Wszystko, co musisz wiedzieć o wycofaniu kremu BB Eveline
Zalety i wady kremu BB o naturalnym wykończeniu
Jeśli chodzi o zalety, to zarówno ja, jak i Wizażanki zauważyłyśmy, że krem BB faktycznie może być stosowany na każdym typie cery. Na pochwałę zasługuje jego naturalne, delikatne wykończenie na różnych karnacjach, a także dające się budować krycie.
Czytając komentarze zauważyłam, że największą kością niezgody jest zaś zapach kremu BB. Dla mnie jest on zdecydowanym plusem - pachnie przepięknie i słodziutko, a na skórze nie jest nachalny, po chwili go nie czuć. Zauważyłam, że część użytkowniczek odejmuje mu jednak za to punkty.
Chcesz sprawdzić inne kremy BB idealne na lato? Mam dla ciebie kilka propozycji, które wykazują się fantastycznym wykończeniem, a także silnymi właściwościami nawilżającymi. Opinie o nich znajdziesz w naszym KWC.
Krem BB za 15 zł od polskiej marki idealny do słowiańskiej cery. Niby lekki, a ukrył wszystkie przebarwienia i pryszcze!
Brzoskwiniowy krem BB Eveline ma w naszym KWC ocenę 4,8/5. To prawdziwa perełka, którą postanowiłam przetestować na własnej skórze. Daje 2nd skin effect z naturalnym wykończeniem, a w trakcie dnia nie migruje i nie podkreśla zmarszczek. Szybko stał się moim ulubieńcem, który na stałe zagościł w kosmetyczce.
Krem BB polskiej marki Eveline szybko stał się jednym z moich ulubieńców, który zapakowałam do mojej codziennej kosmetyczki. Do testu zachęciły mnie opinie Wizażanek, którym postanowiłam zaufać - i nie zawiodłam się!
Makijaż :: Letnie upiększanie z BB i CC
(Eveline, Maybelline, Under Twenty)
Jeszcze nie tak dawno temu podkład był dla mnie obowiązkowym kosmetykiem przez cały rok, również latem. Co prawda próbowałam różnych kremów tonujących, ale i tak kończyło się zawsze na którymś ze sprawdzonych w boju podkładów. Kremy tonujące zawsze okazywały się niedostatecznie kryjące, zbyt lekkie, za ciemne itd. I choć sama się dziwię, że to mówię, rewolucją okazały się dla mnie kremy BB, a ostatnio również CC. I to wcale nie te azjatyckie, a zachodnie. Ba, dwa z nich nawet polskie!
W używaniu podkładu latem nie widzę nic złego, pod warunkiem, że trzyma się dzielnie na twarzy, nie spływa tłustymi potokami na zwiewne letnie ciuchy, nie brudzi okularów przeciwsłonecznych i pozostaje na skórze niewyczuwalny. O taki podkład niestety nie tak łatwo, poza tym miło jest rano wetrzeć coś szybko w twarz, zamiast precyzyjnie rozprowadzać kryjące mazidło. Czy tylko mnie latem czas jakoś szybciej płynie?
Moda na literki BB i CC jednak coś na rynku zmieniła. O ile moje pierwsze kontakty z zachodnimi wersjami tych kosmetyków były średnie – ot, przemianowane kremy tonujące, które jak kiedyś mi nie pasowały, tak nie pasują nadal, to kolejne były już bardziej udane, a kilka kosmetyków z tej kategorii na stale zagościło lub mam pewność, że zagości w mojej kosmetyczce. Dzisiaj przedstawię trzy, które naprawdę bardzo polubiłam i mogę polecić.
Eris, Under Twenty, Anti Acne! Multifunkcyjny antybakteryjny krem BB
"Under twenty" byłam, yhm . naście lat temu, ale na szczęście przy kupowaniu kosmetyków nikt o dowód nie pyta i nie usłyszę, że jestem za stara. Żałuję, że marka Eris ten świetny kosmetyk umieściła w linii dla nastolatek, bo moim zdaniem znakomicie sprawdziłby się praktycznie w każdej kategorii wiekowej. O ile nie mam oporów przed lekkim odmłodzeniem się i przejrzeniem w drogerii półki z produktami skierowanymi do osób nieco ode mnie młodszych, to pokolenie mojej mamy czy starsze może po prostu tę półkę ominąć, a szkoda.
Podobnie nietrafiona wydaje mi się cała "przeciwtrądzikowa" oprawa tego kremu. Po pierwsze nie jest to krem matujący, chociaż producent tak twierdzi, a zdecydowanie nawilżający (to też producent obiecuje). Nadaje skórze świetliste wykończenie, przez pierwszych pięć minut wręcz lśniące. Dlatego moim zdaniem szczególnie mogą docenić go osoby o cerze przesuszonej, odwodnionej czy dojrzałej. Nie należy się też bać określenia "antybakteryjny", kojarzonego z wysuszeniem, alkoholem, triclosanem czy czym tam jeszcze. Nie bez znaczenia jest dla mnie fakt, że krem łatwo się rozprowadza, nie ciemnieje w ciągu dnia, nie warzy się, a przy tym ładnie pachnie. Dostępny jest w dwóch odcieniach, z których 01 JASNY BEŻ jest rzeczywiści jasny (dlaczego, kiedy chcę napisać "jasny", komputer zmienia mi to na "jeansy". ).
Używacie latem podkładów?
Lubicie kremy BB i CC?
Coś szczególnie polecacie? Przed czymś przestrzegacie?
- Makijaż / pielęgnacja :: CC krem Kolastyna – od próbki do tubki
- Makijaż :: Letni ulubieniec (Maybelline Dream Pure BB)
- Makijaż / Pielęgnacja :: BB razy dwa (AA i The Body Shop)
- Koreański romans, część 5 (kremy BB: Lioele, Skin79, Missha)
- Makijaż :: Siedem kremów BB z drogeryjnych półek
- Makijaż :: Nogi do poprawki – BB superstar
- Makijaż/ Pielęgnacja :: Dr Irena Eris VitaCeric krem BB
- Makijaż/ Pielęgnacja :: Garnier BB krem – pierwsze wrażenia
- Makijaż i pielęgnacja :: Beee beee krem, czyli więcej o BB Kremie Garnier
U nas zapłacisz kartą