Opinie na temat kremu BB Estee Lauder
Koreański składnik młodości w kremie BB
Moje zachwyty nad kremem BB od Erborian nie są wcale przesadzone. Na KWC ma on średnią opinię 4,3 na 5 możliwych gwiazdek. Ten krem BB wzbogacony jest wyciągiem z żeń-szenia złocistego, który daje gładkość i miękkość skórze. Pielęgnuje, chroni skórę i wyrównuje jej koloryt, ukrywając przy tym mniejsze lub większe krostki, zaczerwienienia, pajączki. Twarz wydaje się być zdecydowanie gładsza i wygląda młodziej. To dlatego po ten produkt tak często sięgają Koreanki, które znane są z miłości do kosmetyków odmładzających. W Polsce najpopularniejsze i najbardziej dostępne są trzy odcienie tego produktu: CLAIR, NUDE i DORE. Jednak kolorów w całej gamie jest aż pięć do wyboru. Ja korzystam z odcienia Clair. I tak prezentuje się właśnie ten kolor. Ma konsystencję mocno roztopionego masełka, rozprowadza się bez problemu na skórze. Jest lekki, ale jednocześnie mocno kryjący! Za to właśnie go kocham!
Zobacz także
Skład francuskiego kremu BB, który wygładza skórę
Tak jak wcześniej wspomniałam, krem BB Bourjois Healthy Mix łączy w sobie działanie kosmetyku do makijażu i produktu do pielęgnacji. W jego składzie znajdziemy substancje aktywne, które nawilżają, ujędrniają i wygładzają skórę, a także mają właściwości przeciwzmarszczkowe. Na pewno warto zwrócić uwagę na:
- Witaminę E, nazywaną witaminą młodości. Ma silne działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu hamuje procesy starzenia się skóry. Nawilża ją i poprawia jej naturalną barierę hydrolipidową.
- Witaminę A, która stymuluje odnowę komórek naskórka i pobudza produkcję kolagenu oraz elastyny. Wygładza zmarszczki, łagodzi stany zapalne, wzmacnia naturalną barierę skóry.
- Witaminę C, która rozjaśnia cerę i wyrównuje jej koloryt. Pomaga zmniejszyć widoczność bruzd.
- Witaminę B5, która doskonale regeneruje naskórek, wzmacnia jego strukturę i działa łagodząco.
Ten krem BB podkradłam mojej siostrze. Dał mat na twarzy i zakrył pory jak Estee Lauder Double Wear
Jeszcze do niedawna korzystałam w makijażu z podkładów, ponieważ kremy BB wydawały mi się za lekkie i nie zakrywały wszystkiego, co chciałam ukryć. Jakież było moje zdziwienie, kiedy kiedyś przypadkiem wklepałam odrobinę tego produktu w twarz. Moje podejście do kremów BB z miejsca się zmieniło, za sprawą tej perełki!
W związku z tą nieustającą chęcią "kamuflażu", w takich sytuacjach unikałam lekkich kremów BB. Do momentu, aż któregoś razu nieopatrznie nałożyłam odrobinę tego kremiku na rękę w łazience mojej siostry, a następnie na twarz! Przepadłam! Okazało się, że krem BB (Blemish Balm, czyli w wolnym tłumaczeniu balsam na niedoskonałości) jest w stanie nie dość że zakryć moje drobne krostki, wyrównać koloryt, nawilżyć i zadbać o moją delikatną cerę. Ale nie byle jaki krem BB. Znacie krem BB z żeń-szeniem złocistym od Erborian?
U nas zapłacisz kartą