Wszystko, co musisz wiedzieć o wycofaniu kremu BB Eveline
Makijaż :: Letnie upiększanie z BB i CC
(Eveline, Maybelline, Under Twenty)
Jeszcze nie tak dawno temu podkład był dla mnie obowiązkowym kosmetykiem przez cały rok, również latem. Co prawda próbowałam różnych kremów tonujących, ale i tak kończyło się zawsze na którymś ze sprawdzonych w boju podkładów. Kremy tonujące zawsze okazywały się niedostatecznie kryjące, zbyt lekkie, za ciemne itd. I choć sama się dziwię, że to mówię, rewolucją okazały się dla mnie kremy BB, a ostatnio również CC. I to wcale nie te azjatyckie, a zachodnie. Ba, dwa z nich nawet polskie!
W używaniu podkładu latem nie widzę nic złego, pod warunkiem, że trzyma się dzielnie na twarzy, nie spływa tłustymi potokami na zwiewne letnie ciuchy, nie brudzi okularów przeciwsłonecznych i pozostaje na skórze niewyczuwalny. O taki podkład niestety nie tak łatwo, poza tym miło jest rano wetrzeć coś szybko w twarz, zamiast precyzyjnie rozprowadzać kryjące mazidło. Czy tylko mnie latem czas jakoś szybciej płynie?
Moda na literki BB i CC jednak coś na rynku zmieniła. O ile moje pierwsze kontakty z zachodnimi wersjami tych kosmetyków były średnie – ot, przemianowane kremy tonujące, które jak kiedyś mi nie pasowały, tak nie pasują nadal, to kolejne były już bardziej udane, a kilka kosmetyków z tej kategorii na stale zagościło lub mam pewność, że zagości w mojej kosmetyczce. Dzisiaj przedstawię trzy, które naprawdę bardzo polubiłam i mogę polecić.
Recenzje 8
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 161
3 / 5
31 maja 2024, o 15:29
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Pomarańcza
Niestety u mnie się nie sprawdził.
Po tych wszystkich zachwytach w internecie, postanowiłam sama przetestować ten krem BB. Miałam nadzieję, że będzie to idealne rozwiązanie na nadchodzące lato.
Moja cera jest mieszana, ale bywa często przesuszona. Posiadam zmarszczki, kilka przebarwień i blizn potrądzikowych, zatem od podkładu wymagam w miarę dobrego krycia, wyrównania kolorytu i przede wszystkim oczekuję, że nie będzie wyglądał sucho postarzając mnie o 10 lat (a na takie już trafiłam).
Wybrałam w ciemno odcień 02, który okazał się delikatnie za ciemny, więc zamówiłam jeszcze 01. Niestety dla mnie te kolory są brzydkie, sztuczne i mają jakiś Vibe pomarańczy . tego, że ciemnieje się nie czepiam, bo producent z góry nas o tym uprzedził.
Krem ten jest bardzo gęsty, podczas nakładania zastyga, więc trzeba pracować z nim szybko.
Może nie powtarza, ale dość ciężko siedzi na skórze i mocno się świeci. Przypudrowany wygląda znośnie, ale dość szybko się wyświeca i ściera. Krycie całkiem całkiem. Nie jest pełne, ale dość dobre. No i plusem jest też filtr SPF 50.
Oba egzemplarze poszły w świat, może komuś innemu lepiej posłużą.
Na plus cena, bo kosztuje jakieś 30 zł, na minus dostępność - w mojej miejscowości w Rossmannie nie ma szafy Stars from the stars,.w związku z czym jak chce się coś przetestować to trzeba zamówić w ciemno. No i strasznie kiepska pompka.
ZALETY: Cena
Całkiem dobre krycie
SPF
Krem BB za 15 zł od polskiej marki idealny do słowiańskiej cery. Niby lekki, a ukrył wszystkie przebarwienia i pryszcze!
Brzoskwiniowy krem BB Eveline ma w naszym KWC ocenę 4,8/5. To prawdziwa perełka, którą postanowiłam przetestować na własnej skórze. Daje 2nd skin effect z naturalnym wykończeniem, a w trakcie dnia nie migruje i nie podkreśla zmarszczek. Szybko stał się moim ulubieńcem, który na stałe zagościł w kosmetyczce.
Krem BB polskiej marki Eveline szybko stał się jednym z moich ulubieńców, który zapakowałam do mojej codziennej kosmetyczki. Do testu zachęciły mnie opinie Wizażanek, którym postanowiłam zaufać - i nie zawiodłam się!
Eris, Under Twenty, Anti Acne! Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB
"Under twenty" byłam, yhm . naście lat temu, ale na szczęście przy kupowaniu kosmetyków nikt o dowód nie pyta i nie usłyszę, że jestem za stara. Żałuję, że marka Eris ten świetny kosmetyk umieściła w linii dla nastolatek, bo moim zdaniem znakomicie sprawdziłby się praktycznie w każdej kategorii wiekowej. O ile nie mam oporów przed lekkim odmłodzeniem się i przejrzeniem w drogerii półki z produktami skierowanymi do osób nieco ode mnie młodszych, to pokolenie mojej mamy czy starsze może po prostu tę półkę ominąć, a szkoda.
Podobnie nietrafiona wydaje mi się cała "przeciwtrądzikowa" oprawa tego kremu. Po pierwsze nie jest to krem matujący, chociaż producent tak twierdzi, a zdecydowanie nawilżający (to też producent obiecuje). Nadaje skórze świetliste wykończenie, przez pierwszych pięć minut wręcz lśniące. Dlatego moim zdaniem szczególnie mogą docenić go osoby o cerze przesuszonej, odwodnionej czy dojrzałej. Nie należy się też bać określenia "antybakteryjny", kojarzonego z wysuszeniem, alkoholem, triclosanem czy czym tam jeszcze. Nie bez znaczenia jest dla mnie fakt, że krem łatwo się rozprowadza, nie ciemnieje w ciągu dnia, nie warzy się, a przy tym ładnie pachnie. Dostępny jest w dwóch odcieniach, z których 01 JASNY BEŻ jest rzeczywiści jasny (dlaczego, kiedy chcę napisać "jasny", komputer zmienia mi to na "jeansy". ).
Używacie latem podkładów?
Lubicie kremy BB i CC?
Coś szczególnie polecacie? Przed czymś przestrzegacie?
- Makijaż / pielęgnacja :: CC krem Kolastyna – od próbki do tubki
- Makijaż :: Letni ulubieniec (Maybelline Dream Pure BB)
- Makijaż / Pielęgnacja :: BB razy dwa (AA i The Body Shop)
- Koreański romans, część 5 (kremy BB: Lioele, Skin79, Missha)
- Makijaż :: Siedem kremów BB z drogeryjnych półek
- Makijaż :: Nogi do poprawki – BB superstar
- Makijaż/ Pielęgnacja :: Dr Irena Eris VitaCeric krem BB
- Makijaż/ Pielęgnacja :: Garnier BB krem – pierwsze wrażenia
- Makijaż i pielęgnacja :: Beee beee krem, czyli więcej o BB Kremie Garnier
U nas zapłacisz kartą