Skuteczność i Uroda - Dermedic Hydrain 2 Krem-Żel Pod Oczy o Przedłużonym Działaniu
Zdjęcia recenzentek
Zgłoś treść Dermedic Hydrain3 Hialuro Krem dogłębnie nawilżający to intensywnie nawadniający, odżywczy opatrunek dla wrażliwej skóry suchej i przesuszonej. Zawiera innowacyjny kompleks Aqualare z 4 postaciami kwasu hialuronowego. Przywraca skórze naturalną zdolność nawilżania i ogranicza TEWL, wspiera utrzymanie stanu hydrorównowagi w skórze oraz chroni ją przed niekorzystnym oddziaływaniem środowiska zewnętrznego, w tym zanieczyszczeń i wolnych rodników. Zawiera filtry UVA + UVB (SPF15) + VL + IR chroniące przed pełnym spektrum promieniowania słonecznego. Przeciwdziała starzeniu się skóry, przywraca jej jędrność i ją wygładza. Hypoalergiczny z wodą termalną, niekomedogenny.
Wypróbuj również inne dermokosmetyki z serii Dermedic Hydrain3 Hialuro i ciesz się zdrową i pięknie wyglądającą skórą każdego dnia!
Składniki aktywne:
Woda termalna, Kompleks Aqualare (4 postacie kwasu hialuronowego), Estry NNKW Omega 3 i 6, Lipomoist, Filtry UVA i UVB (SPF 15), Gliceryna, Alantoina, Trehaloza, Wyciąg z miechunki (Physavie), Witamina E, Arginina
Recenzje 117
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 2
Napisanych recenzji: 971
5 / 5
13 listopada 2022, o 10:57
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Inna drogeria
Świetny krem
Świetny krem super nawilża, byłyby najlepszym kremem nawilżającym gdyby posiadał wyższy filtr przeciwsłoneczne. Ogólnie szybko się wchłania pomimo bogatej konsystencji, bardzo dobrze i długotrwałe nawilża skore, nadaje się pod makijaż, ma piękne opakowanie, ogólnie polecam każdemu ja mam skore mieszana i jestem bardzo zadowolona
ZALETY: Działanie
Nawilżenie
Wchłanianie
Cena
Dostępność
Opakowanie
WADY: Mógłby być wyższy filtr
Dodanych produktów: 3
Napisanych recenzji: 53
2 / 5
25 kwietnia 2022, o 17:53
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria Super-Pharm
O obietnicach producenta można napisać bardzo ładny poemat
Trafiłam na krem próbując nawodnić suchą i podrażnioną skórę (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że miałam uszkodzoną warstwę hydrolipidową skóry).
Na wstępie nie widzę sensu w SPF15 które jest w kremie, taka ilość wymagałaby nieustannej reaplikacji, żeby faktycznie ochronić skórę przed fotostarzeniem. Dodatkowo produkt zawiera na początku w składzie filtr Homosalate, a gdzieś dalej Ethylhexyl Methoxycinnamate - to dwa podrażniające filtry starej generacji, które nie sprzyjają skórze podrażnionej. SPFa możnaby się pozbyć z produktu i odalergicznić go na tyle, na ile się da, szczególnie, że jest reklamowany jako "odżywczy opatrunek dla wrażliwej skóry suchej i przesuszonej"
Dermedic, HydraIN 2, Krem nawilżający o przedłużonym działaniu
Aqua (Water) – woda jest jednym z bazowych składników większości kosmetyków, przeważnie zajmując pierwsze miejsce na liście INCI podawanej przez producenta na opakowaniu produktu. Procentowy udział wody w kosmetyku może dochodzić nawet do 90%, ale pamiętajmy, że im więcej wody, tym mniej substancji czynnych i tym mniej „treściwa” jest formuła kosmetyku. Np. w kremach nawilżających woda, hydrolaty i wyciągi roślinne stanowią ok. 50-70% całego produktu. Woda nie tylko stanowi o konsystencji produktu, ale także jest nośnikiem substancji aktywnych, rozpuszczalnikiem dla niektórych składników oraz rozcieńczalnikiem. Woda jest podstawą tzw. fazy wodnej wszystkich emulsji kosmetycznych. Musi być biologicznie i chemicznie czysta (wolna od bakterii, grzybów, minerałów), co w praktyce oznacza wodę demineralizowaną, destylowaną lub dejonizowaną. Dodatkowo w kosmetyku może znajdować się woda termalna (więcej…)
Mineral Oil / Paraffinum Liquidum – Płynna parafina: emolient tłusty, tworzy okluzyjny, ochronny, zmiękczający, wygładzający i nabłyszczający film na skórze i włosach (zapobiegając odparowywaniu wody). Wykorzystywana w kosmetykach ochronnych oraz do cery suchej i bardzo suchej. Jest także plastyfikatorem np sztyftów do ust, zapobiega kruszeniu oraz rozpuszczalnikiem dla wielu substancji, m.in. zapachowych. Działa komedogennie. W dużych stężeniach u niektórych osób może powodować podrażnienie skóry, co objawia się w dużym stopniu przesuszeniem naskórka. Może nasilać problemy trądzikowe, powodować wypryski i zaskórniki. (więcej…)
Glycerin – Glycerin (Glycerol) – Hydrofilowa substancja intensywnie nawilżająca, przenika do przestrzeni międzykomórkowej i tam wiąże cząsteczki wody, jest też promotorem przenikania – ułatwia transport substancji aktywnych w głąb skóry. Pełni też funkcję humektantu, zapobiegając wysychaniu i krystalizacji kosmetyku. To nieprawda, że ma niski potencjał komedogenny i alergizujący: najnowsze badania dowodzą, że gliceryna jest nie tylko komedogenna (zapycha pory, a w wielu kosmetykach jej stężenie przekracza 15%, co sprawia, że zaczyna chłonąć wodę z głębszych warstw naskórka i zarazem blokuje pobieranie wody z zewnątrz, przez co zamiast nawilżać – zaczyna skórę przesuszać. ) Ponadto jest aknegenna (powoduje wzrost aktywności bakterii bytujących w sebum i martwym naskórku, co prowadzi do stanów zapalnych i zmian trądzikowych). Także jeśli wykluczyłaś już wszystko, co może Cię zapychać i pogarszać stan Twojej cery, przyjrzyj się dokładniej glicerynie, która znajduje się w większości kosmetyków dostępnych na rynku. (więcej…)
Jeśli nie interesuje Cię analiza składu tego kosmetyku, przeskocz od razu do mojej recenzji: OPINIA ZAZIE
Każdemu z opisanych składników towarzyszy ikonka symbolizująca jego podstawowe działanie na skórę lub główną rolę, którą dana substancja pełni w kosmetyku. Pamiętajcie, że większość składników łączy w sobie wiele funkcji/oddziaływań i nie wszystkie zostały uwzględnione w tym uproszczonym oznaczeniu obrazkowym. Rozwiń listę ikonek:
substancja czynna: składnik roślinny (wyciągi ziołowe, ekstrakty kwiatowe i owocowe, hydrolaty i destylaty)
składnik aktywny (substancje czynne, witaminy, kwasy i ich pochodne)
składnik pochodzenia naturalnego
substancja nawilżająca / humektant
substancja natłuszczająca i tworząca na skórze i włosach warstwę okluzyjną (zapobiegającą odparowywaniu wody z naskórka)
substancja pomocnicza (detergent, emulgator, emulsyfikator, odpowiada za konsystencję, lepkość, pH i właściwości aplikacyjne kosmetyku)
silikony, mikroplastik, syntetyczne substancje filmotwórcze
chemiczny lub mineralny filtr UV
składnik komedogenny (zapycha pory skóry, sprzyja powstawaniu zaskórników, niepolecany do skóry tłustej i trądzikowej)
składnik mogący uczulać lub podrażniać skórę
konserwant / chelator / substancja zapachowa
substancja szkodliwa (toksyczna, kancerogenna lub niedostatecznie przebadana pod kątem bezpieczeństwa)
Przejrzyj swoje produkty do pielęgnacji i dowiedz się, co w nich siedzi:
OPINIA ZAZIE o Dermedic, HydraIN 2, Krem nawilżający o przedłużonym działaniu:
Jakim cudem ten krem miał dogłębnie nawilżyć moją skórę, to ja nie wiem… Z takim składem?!
Kto wczytał się w INCI tego kremu, ten już wie, co były przyczyną „wysypu” na mojej twarzy i jak bardzo byłam naiwna, wierząc, że krem „intensywnie nawilżający do wrażliwej skóry” (i po kuracjach przeciwtrądzikowych!) zrobi dokładnie to, co powinien zrobić, czyli dogłębnie nawilży i zatrzyma tę wilgoć w naskórku przy pomocy jakiegoś delikatnego i niezapychającego emolientu (owszem, istnieją takie!), darując sobie powlekanie mojej twarzy szczelną maską najgorszych zapychaczy ever z parafiną na czele!
Bo w tym miłym i zgrabnym skądinąd słoiczku – oprócz oklepanej gliceryny i mocznika (które same z siebie potrafią nieźle zapchać) otrzymujemy prawdziwą bombę tłustych emolientów i silikonów, a jakby tego było mało producent serwuje nam jeszcze ciężką „zasmażkę” w postaci kopolimerów akrylowych, które tak szczelnie blokują odparowywanie wody z naskórka, że moja skóra zaczyna się pod nimi po prostu dusić.
Krem jest gęsty i tłusty, ślizga się po twarzy. Wchłaniając się, zostawia tłustą warstwę, która kompletnie nie nadaje się pod makijaż. Skóra poci się pod lepką i nieco „woskowatą” warstewką, która zamiast zatrzymywać wilgoć, pod koniec dnia zaczyna w odczuciu przypominać niefajną skorupkę. Z kolei nakładany na noc – lepi się do poduszki, co jeszcze byłabym w stanie wytrzymać, gdyby faktycznie tę skórę nawilżał, redukował zaczerwienienia i podrażnienia czy eliminował suche skórki. Jednak zamiast tego – po kilku dniach stosowania – rankiem przywitała mnie w lustrze podskórna „kaszka” na brodzie i w okolicach skrzydełek nosa. O nie, nie, nie! Tak to my się nie będziemy bawili!
U nas zapłacisz kartą