Cetaphil krem pod oczy - Tajemnica Promiennej Skóry
Wygładzająco-napinający krem pod oczy z retinolem
Równie wysoką oceną 4,7/5 przy 149 opiniach może pochwalić się krem Neutrogena Retinol Boost. Jeśli szukacie dobrego kremu pod oczy przeciwzmarszczkowego, to ten będzie strzałem w dziesiątkę. Zawiera czysty retinol, który pobudza syntezę kolagenu i stymuluje odnowę komórkową. Działa więc wygładzająco i napinająco, redukując zmarszczki. Jego aktywność wspomaga wyciąg z mirtu, a kwas hialuronowy głęboko nawilża.
Zachowajcie jednak ostrożność, jeśli wcześniej nie stosowałyście kosmetyku z retinolem. Najpierw aplikujcie krem co 2-3 dni i powoli zwiększajcie częstotliwość. Potwierdzają to Wizażanki, które w swoich recenzjach również radzą stopniowe wprowadzanie kremu do pielęgnacji i obserwowanie reakcji skóry. Warto jednak czekać na efekty, bo są naprawdę bardzo pozytywne. Internautki zauważyły u siebie m.in. znaczne zmniejszenie „kurzych łapek”.
Analiza składu
Aqua/Water, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Butylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Sodium Lauryl Sulfate , Stearyl Alcohol
Skład jest krótki, co ułatwia jego rozszyfrowanie:
Cetyl Alcohol i Stearyl Alcohol – emulgatory i emolienty tworzące na skórze ochronną warstwę i zabezpieczające przed odparowywaniem wody z naskórka.
Propylene Glycol – substancja ułatwiająca przenikanie innych składników w głąb skóry ( substancji aktywnych i szkodliwych) oraz lekko konserwująca. Może podrażniać i alergizować.
Buthyl-, Methyl- i Propylparaben – od producenta:
To rzeczywiście jednej z najlepiej przebadanych konserwantów. Wg. artykułów naukowych, które przeczytałam, wykazują lekkie działanie estrogenne (naśladują działanie hormonu) oraz mogą podrażniać, szczególnie wrażliwą i uszkodzoną skórę. Unikałabym ich unikać w kosmetykach dla dzieci małych dzieci (Butylparaben z dłuższą cząsteczką), ale u dorosłych i przy nienaruszonej skórze nie powinny sprawiać problemów.
Sodium Lauryl Sulfate – silna substancja myjąca, SLS. Drażniąca dla skóry i niewskazana w codziennej pielęgnacji. Substancji myjących NIE powinno się pozostawiać na skórze, bo mogą jej szkodzić, więc pomysł niespłukiwania kosmetyku jest wg. mnie nietrafiony. Jest tu w bardzo niskim stężeniu (około 1 %), bo występuje już po konserwantach, więc mimo wszystko jej działanie nie powinno być mocne.
O ile emulsja nieźle sprawdziła się na mojej skórze, nie zrobiła jej żadnej krzywdy, to skład wcale nie wygląda aż tak kolorowo. Producent zapewnia w opisie, że kosmetyk nie zawiera substancji drażniących, co mija się z prawdą. Oceniając po składzie, moim zdaniem lepiej nie używać go na u wrażliwionej czy uszkodzonej skórze lub u szczególnie wrażliwych DZIECI – tak jak jest polecany.
Pod lupą: Cetaphil, czyli pielęgnacja od dermatologa. Krem + emulsja – recenzja i analiza składu
Ostatniej zimy, kiedy przechodziłam kurację retinoidami, z zalecenia dermatologa kupiłam emulsję do mycia twarzy oraz nawilżający krem Cetaphil, które miały mi pomóc delikatnie pielęgnować skórę podrażnioną działaniem retinoidów. Biorę pod lupę skład i działanie tych 2 kosmetyków marki najczęściej polecanej przez dermatologów.
Producentem kosmetyków jest szwajcarska firma Galderma, skupiająca się na produktach dermatologicznych. Cetaphil jest jedną z ich linii produktów, przeznaczoną do pielęgnacji suchej, wrażliwej i zmienionej chorobowo skóry. Wszystkie kosmetyki z tej linii mają być hipoalergiczne, bezzapachowe oraz niekomedogenne.
W 2016 roku produkty z serii zostały wyróżnione nagrodą Perła Dermatologii Estetycznej, przyznawaną przez lekarzy dermatologów. Oba kosmetyki, które dalej opisuję zostały wyróżnione w kategorii Najlepszy dermokosmetyk do pielęgnacji skóry wrażliwej. Sprawdźmy zatem, czy pielęgnacja polecana przez dermatologów rzeczywiście przynosi tak pozytywne skutki.
- Pierwsze wrażenia
- Emulsja micelarna
- Analiza składu
- Lipoaktywny krem nawilżający
- Analiza składu
- Polecane powiązane treści
Dobry krem pod oczy z apteki z olejami roślinnymi
Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Dermedic Oilage ma skoncentrowaną formułę bazującą głównie na olejkach roślinnych: sojowym, z awokado, z wiesiołka, słonecznikowym, z nasion marchwi. Skład dopełnia skwalan, witamina E, beta-karoten oraz ekstrakty roślinne: wyciąg z korzeni marchwi i z nawrotu lekarskiego. Taka kompozycja sprawia, że krem działa wygładzająco, poprawia elastyczność, wspomaga regenerację, nawilża, odżywia i rewitalizuje delikatną skórę pod oczami, zmniejsza cienie i obrzęki.
Ocena kremu uzyskana od 42 Wizażanek to 4,3/5. W opiniach przeczytacie, że rzeczywiście skóra odzyskuje blask, cienie są mniej widoczne, a drobne zmarszczki spłycone. Mocno nawilża. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Jako minus wskazywana jest lekko tłustawa warstewka, jaka pozostaje na skórze po aplikacji kremu.
To jest mój hit, jeśli chodzi o krem pod oczy! Ma tłustą, bogatą formułę. Mocno nawilża i odżywia skórę pod oczami. Wrażenie ujędrnienia i zmniejszenia cieni pod oczami jest natychmiastowe. Zostawia na skórze tłusty film, ale mnie to nie przeszkadza, nakładam go na noc grubszą warstwę i idę spać :) Rano skóra jest widocznie nawilżona, a po pewnym czasie zauważyłam, że moje zmarszczki wokół oczu jakby stały się płytsze
Emulsja micelarna
Dzięki budowie micelarnej, Cetaphil EM Do mycia jest delikatny a jednocześnie skutecznie oczyszcza skórę. Dzieje się tak dlatego, że substancja myjąca jest w nim zamknięta w miceli i uwalnia się jej tylko tyle ile potrzeba do oczyszczenia skóry, przez co nie uszkadza płaszcza lipidowego – naturalnej bariery ochronnej skóry. Zapewnia skórze uczucie elastyczności i świeżości.
Nie zawiera mydła ani innych drażniących substancji.
Jest szczególnie polecany w przypadku:
– skóry suchej
– skóry wrażliwej
– skóry z trądzikiem młodzieńczym i różowatym
– skóry przed i po zabiegach dermatologicznych
– demakijażu twarzy i okolic oczuMoże być również stosowany u dzieci od pierwszego dnia życia .
Emulsji można używać na 2 sposoby – z wodą lub bez. Kosmetyk nie pachnie, więc jego nakładanie na skórę jest nieco dziwne dla mnie jako osoby, która zwraca uwagę na zapachy kosmetyków. Prawidłowym sformułowaniem byłoby stwierdzenie, że nie zawiera aromatów, ale pewien zapach posiada. Jest on właściwie nijaki, dla mnie niezbyt przyjemny, ale też nie drażniący.
Emulsja jest przezroczystobiała, lejąca się i nietłusta. Dobrze i przyjemnie się rozprowadza na skórze, a oczyszcza delikatnie i w wystarczającym stopniu. Sprawdza się i jako wieczorne, i jako poranne myjadło. Sprawdziło się w czasie kuracji, nie spowodowało u mnie podrażnień czy jakichś wysypów. Spójrzmy jednak na skład, czy emulsja od tej strony wydaje się dostosowana do pielęgnacji uwrażliwionego naskórka.
U nas zapłacisz kartą