"Rewolucyjny krem bananowy dla pięknej skóry"
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu nawilża po 1. użyciu i usuwa zmęczenie. To nowość Rossmanna
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu Tołpa według obietnic producenta ma poprawić wygląd cery i dać jej odpowiednie nawilżenie już po pierwszej aplikacji. Przy regularnym stosowaniu twarz ma być widocznie odżywiona, a wszelkie oznaki zmęczenia zniwelowane. Suflet ma lekką konsystencję, która nie pozostawia tłustego filmu i uczucia lepkości.
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu od marki Tołpa to nowość, która zagościła na półkach drogerii Rossmann. Aktualnie do 31 maja możecie kupić ją taniej za 22,99 zł zamiast 34,99 zł. Suflet ma w składzie skwalan, który wykazuje działanie ujędrniające skórę, ale też olej babassu, który dogłębnie ją nawilża. Ten produkt sprawdza się także jako baza pod makijaż, utrzymując go w doskonałej kondycji przez cały dzień.
Avebio, Moisturizing Banana Bio Cream (Nawilżający BIO krem do twarzy z ekstraktem z banana)
Dodawaj swoje kosmetyki do ulubionych, dzięki czemu łatwo je znajdziesz, posortujesz i zaplanujesz zakupy.
Sucha skóra twarzy
Posiekaj skórkę od banana i połącz z łyżeczką sody (wypróbuj tą: maseczkę z sody) i odrobiną wody. Tak zmiksowaną mieszankę nałóż na twarz oraz skórę szyi. Maseczkę zmyj po odczekaniu 20-30 minut.
Mam nadzieję, że przykłady, które podałam, z całą pewnością przekonają was do tego, jak szerokie i zbawienne zastosowanie posiada ta niepozorna żółciutka bananowa skórka.
Śmiało mogę powiedzieć, że przyczynia się ona zarówno do poprawienia stanu naszej urody, jak i do praktycznych czynności, które wykonujemy na co dzień w naszym domu.
[irp posts=”1503″ name=”5 zdrowych, pożywnych i szybkich przepisów na śniadanie z bananem.”]
Jestem pewna, że dzięki tym ciekawym poradom żadna skórka od banana nie wyląduje już bezmyślnie w koszu na śmieci a tym bardziej na chodniku, gdzie nie będzie już przydatnym dodatkiem, który znajduje swoje zastosowanie w domu, ale przyczyną niefortunnego poślizgnięcia się…
Moje ulubione kremy – cera tłusta i mieszana
Zaczniemy od nowości – serii Bielenda Vege skin diet, która sprawdzi się cerze tłustej i mieszanej. Bielenda ostatnio wypuszcza same fajne kosmetyki z dobrym składem, dlatego zaczynam brać w ciemno ich kosmetyki, co bardzo mi się podoba. Krem ten będzie idealny na dzień, jako delikatne nawilżenie i odżywienie skóry. Nie przetłuszcza jej, nie obciąża, nie zapycha, jest taki w sam raz na co dzień. Po nim zakupiłam także maseczkę i serum 🙂 (aktualizacja: serum jest mocno średnie, nie zauważyłam żadnych efektów, jakbym nałożyła glicerynę i tyle)
Myślę, że może nie sprawdzić się pod makijaż. Wydaje mi się, że może się rolować, ale nie testowałam tego – ostatnio nie noszę makijażu. Ogólnie pod makijaż preferuję bardziej odżywcze kosmetyki, ten jest taki wyważony – w sam raz na co dzień. Skóra się po nim nie wyświeca, jest po prostu normalnie matowa. Na pewno poprawia komfort i kondycje skóry tak jak zapewnia producent, i to jest to czego oczekujemy po tym kremie.
Tutaj możecie sprawdzić skład kosmetyku na szybko, a ja opowiem Wam co przykuło moją uwagę. Szukam w składzie przede wszystkim popularnej parafiny, której unikam – więc jej tu nie znajdziecie. Zamiast niej mamy równie popularną glicerynę, z którą się lubię. Nawilża i nie zapycha, a jest świetną bazą do innych składników. Wysoko w składzie mamy także allantoinę oraz oleje i ekstrakty deklarowane na etykiecie. Do tego jeszcze Lactobacillus – wspomagający nasza naturalną florę bakteryjną oraz Niacinamide (witamina korzystna dla cer trądzikowych). Brak w składzie jakiś szkodliwych substancji i mówię: BIERE
U nas zapłacisz kartą