Dermena krem do twarzy - Sekret pięknej i zdrowej skóry
11 Najlepszych Kremów na Trądzik w 2024, które Naprawdę Działają
Rynek kosmetyków przeciwtrądzikowych jest bardzo zróżnicowany. I choć każdy krem na trądzik ma na celu zmniejszenie niedoskonałości, to każdy z nich różni się od siebie pod wieloma względami.
Dobry krem na trądzik i przebarwienia powinien zwalczać nie tylko stany zapalne, krosty i zaskórniki, ale przede wszystkim eliminować ich przyczynę, aby zapobiec podobnym problemom w przyszłości. Kosmetyk musi być również dobrany do twojej cery oraz problemów ze skórą. Krem na trądzik hormonalny nie jest tym samym co krem na trądzik różowaty.
Wiemy, jak trudne może być znalezienie odpowiedniego produktu, dlatego też przygotowaliśmy poniższy ranking. Mamy nadzieję, że znajdziesz w nim najlepszy krem na trądzik, dzięki któremu pożegnasz się z tym problemem raz na zawsze.
Dermena Professional Bakuchiol, 50 ml
Zamówienie złożone w weekend oraz dni świąteczne wysyłamy w najbliższy kolejny dzień powszedni.
Możesz zamówić produkty w wygodny dla Ciebie sposób :
Kurierem 12,99zł
Kurierem za pobraniem 16,99zł
Do wybranego Paczkomatu InPost 12,99zł
Do wybranego automatu Orlen Paczki przy zakupach za minimum 49,99zł darmowa dostawa. Poniżej 49,99 koszt przesyłki 8,99zł.
Sprawdź dostępność w sklepach
Dermena Professional Bakuchiol, 50 ml
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 23,99 zł Z tych danych skorzystamy tylko raz do wysłania powiadomienia, kiedy produkt wróci do oferty.Sprawdź dostępność w sklepach
Zaloguj się do klubu Super-Pharm
Załóż konto w klubie
Wpisz Kod z SMS i nadaj nowe hasło
- Opis produktu
- Składniki
- Opinie klientów
Recenzje 1
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 5375
Napisanych recenzji: 1157
2 / 5
25 października 2023, o 15:51
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: W aptece
Spisał się gorzej niż się po nim spodziewałam
Płyn ma kolor intensywnie żółty, barwi cały wacik na taki sam kolor. Na skórze natomiast nie zostawia żadnej żółtej poświaty, nie barwi w żaden sposób. Skóra po przetarciu dość szybko robi się matowa, nie pozostaje na niej lepka powłoka. To akurat plus, że tonik jest wodnisty i szybko wysycha, bez problemu można później nałożyć kolejne etapy pielęgnacji.
Z zapachem dla mnie jest średnio: ani ładny, ani brzydki, taki jakiś specyficzny. Niby na początku czuć jakby cytrusy, ale szybko zostają stłumione przez dziwną, drugą warstwę zapachową, która trochę przypominała mi jakąś przyprawę albo sos sojowy ,) Jest to zapach ulotny, najbardziej intensywny jest podczas nakładania na wacik. Mimo to jakoś mój nos go nie polubił, jednak wolę ładniej pachnące kosmetyki albo całkiem bezzapachowe.
Wspomniałam wcześniej o tym, że tonik czasem wysuszał mi skórę. To fakt, jest dość mocny w działaniu i przy używaniu dwa razy dziennie szybko zaczęłam odczuwać dyskomfort w postaci nieco bardziej napiętej skóry. Zresztą działanie toniku czuć też bezpośrednio po nałożeniu - lekko mrowi, czasem czuć delikatne ciepło. Nie miałam nigdy podrażnionej czy zaczerwienionej skóry, ale wysuszoną już tak. Tak więc częstotliwość stosowania trzeba dostosować do tego jak nasza skóra zareaguje na tonik. Wiem, że to mocniej działający produkt, ale u mnie zasiał nieco zniszczenia, na pewno więcej niż się spodziewałam.
Rezultaty, jakie zauważyłam podczas stosowania toniku, to faktycznie rozjaśnienie skóry i lekkie, ale widoczne, ujednolicenie kolorytu. I to niby główny cel toniku, ale niestety według mnie osiągamy go sporym kosztem. Przynajmniej u mnie skóra stała się bardziej wysuszona, napięta, potrzebowałam częściej sięgać po dobry, nawilżający krem, bo dotychczasowy nie do końca sobie radził w tym uczuciem napięcia. Producent wspomina, że tonik dba o to, aby skóra nie straciła nawilżenia, ale według mnie to nie jest prawda. Faktycznie coś tam działa na przebarwienia, ale nie zostawia spokojnej, miękkiej w dotyku skóry, tylko już po ok. tygodniu staje się ona spierzchnięta, taka bez blasku i promienności, a to w sumie też jest coś co w opisie obiecuje nam producent. Rozjaśnienie, ale z efektami ubocznymi, więc czy gra jest warta świeczki?
U nas zapłacisz kartą