa na dzień przed ekranem komputera. Po miesiącu stosowania widzę lekkie wypełnienie zmarszczek wokół oczu
Analiza składu
Aqua/Water, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Butylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Sodium Lauryl Sulfate , Stearyl Alcohol
Skład jest krótki, co ułatwia jego rozszyfrowanie:
Cetyl Alcohol i Stearyl Alcohol – emulgatory i emolienty tworzące na skórze ochronną warstwę i zabezpieczające przed odparowywaniem wody z naskórka.
Propylene Glycol – substancja ułatwiająca przenikanie innych składników w głąb skóry ( substancji aktywnych i szkodliwych) oraz lekko konserwująca. Może podrażniać i alergizować.
Buthyl-, Methyl- i Propylparaben – od producenta:
To rzeczywiście jednej z najlepiej przebadanych konserwantów. Wg. artykułów naukowych, które przeczytałam, wykazują lekkie działanie estrogenne (naśladują działanie hormonu) oraz mogą podrażniać, szczególnie wrażliwą i uszkodzoną skórę. Unikałabym ich unikać w kosmetykach dla dzieci małych dzieci (Butylparaben z dłuższą cząsteczką), ale u dorosłych i przy nienaruszonej skórze nie powinny sprawiać problemów.
Sodium Lauryl Sulfate – silna substancja myjąca, SLS. Drażniąca dla skóry i niewskazana w codziennej pielęgnacji. Substancji myjących NIE powinno się pozostawiać na skórze, bo mogą jej szkodzić, więc pomysł niespłukiwania kosmetyku jest wg. mnie nietrafiony. Jest tu w bardzo niskim stężeniu (około 1 %), bo występuje już po konserwantach, więc mimo wszystko jej działanie nie powinno być mocne.
O ile emulsja nieźle sprawdziła się na mojej skórze, nie zrobiła jej żadnej krzywdy, to skład wcale nie wygląda aż tak kolorowo. Producent zapewnia w opisie, że kosmetyk nie zawiera substancji drażniących, co mija się z prawdą. Oceniając po składzie, moim zdaniem lepiej nie używać go na u wrażliwionej czy uszkodzonej skórze lub u szczególnie wrażliwych DZIECI – tak jak jest polecany.
Analiza składu
Aqua, Glycerin, Petrolatum, Dicapryl Ether, Dimethicone, Glycerin Stearate, Prunus Amygdauls Dulcis Oil/Prunus, Amygdauls Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cetyl Alcohol , PEG-30 Stearate, Acryltes/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer , Benzyl Alcohol , Dimethiconol , Disodium EDTA , Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Propylparaben, Sodium Hydroxide , Tocopherol, Tocopherol Acetate.
Nawilżanie i okluzja:
Glycerin – humektant o zdolnościach wnikania wgłąb naskórka. Nawilża, zmiękcza, łagodzi podrażnienia. U niektórych działa komedogennie.
Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer – humektant i regulator lepkości.
Tocopherol, Tocopherol Acetate – witamina E i jej pochodna. Wzmacniają barierę naskórka, a zatem zapobiegają wnikaniu szkodliwych substancji oraz odparowywaniu wody. Wzmacniają naczynia krwionośne oraz działają przeciwutleniająco.
Petrolatum – wazelina. Emolient tworzący warstwę okluzyjną otrzymywany z ropy. Odseparowuje skórę od czynników środowiska, chroni przed utratą wody, ale używana na dłuższą metę w wysokich stężeniach może prowadzić do przesuszenia.
[Więcej informacji o substancjach ropopochodnych – tutaj.]
Dicapryl Ether, Cetyl Alcohol, Glycerin Stearate – emolienty tworzące na skórze ochronną warstwę i zabezpieczające przed odparowywaniem wody z naskórka. Zmiękczają naskórek.
Dimethicone – od producenta:
Dimetikon należy do grupy tzw. emolientów suchych, chemicznie natomiast do grupy silikonów. Są to bardzo ważne składniki w kosmetykach odpowiedzialne za poczucie jedwabistości, gładkości i miękkości skóry. Tworzą one na powierzchni skóry nietłusty i niewidoczny film, który chroni skórę wymagającą (zastępując uszkodzony płaszcz lipidowy), ale nie utrudnia „oddychania”. Dlatego właśnie profesjonalne preparaty zawierające substancje z grupy silikonów w odpowiedniej kompozycji i stężeniu nie działają komedogennie, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych.
Emulsja micelarna
Dzięki budowie micelarnej, Cetaphil EM Do mycia jest delikatny a jednocześnie skutecznie oczyszcza skórę. Dzieje się tak dlatego, że substancja myjąca jest w nim zamknięta w miceli i uwalnia się jej tylko tyle ile potrzeba do oczyszczenia skóry, przez co nie uszkadza płaszcza lipidowego – naturalnej bariery ochronnej skóry. Zapewnia skórze uczucie elastyczności i świeżości.
Nie zawiera mydła ani innych drażniących substancji.
Jest szczególnie polecany w przypadku:
– skóry suchej
– skóry wrażliwej
– skóry z trądzikiem młodzieńczym i różowatym
– skóry przed i po zabiegach dermatologicznych
– demakijażu twarzy i okolic oczuMoże być również stosowany u dzieci od pierwszego dnia życia .
Emulsji można używać na 2 sposoby – z wodą lub bez. Kosmetyk nie pachnie, więc jego nakładanie na skórę jest nieco dziwne dla mnie jako osoby, która zwraca uwagę na zapachy kosmetyków. Prawidłowym sformułowaniem byłoby stwierdzenie, że nie zawiera aromatów, ale pewien zapach posiada. Jest on właściwie nijaki, dla mnie niezbyt przyjemny, ale też nie drażniący.
Emulsja jest przezroczystobiała, lejąca się i nietłusta. Dobrze i przyjemnie się rozprowadza na skórze, a oczyszcza delikatnie i w wystarczającym stopniu. Sprawdza się i jako wieczorne, i jako poranne myjadło. Sprawdziło się w czasie kuracji, nie spowodowało u mnie podrażnień czy jakichś wysypów. Spójrzmy jednak na skład, czy emulsja od tej strony wydaje się dostosowana do pielęgnacji uwrażliwionego naskórka.
![]()
Shiseido Essential Energy Eye Definer 15ml, cena ok. 180 zł
Shiseido Essential Energy Eye Definer to krem pod oczy stworzony do walki z workami pod oczami i opuchlizną. Krem zaaplikujesz za pomocą chłodnej, metalowej końcówki, która działa kojąco i orzeźwiająco. W składzie kosmetyku znajdziemy ekstrakt ze skórki cytrusów i olej z pestek żurawiny. Zastosowana w kremie mandarynka japońska INCI:Citrus unshiu peel extract łagodzi podrażnienia na skórze wokół oczu i rozjaśnia przebarwienia spowodowane wiekiem. Cranberry seed oil, bo to właśnie wspomniany wcześniej olej z pestek żurawiny, działa wzmacniająco i chroni skórę pod oczami przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, w tym promieni UV.
Główne zalety kosmetyku od Shiseido:
- 24-godzinne nawilżenie skóry pod oczami
- Lekka konsystencja kremu
- Zmniejsza widoczność cieni pod oczami
- Metalowy aplikator masuje skórę
![]()
U nas zapłacisz kartą