Golden Rose Nude Look - Koloryzujący Krem do Twarzy – Piękno w Delikatności
Krem koloryzujący Golden Rose – efekty i skład
Krem koloryzujący Nude Look Golden Rose to produkt nie tylko na wakacje. Okres zimowy wcale nie musi być wyznacznikiem zmiany makijażu na bardziej kryjący i matowy. Owszem skóra w tym czasie może tracić letnią opaleniznę, ale to nie powód, żeby od razu zakrywać ją ciężkimi, często zapychającymi kosmetykami, które wywołują pryszcze. Krem koloryzujący Nude Look marki Golden Rose pięknie wyrównuje koloryt cery i ukrywa niedoskonałości bez efektu maski. Przypudrowany utrzymuje się na skórze przez kilka godzin. Ma kremową konsystencję, więc przyjemnie rozprowadza się na skórze. Możecie nakładać go gąbeczką, dłońmi lub pędzelkiem. Świetnie łączy się też z innymi kosmetykami - nie waży się i nie ciastkuje.
Krem koloryzujący marki Golden Rose został zamknięty w eleganckim, poręcznym opakowaniu w formie tubki. Prezentuje się tak pięknie, że trudno przejść obok niego obojętnie. Jego formuła jest na tyle delikatna, że nie obciąża ani nie zapycha skóry. Daje za to nawilżająco-rozświetlające wykończenie. Pielęgnacyjne działanie kosmetyku można wyczuć już po pierwszej aplikacji. Krem przyjemnie otula skórę i ekspresowo ją nawadnia. Możecie zapomnieć o podkreślonych suchych skórkach. Ma w składzie witaminę E o działaniu przeciwstarzeniowym, kwas hialuronowy, który napełnia skórę wodą i prasuje zmarszczki, zmiękczający skórę mocznik, a także łagodzącą alantoinę.
Co do samego efektu “jak z okładki” - krem faktycznie nadaje skórze zdrowego, świetlistego glow i pięknie wyrównuje koloryt cery. Nie musicie obawiać się efektu spoconej skóry. Krem koloryzujący od Golden Rose będzie rewelacyjną bazą do stworzenia naturalnego makijażu w stylu makeup no makeup.
Zobacz także
Recenzje 33
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 3
Napisanych recenzji: 92
5 / 5 HIT!
23 października 2023, o 22:31
Używa produktu od: rok lub dłużej
Wykorzystała: kilka opakowań
Kupiony w: W serwisie aukcyjnym
Kocham go! Delikatny efekt
Na lato i na szybkie wyjście- uwielbiam!
Krem używam już dobre kilka lat i dalej jestem nic zachwycona. Ma delikatne krycie, ale zwłaszcza latem nie potrzebuje większego. Nie czuć go w ogóle na twarzy, ma spf i faktycznie daje efekt rozświetlenia. Często nakładam go jeśli szybko potrzebuje delikatnie ujednolicić kolor cery.
W skrócie:
Zalety:
- nie czuć go na twarzy
- efekt rozświetlenia
- ma spf
- delikatnie krycie
- wtapia się w skórę
- ładny zapach
Wady:
- opakowanie, czyli tubka: bardzo ciężko się z niej wyciska (lubi wyleciec za dużo produktu)
- mało wydajny :(
- trwałość średnia :(
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 85
5 / 5
23 marca 2023, o 09:21
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Inna drogeria
Uwielbiam
Z reguły wolę mocniejsze krycie, ale ten krem koloryzujący uwielbiam. Jest doskonały na codzień, daje piękny efekt Glov na buzi. Dodatkowo posiada SPF więc też na plus.
ZALETY: +piękne rozświetlenie
+kolor wtapia się w skórę
+dobrze się utrzymuje
+szybko się nakłada, nie tworzy plam i smug
+nie zapycha
+ładnie pachnie
+dodatkowym plusem jest miłe dla oka opakowanie
+dobra cena
Lekki krem koloryzujący do twarzy od Laura Mercier
Laura Mercier, Tinted Moisturiser to lekki krem-podkład, który sprawdzi się do codziennego stosowania u posiadaczek cery normalnej i mieszanej. Ma beztłuszczową formułę, więc nie zapycha porów. Delikatnie nawilża, daje półmatowe wykończenie makijażu.
Występuje w sześciu, twarzowych i dopasowujących się do cery kolorach. Można go stopniować jak podkład lub krem BB, dzięki daje lepsze krycie. Krem tonujący Laura Mercier jest trwały i utrzymuje się na twarzy nawet w upalny, letni dzień. Cena to 219 zł za 50 ml.
Podkład jest faktycznie długotrwały. Zastyga na twarzy dość szybko, ale nie ściąga skóry. Nie uświadczy się żadnego efektu pudrowości. Radzi sobie także z mniejszymi zmianami, na przykład świeżymi przebarwieniami po niedoskonałościach. Wystarczy dołożyć odrobinę i wklepać niczym korektor
Krem koloryzujący z filtrem 50 od Avene
Naszą pierwszą propozycją kremu koloryzującego do twarzy jest tegoroczna nowość od Avene. Tak naprawdę jest to krem z wysokim filtrem spf 50 z kolorem, dzięki czemu łączymy pielęgnację i ochronę z kryciem. Ten krem koloryzujący od razu kupił naszą uwagę, a to dlatego, że cudnie współgra z cerą trądzikową i nie powoduje zapychania się porów i nie zwiększa ilości wyprysków. Ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną, więc możecie sięgać po niego o każdej porze roku. Na twarzy daje efekt drugiej skóry, doskonale się wtapia, zakrywa niedoskonałości i zostawia ją z pięknym, naturalnym blaskiem.
Pamiętajcie, że w przypadku takich kremów główną rolę gra nałożona ich ilość. Tutaj, pomimo dużej „dawki” kremu, nadal na skórze wygląda bardzo naturalnie i delikatnie. Świetnie się wtapia, długo utrzymuje się na skórze, nie zbiera się w załamaniach ani nie podkreśla faktury skóry. Kupicie go z ceną około 70 zł.
Jest to rewelacyjny fluid, który z pewnością jest godny polecenia. Mam bardzo poważną chorobę skóry i nie mogę długo przebywać na słońcu ,poza tym moja skóra jest bardzo sucha i wrażliwa. Po wypróbowaniu tego fluidu mogę śmiało powiedzieć że spełnia swoje zadanie. Doskonale chroni skórę przed słońcem, idealnie nawilża i ma śliczny zapach. Nie powoduje podrażnień i ma delikatną konsystencję dzięki czemu idealnie się rozprowadza. Delikatnie wyrównuje kolor skóry, daje naturalny odcień opalenizny
Zobacz także
Krem koloryzujący do twarzy zamiast podkładu od Dr. Jart+
Dr. Jart+, Cicapair Tiger Grass Color Correcting to z pozoru zwykły krem na naczynka, o charakterystycznym dla tego typu produktów zielonym kolorze. Jednak w kontakcie ze skórą kosmetyk zmienia swój kolor na beżowy i dostosowuje się do skóry, skutecznie maskując jej niedoskonałości.
Zawarty w nim ekstrakt z trawy tygrysiej wzmacnia skórę i zapobiega pękaniu naczynek. Wzbogacony został także o wysoki filtr UV - SPF 30. Krem skutecznie nawilża, ale ma lekką, niezapychającą konsystencję. Za 50 ml kremu koloryzującego Dr. Jart musimy zapłacić 169 zł. Wizażanki przekonują jednak, że jest to krem zdecydowanie wart swojej ceny.
To jest dobry krem maskujący zaczerwienienia. Możecie go traktować jak krem typu BB. Jest bardzo wydajny. Ma też bardzo odpowiadający mi, ziołowy zapach. Raczej słabo nawilża więc polecam pod niego jakiś inny krem lub serum. Minus jest taki, że trochę brudzi. Także uważajcie na kaptury, czapki, koszule itp. Ogólnie polecam
U nas zapłacisz kartą