Fitokosmetyk - głębokie nawilżenie twarzy dzięki kremowi z olejkiem
Dobre kremy nawilżające do 20 złotych. To możliwe!
Żyjemy w ciągłym ruchu i często nie mamy czasu odpowiednio zadbać o naszą skórę. Ponadto środowisko jedynie sprzyja jej wysuszaniu. Godziny spędzone w klimatyzowanych pomieszczeniach pozostawiają skórę szorstką i bez elastyczności. Na pomoc przychodzą kremy nawilżające, które uzupełniają utraconą wodę z naskórka, pozostawiając ją jędrną i promienną.
Przesuszenie skóry sprawia, że włókna kolagenu i elastyny tracą swoją elastyczność. Powoduje to wiotczenie skóry, a w efekcie powstanie zmarszczek. W skrócie nienawilżona skóra wygląda starzej! Na szczęście możemy zapobiec temu procesowi stosując odpowiednie kremy nawilżające.
W poniższym zestawieniu wybraliśmy kremy nawilżające do 20 złotych, które warto mieć w swojej łazience!
Fitokosmetik krem-olejek do twarzy Głębokie Nawilżenie
Na pierwszej pozycji znajduje się najtańszy z całego zestawienia krem nawilżający do twarzy. Posiada on unikalną „topniejącą teksturę”, która bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. W efekcie skóra pozostaje nawilżona, odżywiona, ale nie świeci się. W składzie kremu znajdziemy olejek z pestek winogron, sok z aloesu oraz miętę. Jest to świetny, naturalny kosmetyk, którego kupna nie będziemy żałować!
Ziaja Skoncentrowany Krem nawilżający SPF20
Na drugiej pozycji znajduje się krem nawilżający firmy Ziaja z serii Kozie mleko. Posiada on bardzo lekką i kremową konsystencję, która przeznaczona jest do stosowania w ciągu dnia. Krem świetnie sprawdzi się pod makijaż. Oprócz swoich nawilżających właściwości, chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV. Teraz już nie musisz obawiać się posłonecznych przebarwień na twarzy.
Tanie i dobre kosmetyki do 30zł - kosmetyki do pielęgnacji twarzy
CIEN, Żel micelarny do mycia twarzy z pigwą Food For Skin
Seria kosmetyków z Lidla jest naprawdę niedroga, lecz mogły nie zachęcać składowo osób, które wybierają tylko kosmetyki naturalne. Choć przyznam szczerze, że ja też jestem ich fanką (ale nie fanatyczką), to pokusiłam się kiedyś o krem z 5% mocznikiem i byłam z niego naprawdę zadowolona. Jakiś czas temu Cien wyprodukował serię Food for Skin z bardziej naturalnymi składami. Moim osobistym hitem stał się żel micelarny z pigwą, przeznaczony do mycia cery suchej i wrażliwej. Sprawdzał się u mnie bardzo dobrze i trochę żałuję, że się przeprowadziłam i nie mam już Lidla pod domem :) Nie powodował ściągnięcia skóry i delikatnie ją oczyszczał, nie podrażniając. Do demakijażu bezpośrednio go nie używałam - najpierw przecierałam twarz płynem micelarnym, potem myłam ją tym własnie żelem. Ładnie pachnie i nie szczypie w oczy! Dodam jeszcze tylko, że nie pieni się spektakularnie, co może wpływać na wydajność produktu (skoro się nie pieni, to wydaje nam się, że za mało żelu użyliśmy, więc wylewamy więcej).
Wśród myjadeł z serii Food for Skin mamy jeszcze wersję do cery normalnej, mieszanej i tłustej, z tym, że ten żel ma dodatkowo peelingujące drobinki. Ponadto z tej serii polecam także maseczki z glinkami - szczególnie wersję żółto-różową, jest trochę delikatniejsza od niebiesko-zielonej. Moja cera nie zawsze toleruje glinki, a tutaj maseczki nie wywołały żadnych skutków ubocznych w postaci podrażnienia, skóra była bezpiecznie oczyszczona i gładka. Ich koszt to ok. 1,60 za dwie saszetki, ale w czasie promocji można je dorwać za dosłownie grosze:)
Mam jeszcze wielką ochotę na krem pod oczy z koenzymem Q10, który kosztuje ok. 10zł, czuję, że to może być hit!
ZIAJA, Tonik do twarzy z nutą mięty, granatu i czarnej porzeczki, seria Jeju
Po przeczytaniu ogólnego opisu tego toniku wydawać by się mogło, że jest przeznaczony dla skór zanieczyszczonych czy problematycznych (taka pierwsza myśl, która mi się nasunęła, kiedy dowiedziałam się o nowej serii), głównie ze względu na obecność wody z czystka i salicylanów w składzie. Jednak skład prawdę nam powie - na drugim i trzecim miejscu mamy świetne składniki nawilżające - mleczan sodu i betainę. Tonik okazał się być rewelacyjny dla mojej suchej i wrażliwej skóry - koił ją i nie powodował ściągnięcia. Dodatkowo tak pięknie pachnie, że psikałam nim poduszki:) Nie bez powodu znalazł się w zestawieniu moich kosmetycznych ulubieńców stycznia:)
U nas zapłacisz kartą