Magia różany krem do twarzy Evree
Działanie toniku Evree Magic Rose
Opakowanie toniku różanego Evree Magic Rose jest bardzo ładne i wygodne w użyciu. Aplikator działa bez problemu i rozpyla bardzo przyjemną mgiełkę. Zapach oczywiście różany, bardzo w moim guście!
Po pierwszym użyciu myślałam, że się nie polubimy. Moja tłusta skóra dawała mi znać, że woli lekką, nieobciążającą wodę różaną. Nie poddawałam się jednak, sięgałam po niego co kilka dni i w końcu zaiskrzyło. Tonik bardzo przyjemnie odświeża skórę, delikatnie ją nawilża i koi. Fajnie sprawdza się, gdy spryskuję nim twarz zgodnie z przeznaczeniem, ale polubiłam również stosowanie go na wacik. Tutaj duże zaskoczenie, bo po przetarciu skóry wacikiem, dawał radę usunąć zgromadzone sebum i bardzo przyjemnie odświeżał.
Mam jeszcze jeden fajny sposób jego wykorzystania. Otóż dobrze spisuje się stosowany pod olej podczas olejowania (tak samo jak i żel aloesowy Holika Holika, o którym pisałam ostatnio). Fajnie sprawdza się również do utrwalenia i zdjęcia pudrowości makijażu mineralnego. Widziałam, że niektórzy znaleźli dla niego również inne zastosowania, dlatego można śmiało stwierdzić, że jest dosyć uniwersalnym produktem 🙂
Zobacz oferty
Evree Magic Rose- upiększający krem do twarzy 30+
Kupiłam krem marki Evree Magic Rose, ponieważ szukałam czegoś w mojej grupie wiekowej, to po pierwsze, a po drugie szukałam kremu, który pomógłby mi z nadmiernym przetłuszczeniem i wyrównałoby mi mój koloryt skóry. Niestety moje przebarwienia z roku na rok są coraz to większe. Dodatkowo krem z opakowania zachęcał mnie do zakupu obietnicą nawilżenia i tonizacji, miał hamować pierwsze objawy starzenia skóry i jak już wspominałam wyżej miał tez wyrównywać koloryt skóry. Ten krem wydawał się wręcz idealny dla mnie.
A jak się sprawdził ten krem na mojej cerze?
U nas zapłacisz kartą