"Rewolucyjny krem bananowy dla pięknej skóry"
Kremy do twarzy, które polecam
Jak już pewnie wiecie – mam skórę raczej tłustą. Na policzkach bywa normalna, a pod oczami i skrzydełkami nosa potrzebuję nieco więcej nawilżenia. Przy takiej cerze ciężko było mi dobrać takie kremy do twarzy, które nie będą jej zapychać. Przez lata popełniałam masę błędów, ale teraz mniej więcej wiem co mi pasuje, a co szkodzi, więc kupując coś nowego zwykle trafiam w mocne 2/10 😀 Celuję w tanie kosmetyki, dostępne w drogeriach, często buszuję w Rossmanie, Hebe, czy Drogerii Natura.
Przez ostatnie miesiące edukowałam się na temat składów kosmetyków, potrzeb skóry i testowałam różne podejścia do pielęgnacji. Znawcą nie jestem, jest wiele dziewczyn, które wiedzą o wiele więcej ode mnie, jednak cieszę się, że w końcu jak wybieram krem do twarzy, to raczej naprawdę mi pasuje.
Uznałam, że skoro sprawdza mi się moje podejście do wyboru kosmetyków, to dlaczego miałabym się nim nie podzielić? Trochę o ogólnej filozofii w mojej pielęgnacji już napisałam tutaj. Dziś przedstawię konkretne kosmetyki i opowiem co w nich cenię.
Wpis nie jest sponsorowany – a szkoda! Za to zawiera linki afiliacyjne, dzięki zakupom poprzez taki link dostaję niewielki procent i pozostaję niezależna 🙂
Skórka od banana na zmarszczki
Następne dość innowacyjne rozwiązanie, do którego możemy wykorzystać część banana, dotyczy naszej urody, a mianowicie zapobiegania zmarszczkom. Niewątpliwie każda kobieta marzy o tym, aby czas zatrzymał się w miejscu, niestety płynie on nieubłaganie a wraz ze sobą pozostawia po sobie ślady w postaci niechcianych zmarszczek, które są zmorą każdej dojrzałej kobiety.
[irp posts=”10067″ name=”Maseczka z banana, przepisy, właściwości i zastosowanie!”]
Na całe szczęście możemy temu zaradzić. Dzięki cennym witaminom z grupy B oraz A i C, które zawiera skórka. Dzięki niej możemy wykonać zabieg, który niewątpliwie może równać się z tym, który wykonuje się w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym.
Wystarczy przykładać skórki do skóry twarzy w szczególności na czoło, aby pozbyć się przykrych zmarszczek raz na zawsze. Zaoszczędzimy przy tym sporo pieniędzy, a efekty będą oszałamiające.
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu nawilża po 1. użyciu i usuwa zmęczenie. To nowość Rossmanna
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu Tołpa według obietnic producenta ma poprawić wygląd cery i dać jej odpowiednie nawilżenie już po pierwszej aplikacji. Przy regularnym stosowaniu twarz ma być widocznie odżywiona, a wszelkie oznaki zmęczenia zniwelowane. Suflet ma lekką konsystencję, która nie pozostawia tłustego filmu i uczucia lepkości.
Bananowy suflet do twarzy z olejem babassu od marki Tołpa to nowość, która zagościła na półkach drogerii Rossmann. Aktualnie do 31 maja możecie kupić ją taniej za 22,99 zł zamiast 34,99 zł. Suflet ma w składzie skwalan, który wykazuje działanie ujędrniające skórę, ale też olej babassu, który dogłębnie ją nawilża. Ten produkt sprawdza się także jako baza pod makijaż, utrzymując go w doskonałej kondycji przez cały dzień.
Najlepszy krem pod oczy
Ile ja się naszukałam taniego i dobrego kremu pod oczy to nie uwierzycie! To jest naprawdę sztuka, a moja cienka skóra jest dosyć wymagająca, więc jest nieco pod górkę. No, ale znalazłam i trąbie o nim wszędzie, bo jest moim must have w pielęgnacji. A do tego jest polskiej marki, no czego chcieć więcej?
Obok omówionego kremu przeciwzmarszczkowego jest krem pod oczy i to jest dopiero sztos. Jak wiecie – jestem oszczędna – a jednocześnie mam wymagającą skórę pod oczami. Naprawdę ciężko znaleźć dobre kremy pod oczy w niskiej cenie. Przetestowałam parę i uznałam, że te z parafiną odpadają (niby skóra lepiej wygląda, ale po miesiącu wydaje się być bardziej przesuszona niż wcześniej), a olej z winogron to zdecydowanie za mało na moje potrzeby.
Tym samym mocno ograniczyłam wybór taniego i dobrego kremu
Aż trafiłam w Drogerii Natura (była blisko mojej pracy i często tam buszowałam :D) na promocję na kosmetyki Botanic Skinfood. Wzięłam krem pod oczy, bo wydawał mi się bogaty i nie wykraczał po za budżet (30 ml za 22 złote, w regularnej cenie? come one!). I zakochałam się! Tak odżywia tą cienką i pomarszczoną skórę jak żaden! Do tego nadaje się pod makijaż, a w porównaniu do kremu z Nacomi, tak zachwalanego w internetach jest obłędny i bezbłędny. Lubię go wklepać i żałuję, że nie wzięłam go do Azji, ale ma szklany słoiczek.
W sumie lepiej, gdyby był w tubce, ale wtedy byłby w plastiku, a ta firma chyba unika plastiku (co jest słuszne, ofc). Nieważne, krem jest boski i myślę, że łatwo się w nim zakochać. Gdybym pomyślała wcześniej, że tak doskonale działa na moją skórę tobym zrobiła zdjęcia przed i po, ale wtedy nie miałam żadnych nadziei na lepsze „po”. Jednak już po tygodniu zauważyłam znaczną różnicę w jędrności i odżywieniu skóry pod oczami i po prostu opadła mi szczęka.
U nas zapłacisz kartą