Sure, here it is -htmlCopy codeOpinie na temat kremu pod oczy Dior Capture Totale
Recenzje 2
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 479
Napisanych recenzji: 1518
4 / 5
19 maja 2014, o 12:54
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
Drogo i średnio
Można wypróbować, choć liczyłam na więcej. Przy pierwszej aplikacji negatywnie zaskoczył mnie lekko alkoholowy zapach. To przecież kosmetyk pod oczy, a moje są bardzo wrażliwe. Jednak obawy szybko minęły. Serum okazało się neutralne, nie podrażnia delikatnej skóry, a kompozycja zapachowa nie uwrażliwia oczu i nie powoduje łzawienia.
Używam na dzień - solo i na noc - w duecie z kremem, bo samo serum jest za leciutkie.
Konsystencja żelowa i orzeźwiająca. Rozprowadza się z należytym poślizgiem, bez wałkowania, mikro-porcję można ",rozciągnąć", po większym fragmencie skóry, także bardzo wydajne. W pierwszym odczuciu nieco chłodzi (chwilowe) i daje wrażenie minimalnej lepkości (również chwilowe). Wsiąka szybko i całkowicie, nawet gdy przesadzę z ilością.
Doskonale przygotowuje skórę pod makijaż i zwiększa jego trwałość, działa normalizująco na moje tłuste powieki. I to jedyna niespodzianka, reszta nie robi wrażenia.
Tuż po nałożeniu lekko liftinguje, ale to efekt pozorny i krótkotrwały. Oczywiście nie liczyłam na wyprasowanie zmarszczek mimicznych (innych nie posiadam ,)), jednak nawet nawilżenie nie jest spektakularne, ogranicza się do odświeżenia skóry, lekkiego wygładzenia i chwilowego napięcia.
Cienie, obrzęki nigdy nie były moim problemem, więc pod tym względem go nie ocenię. Rozświetlenie jak najbardziej widoczne.
Podsumowując, za tę cenę nic specjalnego. W moim przypadku wąziutkie spektrum działania. Gdyby nie opakowanie, w ogóle nie czułabym, że używam kosmetyku z ",tej", półki.
Opis produktu
Zgłoś treść Nowatorski krem zwalczający oznaki starzenia opracowany w laboratoriach CD. Oparty na wyciągu z longozy, rośliny rosnącej na Madagaskarze (daleka krewna imbiru) połączonej z dziewięcioma innymi substancjami oddziałującymi na tzw. markery młodości (w uproszczeniu są to składniki (20) odpowiadające za zachowanie młodości skóry) oraz białkami zbóż, zawiera nowatorki kompleks Alpha-Longoza. Wg producenta, skóra odzyskuje blask, jędrność a twarz idealny owal. W skład serii wchodzi krem oraz serum. Krem zamknięto w różowawym słoiczku.
Alcohol, Algin, Alpha-Isomethyl Ionone, Aqua, BHT, Butylene Glycol, Butylparaben, Butylphenyl Methylpropional, Calcium Pantetheine Sulfonate, Cellulose Gum, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetearyl Glucoside, Cetyl Palmitate, Chlorhexidine Digluconate, CI 14700, Citronellol, Cocoglycerides, Decyloxazolidinone, Diacetyl Boldine, Dimethicone, Dimethiconol, Fagus Sylvatica Extract, Geraniol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Hydrolyzed Soy Flour, Hydrolyzed Soy Protein, Limonene, Linalool, Magnesium Aspartate, Mangifera Indica Seed Butter, Methylparaben, Paeonia Albiflora Root Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Plankton Extract, Polysorbate 20, Polyvinyl Alcohol, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Sorbitol, Tocopheryl Acetate, Triticum Vulgare Protein, Xanthan Gum
Recenzje 8
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 6
Napisanych recenzji: 169
5 / 5
18 marca 2014, o 15:06
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
bardzo przyjemny
plusy
nawilża i odżywia
nie klei się
wpółpracuje ze wszystkimi podkładami jakie posiadam
poczucie zadbanej skóry od środka
wchłania się do pół-matu
nie powoduje świecenia
minusy:
brak filtrów!
cena 690zł :(
za jakiś czas wrócę do niego na pewno :)
Używam tego produktu od: pół roku temu
Ilość zużytych opakowań: 1 opakowanie 60ml
Dodanych produktów: 101
Napisanych recenzji: 303
2 / 5
5 sierpnia 2012, o 14:20
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
Oszukiwanie samego siebie
Kolejny krem, który miałam okazję przetestować, dorabiając sobie latem w perfumerii lat temu parę.
Wtedy ten krem był nowością i ścianę zdobiła wielka podobizna Sharon Stone. Tak. Podobizna, bo to zdecydowanie jej twarz nie była.
Wzięłam sobie pudełeczko do domowych testów. Cały miesiąc używałam. No i?
No i NIC!
Absolutne, wielkie, okrągłe, jędrne nic.
Czy miałabym krem Nivea (którego nota bene nie lubię), czy Panią Walewską to efekt byłby ten sam.
Krem nie zaszkodził, nie pomógł, nie zrobił nic. Żadnej różnicy nie zauważyłam.
Czy poprawił nawilżenie, napięcie itp?
Nie.
Czy poprawił owal twarzy?
Nie.
Czy wygładził zmarszczki?
Nie.
Dobra. Może przed 30-stką narzekanie na zmarszczki to już abstrakcja, ale na szyi mam dwie wielkie bruzdy. Od zawsze i to od dosyć głupiej pozycji podczas czytania (pochylanie głowy i w zasadzie opieranie brody o klatkę :)). Czy ja mam owal twarzy sflaczały? No nie, ale przecież, jeśli krem ma go podnieść, to powinnam ze swoim owalem cofnąć się w czasie do momentu, kiedy mój owal był niemal dziecięcy.
Składniki
- Allantoin,
- Aqua,
- Aroma,
- Caprylyl Glycol,
- Cetearyl Alcohol,
- Dicaprylyl Carbonate,
- Glycerin,
- Glyceryl Stearate,
- Glycine Soja Oil,
- Helianthus Annuus Seed Oil,
- Hydrogenated Vegetable Oil,
- Isoamyl Laurate,
- Parfum,
- Persea Gratissima Oil,
- Potassium Sorbate,
- Ruscus Aculeatus Root Extract,
- Saccharide Isomerate,
- Sodium Benzoate,
- Sodium Citrate,
- Sodium Hyaluronate,
- Sodium Polyacrylate,
- Sodium Stearoyl Glutamate,
- Squalene,
- Tocopherol,
- Tranexamic Acid,
- Vitis Vinifera Seed Oil,
- Xanthan Gum
Aqua, Glycerin, Isoamyl Laurate, Caprylic/Capric Trigliceryde, Glyceryl Stearate, Dicaprylyl Carbonate, Saccharide Isomerate, Cetearyl Alcohol, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Squalene, Trehalose, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Polyacrylate, Parfum, Rubus Idaeus Fruit Extract, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Prunus Persica Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Cucumis Sativus Fruit Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Solidago Virgaurea Extract, Sodium Hyaluronate, Vitis Vinifera Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Persea Gratissima Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Isoamyl Cocoate, Allantoin, Tocopherol, Beta-Sitosterol,Glycine Soja Oil, Xanthan Gum, Citric Acid, Sodium Citrate, Hydroxyacetophenone, 1,2-Hexanediol, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Disodium EDTA.
Recenzje 2
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 11
Napisanych recenzji: 312
2 / 5
14 kwietnia 2022, o 03:53
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Otrzymałam w prezencie
bardzo preciętny krem
Absolutnie przereklamowana marka dla sn0bów, nigdy nie byłam zadowolona z żadnego produktu Diora, od czasu do czasu mam możliwość przetestować "górnopółkowe" marki i tym razem wpadł mi ten krem.
Krem jest niewystarczający dla suchej skóry, na mojej wchłania się momentalnie, pozostawiając uczycie niedosytu. Muszę w miarę sporo go użyć, przez co jego wydajność jest słaba. Dobrze się rozprowadza, nie zostawia nieprzyjemnej warstwy, ale jest zbyt słabo nawilżający i za mało odżywczy. Powiedziałabym, że dla cery zupełnie niewymagającej, a na pewno nie dla dojrzałej. Na pewno konieczne jest wcześniejsze użycie jakiegoś serum.
Mam skórę z pierwszymi, minimalnymi, widocznymi tylko dla mnie oznakami starzenia. Krem nie radzi sobie z żadną, mikroskopijną zmarszczką, nie powoduje żadnego napięcia, czy jakiejkolwiek poprawy jakości skóry, choćby dobrego odżywienia.
Krem ma wyjątkowo wstrętny zapach starej pudernicy, kojarzy mi się ze starymi ludźmi i kosmetykami z dawnych lat.
Krem jest na prawdę bardzo przeciętnym smarowidłem, niczym nie odbiega od tanich, drogeryjnych marek, a nawet wypada cienko. Jeżeli ktoś się lepiej poczuje stawiając sobie na półce Diora, to jedynie będzie tylko wpływało na jego ego, nie na cerę.
ZALETY: - trochę mniej chemii, niż kiedyś używała ta firma
- nie zapycha
WADY: - zbyt małe nawilżenie i odżywienie
- krem znika na skórze
- brak efektu przeciwzmarszczkowego i ujędrniającego
- mało wydajny
- wstrętny zapach
- kosmiczna cena
U nas zapłacisz kartą