Kora krem do twarzy - Tajemnica pięknej i zdrowej skóry

Jak wybrać najlepszy krem ze śluzu ślimaka

Wybierając krem ze śluzem ślimaka, dobierz go odpowiednio do rodzaju i potrzeb swojej skóry. Zwróć też uwagę na stężenie śluzu w kremie oraz to, jakie dodatkowe składniki zawiera.

Zawartość śluzu ślimaka w kremie

Wybierając krem z wyciągiem ze śluzu ślimaka, sprawdź stężenie śluzu w kosmetyku. Najbardziej skuteczne są produkty o jego dużej zawartości (tj. ponad 40%), a im więcej – tym krem działa lepiej.

Kosmetyki do twarzy o bardzo niskiej zawartości śluzu zazwyczaj niczym nie różnią się od zwykłych nawilżających kremów do twarzy, a podana na etykiecie ślimacza wydzielina jest jedynie chwytem marketingowym.

Składniki kremu

Choć w kremie ze śluzem ślimaka najważniejszym składnikiem jest właśnie ślimacza wydzielina, warto zwrócić uwagę na inne elementy składu kosmetyku.

Unikaj tych z zawartością sztucznych barwników, parabenów i szkodliwych substancji, takich jak: trietanolamina, poliakrylamid, SLES czy retinoidy.

Stawiaj za to na kosmetyki do pielęgnacji z dodatkiem naturalnych składników, np. olejku z jojoba, ekstraktu z zielonej herbaty, wody morskiej, wyciągu z jedwabiu czy krzemu organicznego. Każdy z tych składników niesie inne korzyści dla skóry. Składniki będą się też różniły od rodzaju skóry, co omawiamy szczegółowo poniżej.

Ogólnie stosowanie kremów ze śluzem ślimaka przynosi wiele korzyści, ale warto trzymać się zasady "im bardziej naturalny skład – tym lepiej".

Rodzaj skóry

Jeżeli Twoja skóra jest sucha i napięta oraz ma skłonności do podrażnień, wybieraj kremy o silnych właściwościach nawilżających i regenerujących. Oprócz wysokiej zawartości śluzu ślimaka szukaj składników, które zatrzymują wodę w skórze: kwas glikolowy, aloes, gliceryna, alantoina, algi, rumianek, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, mocznik.

Do cery i tłustej trądzikowej wybieraj kremy o lekkiej, nietłustej formule, która nie zatyka porów. Przy skórze problematycznej przydadzą się kosmetyki ze śluzem ślimaka, które łagodzą stany zapalne, rozjaśniają przebarwienia i wygładzają blizny po trądziku.

Recenzje 41

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 337

Napisanych recenzji: 1187

3 / 5

20 czerwca 2024, o 15:38

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Hebe

zużyłam, nie wrócę

Cała linia Ginseng Berry bardzo mnie interesowała już od lat. W końcu zdecydowałam się na zakup, zaczęłam od kremu i . jakoś mnie nie porwał.

W pielęgnacji stawiam przede wszystkim na nawodnienie mojej odwodnionej cery, ale też inwestuję w preparaty, które pozwolą mi zachować dłużej młodość mojej 40letniej cery. Jak na razie idzie mi to dobrze, skromnie rzecz ujmując.

- OPAKOWANIE: krem znajduje się w tekturowym pudełku w kolorze odpowiadającym szklanemu, solidnemu słoikowi, który chowa sam krem. Szata graficzna jest minimalistyczna, dla mojego oka to bajka. Do tego ten krwisty kolor. naprawdę słoik cieszy oko.

- KONSYSTENCJA: krem posiada bogatszą formułę, ale nie obciąża cery, gładko i przyjemnie sunie po skórze i dobrze się wchłania.

- ZAPACH: nie należy do udanych, przyznaje, jest sztucznie cytrusowy, ale nie drażnił mnie szczególnie, na szczęście nie był trwały

- DZIAŁANIE: powiem szczerze, że krem jest dla mnie kosmetykiem neutralnym. Nie zdziałał nic szczególnego. Po kremie mogłabym spodziewać się podbicia mojej rutyny pielęgnacyjnej, ale po zużyciu całego opakowania, przez te kilka miesięcy stosowania kosmetyku, moja skóra, owszem nadal dobrze wygląda, ale działam tu retinolem, kwasami i intensywnym nawilżeniem. ten krem nie wniósł niczego dodatkowo.

Nakładałam produkt na serum, ale potrzebowałam jeszcze na ten krem dołożyć nawilżenia, co jednak spowodowane jest wspomnianym odwodnieniem. Ponieważ ten kosmetyk nie jest skierowany na ten problem, to trudno mu tu zarzucać wadę. Owszem, nawilżył i dla skór, które nie walczą z odwodnieniem może to być wystarczające. Dlatego nie mogę tutaj brać tego za wadę. Nie. Krem fajnie nawilża.
Skóra po zastosowaniu była przyjemnie gładka, miękka, ale obietnice producenta raczej są nad wyraz przerysowane.

Skład i właściwości pielęgnacyjne nocnego kremu-maski z witaminą C marki Ziaja?

Odkąd nocny krem C.B3 pojawił się na rynku, nieprzerwanie cieszy się ogromną popularnością. Wszystko to za sprawą szeregu drogocennych substancji aktywnych, które wnikają w głąb naskórka i dają spektakularne efekty widoczne gołym okiem. Aby dostarczyć skórze maksimum korzyści, krem został wzbogacony nie tylko o niacynamid i witaminę C, ale również:

Zobacz także
  • masło shea, które intensywnie nawilża i odżywia skórę, przywracając jej elastyczność,
  • olej canola, który działa kojąco i łagodząco, wspomagając regenerację skóry,
  • proteiny ryżu, które wzmacniają barierę ochronną skóry, zapewniając długotrwałe nawilżenie,
  • kwas hialuronowy, który naturalnie występuje w skórze i odpowiada za wygładzenie oraz dogłębne nawilżenie wewnętrznych i zewnętrznych warstw naskórka.

W składzie produktu - poza witaminami C i B3 - znajdziemy również witaminy B5, B6 i E, które także ujednolicają koloryt skóry, rozjaśniają przebarwienia oraz chronią przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Formuła jest więc nasyconą masą substancji odżywczych, które pozytywnie wpływają na kondycję cery.

Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...