Opinie na temat kremu BB Avon - Odkryj, co mówią użytkownicy!
Bitwa na Kosmetyki: Krem BB AVON kontra GARNIER
O produkcie:
Teoretycznie (przynajmniej z nazwy) jest to krem. Ja bym to określiła mianem fluidu. Prawda jest taka, że produkty BB łączą obie te funkcje. Czyli otrzymujemy krem, który ma wyrównać koloryt naszej skóry jednocześnie nawilżając i odżywiając.
Co jeszcze? Ma korygować niedoskonałości, rozświetlać i chronić przed promieniami UV.
A co robi naprawdę?
Rzeczywiście wyrównuje koloryt. Jestem osobą, która rano budzi się blada i z sińcami pod oczami. Można się przestraszyć. BB mi pomaga. Cera staje się bardziej promienna i rozświetlona. Ale…krem jej nie nawilża. Po kilku dniach skóra zaczyna się łuszczyć. Zaczęłam stosować zwykły krem nawilżający i dopiero później nakładałam BB. Ale chyba nie o to chodzi?
Narzekać można również na wytrzymałość. Krem ściera się po jakiś 2 godzinach. Nie ma mowy, żeby wytrwać w nim cały dzień.
Ring wolny
Stosowałam oba produkty. Jak długo? Tu odpowiedź zależy od firmy. Garnier sprawił mi wielki zawód, bo dostałam po nim uczulenia. Zdziwiło mnie to, bo używałam już kosmetyków tej firmy. Jednak po nałożeniu kremu, na twarz pojawiły się brzydkie liszaje. Myślę, że może być to problem mojej skóry, która na twarzy jest bardzo delikatna i podatna na uczulenia. Dłużej pozostał ze mną BB krem od AVON-u. Jestem wierna temu produktowi. Nie raz uratował mi życie. Nie uczula, nie podrażnia. Ma przyjemny zapach.
Zdecydowanie wybieram BB cream od AVON-u. To moja osobista opinia, ale trzeba być szczerym. Sama koncepcja BB cream może nie jest idealna, ale produkt ten sprawdzi się jeśli chcemy bardzo szybko uzyskać lepszy koloryt skóry (np. niezapowiedziana wizyta gości lub szybki wypad do sklepu – po co nakładać pełen makijaż?). Polecam osobom zabieganym i ceniącym szybki efekt.
Krem BB SPF 50, który maskuje niedoskonałości
Pierre Rene Glow Touch to krem koloryzujący SPF 50, który wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów. Zachowuje się jak instagramowy filtr, który wygładza cerę i pozostawia na skórze efekt zdrowego glow. Ma kremową, ale lekką konsystencję, która łatwo rozprowadza się na skórze palcami lub gąbeczką. Nie jest wyczuwalny na skórze i pozwala jej oddychać. Odpowiednią ilość kremu wydobędziecie dzięki wygodnej pompce.
Ten krem BB ma według mnie średnie krycie, ładnie wtapia się w skórę, nie daje efektu maski, wygląda bardzo naturalnie. Uważam że nazwa Glow Touch jest lekko przesadzona, ponieważ produkt ten nie daje mocnego błysku na twarzy. Natomiast skóra wygląda po nim zdrowo, świetliście, zaczerwienia są zakryte (. ). Plusem jest również to że nie zapycha i nie wchodzi w zmarszczki
U nas zapłacisz kartą