Odkryj Opinie o Kremach do Twarzy Himalaya
Jak nakładać krem do twarzy 40+?
Sposób nakładania kremu 40+ na twarz jest bardzo istotny. Właściwe wmasowanie w skórę kremu wpłynie na ilość wchłoniętych przez skórę substancji znajdujących się w kremie za które przecież płacimy niemałe pieniądze!
Sposób nakładania kremu na twarz może też przesądzić o ilość zmarszczek które pojawiają sie na twarzy, gdyż niewłaściwa technika wmasowywania kremu może przyczynić się do ich nasilenia.
Często pojawiają sie głosy, że krem na dzień lub na noc po 40-tce należy wklepywać opuszkami palców. Nie jest to zła technika, o ile producent w instrukcji obsługi radzi właśnie tak zrobić.
Oto kilka kroków, jak wmasowywać krem 40+ w skórę twarzy:
- Nałóż odrobinę kremu na opuszki palców.
- Zaczekaj aż krem nabierze temperatury przez kontakt ze skórą palców.
- Krem następnie należy wmasowywać w cerę od dołu ku górze, a więc od brody w kierunku linii włosów.
- Jeśli zaś chodzi o czoło i strefę “T” – należy wmasowywać krem od strony nosa ku skroniom.
- Natomiast okolice oczu (gdzie skóra jest bardzo cieńka) oraz ust należy delikatnie oklepać opuszkami palców.
Himalaya Purifying Neem Mask
Opakowanie typowe dla wszelakich maseczek do twarzy sprzyjało wydobyciu kosmetyku z tubki i zaaplikowaniu go na twarzy. Konsystencja bardzo przypadła mi go gustu, ponieważ nie jest ani zbyt leista, ani gęsta, więc bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy i nie spływa z niej. Kolor zgniłej zieleni nie przynosi dobrych skojarzeń, a po spojrzeniu w lustro możemy nieco się przestraszyć, natomiast sam zapach jest bardzo intensywny, bardzo orientalny, a nawet indyjski i nie każdemu może się spodobać. A musimy go znosić przez około 10 minut, dla niektórych może się to okazać nie lada wyczynem! Przechodząc do efektów, muszę stwierdzić, że po zmyciu produktu, byłam pozytywnie zaskoczona. Cera była skutecznie oczyszczona, pory zwężone, a zaczerwienienia zdecydowanie przygaszone. Skóra w dotyku była bardzo gładka i nawilżona. Ten kosmetyk użyłam pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni!
Test produktów marki Himalaya okazał się strzałem w dziesiątkę. Niemal wszystkie pogłoski na temat ich właściwości się sprawdziły, dlatego na pewno wrócę do tych kosmetyków z przyjemnością.
Recenzje 2
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 101
5 / 5
25 listopada 2021, o 17:02
Używa produktu od: 2 tygodnie
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Świetny po słońcu i plaży
Kremu żelu używaliśmy całą rodziną podczas wakacji w tropikach.
Rano kilka godzin spędzaliśmy na słońcu i na plaży, więc wieczorem po prysznicu smarowaliśmy aloesem całe ciało. Od razu odczuwaliśmy ulgę.
Opakowanie
Opakowanie to bardzo duży plastikowy i przezroczysty słoik o pojemności 300 ml. Opakowanie ma jaskrawo zielony kolor, więc choć żel w środku jest przezroczysty to mamy wrażenie, że smarujemy się jasnozieloną galaretką.
Opakowanie jest zrobione z dość grubego plastiku i jest szczelne. Wrzucone do walizki przeżyło wielogodzinne loty, nic nie pękło ani nie wyciekło.
Grafika jest przyjemna, biało-zielona.
Efekty stosowania
Po prysznicu nakładaliśmy małą garstkę galaretki na całe ciało i od razu odczuwaliśmy chłodzenie i nawilżenie skóry. Jeśli warstwa kremu była raczej cienka to można się było ubrać od razu, jeśli warstwa żelu była grubsza, wtedy trzeba było poczekać kilka minut na wchłonięcie.
Zapach żelu jest bardzo przyjemny, odświeżający, aloesowy.
Skóra po dwóch tygodniach porannego opalania i wieczornego stosowania żelu była w bardzo dobrej kondycji (oczywiście stosowaliśmy też różne kremy do opalania).
W trzy osoby przez dwa tygodnie zużyliśmy połowę opakowania.
ZALETY: - bardzo duże opakowanie żelu
- gruby i szczelny plastik
- zapach aloesu
- efekt chłodzenia i nawilżenia
- szybkie wchłanianie
- Wydajność: 4
- Zgodność z opisem producenta: 4
- Zapach: 4
- Stosunek jakości do ceny: 4
- Opakowanie: 4
U nas zapłacisz kartą