Opinie na temat kremu BB Avon - Odkryj, co mówią użytkownicy!
Bitwa na Kosmetyki: Krem BB AVON kontra GARNIER
O produkcie:
Teoretycznie (przynajmniej z nazwy) jest to krem. Ja bym to określiła mianem fluidu. Prawda jest taka, że produkty BB łączą obie te funkcje. Czyli otrzymujemy krem, który ma wyrównać koloryt naszej skóry jednocześnie nawilżając i odżywiając.
Co jeszcze? Ma korygować niedoskonałości, rozświetlać i chronić przed promieniami UV.
A co robi naprawdę?
Rzeczywiście wyrównuje koloryt. Jestem osobą, która rano budzi się blada i z sińcami pod oczami. Można się przestraszyć. BB mi pomaga. Cera staje się bardziej promienna i rozświetlona. Ale…krem jej nie nawilża. Po kilku dniach skóra zaczyna się łuszczyć. Zaczęłam stosować zwykły krem nawilżający i dopiero później nakładałam BB. Ale chyba nie o to chodzi?
Narzekać można również na wytrzymałość. Krem ściera się po jakiś 2 godzinach. Nie ma mowy, żeby wytrwać w nim cały dzień.
Krem BB z filtrem 50 do każdego kolorytu cery
Cliv Premium Collagen Resurrence Stemell BB Cream zapewnia ochronę skórze narażonej na promienie słoneczne i sprawdzi się nawet na bardzo jasnej cerze. To nie tylko kosmetyk nawilżający i ochronny, ale także świetny dodatek do pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Ma właściwości uelastyczniające i zawiera filtrat ze śluzu ślimaka, który doskonale kondycjonuje skórę. Krem z filtrem SPF zapewnia skórze przepiękny efekt makijażu, młodzieńczego blasku, a przy okazji jest świetny dla osób przyzwyczajonych do stosowania lżejszych kremów.
W naszym KWC zdobył wysoką ocenę, bo aż 4,3/5 gwiazdek. Przy jednoczesnej ochronie przeciwsłonecznej i pielęgnacji skóry wrażliwej. Jego plusem jest możliwość dobudowania krycia. Nałożony na skórę nie daje jej ziemistego odcienia, za to cera wygląda dobrze nawet po kilku godzinach.
Fajnie się rozprowadza, współgra z cerą, nie jest za ciemny (a tego obawiałam się czytając recenzje), można dobudować krycie pieprzyków, przebarwień. Na pewno trzeba przypudrować, zmatowić cerę, bo błysk jest. Po kilku godzinach nadal wygląda dobrze, nie podkreśla suchych skórek, moja mieszana cera wygląda na wypoczętą, zdrowszą. Właśnie takiego kremu BB szukałam - koloryzujący z wysoką ochroną 50
Krem BB SPF 50, który maskuje niedoskonałości
Pierre Rene Glow Touch to krem koloryzujący SPF 50, który wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów. Zachowuje się jak instagramowy filtr, który wygładza cerę i pozostawia na skórze efekt zdrowego glow. Ma kremową, ale lekką konsystencję, która łatwo rozprowadza się na skórze palcami lub gąbeczką. Nie jest wyczuwalny na skórze i pozwala jej oddychać. Odpowiednią ilość kremu wydobędziecie dzięki wygodnej pompce.
Ten krem BB ma według mnie średnie krycie, ładnie wtapia się w skórę, nie daje efektu maski, wygląda bardzo naturalnie. Uważam że nazwa Glow Touch jest lekko przesadzona, ponieważ produkt ten nie daje mocnego błysku na twarzy. Natomiast skóra wygląda po nim zdrowo, świetliście, zaczerwienia są zakryte (. ). Plusem jest również to że nie zapycha i nie wchodzi w zmarszczki
U nas zapłacisz kartą