Wszystko, co musisz wiedzieć o wycofaniu kremu BB Eveline

Makijaż :: Letnie upiększanie z BB i CC
(Eveline, Maybelline, Under Twenty)

Jeszcze nie tak dawno temu podkład był dla mnie obowiązkowym kosmetykiem przez cały rok, również latem. Co prawda próbowałam różnych kremów tonujących, ale i tak kończyło się zawsze na którymś ze sprawdzonych w boju podkładów. Kremy tonujące zawsze okazywały się niedostatecznie kryjące, zbyt lekkie, za ciemne itd. I choć sama się dziwię, że to mówię, rewolucją okazały się dla mnie kremy BB, a ostatnio również CC. I to wcale nie te azjatyckie, a zachodnie. Ba, dwa z nich nawet polskie!

W używaniu podkładu latem nie widzę nic złego, pod warunkiem, że trzyma się dzielnie na twarzy, nie spływa tłustymi potokami na zwiewne letnie ciuchy, nie brudzi okularów przeciwsłonecznych i pozostaje na skórze niewyczuwalny. O taki podkład niestety nie tak łatwo, poza tym miło jest rano wetrzeć coś szybko w twarz, zamiast precyzyjnie rozprowadzać kryjące mazidło. Czy tylko mnie latem czas jakoś szybciej płynie?

Moda na literki BB i CC jednak coś na rynku zmieniła. O ile moje pierwsze kontakty z zachodnimi wersjami tych kosmetyków były średnie – ot, przemianowane kremy tonujące, które jak kiedyś mi nie pasowały, tak nie pasują nadal, to kolejne były już bardziej udane, a kilka kosmetyków z tej kategorii na stale zagościło lub mam pewność, że zagości w mojej kosmetyczce. Dzisiaj przedstawię trzy, które naprawdę bardzo polubiłam i mogę polecić.

Zalety i wady kremu BB o naturalnym wykończeniu

Jeśli chodzi o zalety, to zarówno ja, jak i Wizażanki zauważyłyśmy, że krem BB faktycznie może być stosowany na każdym typie cery. Na pochwałę zasługuje jego naturalne, delikatne wykończenie na różnych karnacjach, a także dające się budować krycie.

Czytając komentarze zauważyłam, że największą kością niezgody jest zaś zapach kremu BB. Dla mnie jest on zdecydowanym plusem - pachnie przepięknie i słodziutko, a na skórze nie jest nachalny, po chwili go nie czuć. Zauważyłam, że część użytkowniczek odejmuje mu jednak za to punkty.

Chcesz sprawdzić inne kremy BB idealne na lato? Mam dla ciebie kilka propozycji, które wykazują się fantastycznym wykończeniem, a także silnymi właściwościami nawilżającymi. Opinie o nich znajdziesz w naszym KWC.

Jak sprawdził się u mnie polski krem BB?

Pielęgnujący krem BB Eveline Cosmetics My Beauty Elixir to krem BB przeznaczony do każdego typu cery. Jego zadaniem jest zatuszowanie niedoskonałości, nawilżenie i wygładzenie skóry. Dodatkowo ma nadać cerze zdrowy wygląd o naturalnym wykończeniu.

A jak się sprawdził u mnie? Po otwarciu tubeczki natychmiast poczułam przepiękny zapach brzoskwini, który z miejsca przypadł mi do gustu. Po zrobieniu na dłoni swatcha, zwróciłam uwagę na odcień kremu BB. Jest on bardzo ładny, a jasny wariant faktycznie jest jasny - co nie jest tak oczywiste w przypadku niektórych marek. Mam bardzo bladą cerę i zawsze z obawą kupuję kremy BB, które zazwyczaj mają dwa, maksymalnie trzy odcienie. W tym przypadku light był strzałem w dziesiątkę.

Sam krem BB ma przyjemną konsystencję, która nie jest ani zbyt płynna, ani zbyt gęsta. Świetnie rozprowadza się zarówno palcami, jak i gąbeczką, nie tworząc na skórze nieestetycznych zacieków. Ma absolutnie przepiękne wykończenie, które prezentuje się niezwykle naturalnie. Nie jest ani matowy, ani zbyt błyszczący - powiedziałabym, że moja cera wygląda po nim na zdrową i nawilżoną. Krem BB Eveline ukrywa niedoskonałości, nie zbiera się w zmarszczkach i nie podkreśla suchych skórek. Po jego aplikacji nie czułam potrzeby przypudrowania całego makijażu, co jest zdecydowanym plusem.

Zobacz także

A jak krem BB wyglądał po kilku godzinach od aplikacji? Makijaż wciąż był na miejscu! Nie zaobserwowałam przesuwania się, czy nieestetycznych plam z "wyjedzonego produktu". Kosmetyk nie ma zastygającej formuły, przez cały dzień pracuje ze skórą, dzięki czemu nie tworzy "pęknięć". Dla mnie to prawdziwa perełka, która fantastycznie sprawdzi się do lżejszego, naturalnego, wiosenno-letniego makijażu.

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...