Wszystko, co powinieneś wiedzieć o kremie pod oczy Kiehl's dostępnym w Sephorze
Cudowny żelowy krem pod oczy według Dominiki - Hyaluron Ice Perfecta
Jeszcze rok temu nie przykładałam tak sporej uwagi do używania kremów pod oczy. Zauważyłam jednak, że korektor zaczął wchodzić w załamania, a makijaż nie wyglądał już tak korzystnie jak wcześniej. To był dla mnie sygnał, że pora zaopatrzyć się w produkt, który rozwiąże moją zmorę. Zmarszczki mimiczne nie są mi jeszcze bliskie, ale borykam się z cieniami pod oczami, które zauważalne po nieprzespanej nocy podobnie, jak opuchlizna. Szukałam więc produktu, który jednocześnie nawilży skórę pod oczami i zmniejszy opuchliznę.
Tak natrafiłam na żel pod oczy Hyaluron Ice Perfecta. Najbardziej zaintrygowało mnie to, że ten produkt można mrozić! Od producenta dowiedziałam się, że #skinicing to lodowy masaż, który daje efekt porównywalny do zabiegu liftingującego. Po zaaplikowaniu zimnego żelowego kremu zmniejsza się widoczność porów, opuchlizna, obrzęki, a nawet zmarszczki. W składzie znalazł się 3x Hyaluron, czyli 3 różne rodzaje kwasu hialuronowego. Ten składnik odpowiada za nawilżenie głębszych warstw naskórka oraz zapewnienie uczucia odświeżenia i ukojenia skóry. Następnym składnikiem na liście są elektrolity wzmacniające kondycję skóry oraz proteiny soi i ryżu odpowiadające za niwelowanie cieni i worków pod oczami.
Ten produkt okazał się mocnym zawodnikiem i złotym środkiem na moją opuchliznę i cienie pod oczami. Wygodny aplikator z miękką końcówką zapewnia łatwe nakładanie żelowego kremu. Ja wybieram formułę Cold Gel, która zapewnia skórze efekt wygładzenia i nawilżenia. Uwielbiam to uczucie zimnej skóry! Przed rozpoczęciem rutyny pielęgnacyjnej wkładam produkt na ok. 20 minut do zamrażarki (należy uważać, aby produkt przypadkiem nie zmarzł).
Kiedy warto sięgnąć po krem pod oczy?
Wiele kobiet sięga po krem pod oczy, dopiero gdy zauważy pierwsze zmarszczki, czy inne objawy starzenia się skóry, jak wiotkość. To oczywiście dobry czas na włączenie tego kosmetyku do pielęgnacji, by zadbać o skórę wokół oczu. Warto jednak pomyśleć o okolicach oczu już po 25 roku życia. To właśnie wtedy procesy odnowy komórkowej zaczynają zwalniać i działanie regeneracyjne skóry przestaje być tak efektywne, jak wcześniej. Rozpoczyna się proces starzenia. Warto zacząć dbać o skórę wokół oczu już w tym czasie, stosując krem, który uzupełnia brakujące skórze składniki i zapewnia jej lepszą regenerację. Doskonałe składy kremów pod oczy Bielenda sprawiają, że świetnie radzą one sobie z opóźnianiem zmian starzeniowych, ale także wspierają piękny wygląd skóry, niwelując jej niedoskonałości w postaci obrzęków i cieni.
- kwas hialuronowy , zapewniający doskonałe nawilżenie,
- bakuchiol , będący alternatywą dla retinolu, o działaniu wygładzającym i liftingującym,
- witamina C o działaniu rozjaśniającym i wyrównującym koloryt, doskonała na cienie pod oczami,
- ceramidy , wzmacniające ochronę przed przesuszeniem, poprzez wsparcie działania płaszcza lipidowego, wpływając na zachowanie jędrności i elastyczności skóry,
- skwalan , chroniący skórę przed szkodliwym wpływem otoczenia,
- kolagen , wzmacniający skórę i poprawiający jej jędrność i elastyczność, wpływający na zmniejszenie zmarszczek.
To oczywiście tylko niektóre ze składników, jakie znajdziesz w kremach pod oczy Bielenda.
Pielęgnuj swoją skórę wokół oczu i zadbaj o młodzieńczy wygląd z kremami pod oczy Bielenda!
Cudowny krem pod oczy według Anety - Creamy Eye Treatment with Avocado marki Kiehls
Myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać kultowego kremu pod oczy z awokado marki Kiehls, ale jeśli ktoś go jeszcze nie zna, to niech słucha uważnie. Ten odżywczy kosmetyk to prawdziwy kompres na cienką skórę pod oczami. Przede wszystkim rewelacyjnie nawilża i odżywia, dzięki czemu skóra jest mięciutka, gładka i pełna blasku. Przy regularnym stosowaniu wydaje się również wypełniona, a drobne zmarszczki minimalnie zniwelowane. Wcześniej miałam ogromny problem z suchą okolicą pod oczami, szczególnie kiedy stosowałam mocno kryjące korektory na moje cienie pod oczami. Ten kosmetyk rewelacyjnie poradził sobie z suchością. Mam wrażenie, że od kiedy stosuję ten krem, moja skóra pod oczami stała się trochę grubsza i bardziej jędrna (to zapewne efekt dobrego nawilżenia), dzięki czemu i cienie są zdecydowanie mniej widoczne. Cała okolica wokół oczu nabrała blasku, a ja wyglądam na bardziej wypoczętą.
Od razu wam zdradzę, że nie jest to lekki, żelowy kremik, a mocno odżywcza, kremowa formuła, co ja akurat uwielbiam. Trzeba odczekać około 15 minut przed aplikacją makijażu, ale za to korektor wygląda niesamowicie - nie przesusza okolicy pod okiem i nie wygląda ciężko. Ja stosuję ten krem i na dzień, i na wieczór. Dodatkowo wiele osób poleca, aby stosować ten kosmetyk jako nocną maskę pod oczy - wystarczy nałożyć trochę grubszą warstwę produktu. Ja wykonuję taką kurację co około 2 tygodnie i efekt jest rewelacyjny, więc ja również polecam!
U nas zapłacisz kartą