"BB Krem bez Testów na Zwierzętach - Etyczna Rewolucja w Świecie Makijażu!"
Kosmetyki nie testowane na zwierzętach
Pomimo wielu działań obrońców praw zwierząt, niektóre duże marki produkujące kosmetyki wciąż przeprowadzają testy na zwierzętach (np. w Chinach). To powoduje, że wiele zwierząt poddawanych jest torturom i umiera w męczarniach. Dlatego warto wybierać kosmetyki nie testowane na zwierzętach, aby zaoszczędzić im cierpienia. Jak przebiegają takie testy oraz jakie preparaty warto wybierać?
| Na jakie składniki warto zwracać uwagę w kosmetykach? | |
|---|---|
| Kojące: | łagodzą podrażnienia skóry. |
| Regenerujące: | regenerują uszkodzone struktury skóry i włosów. |
| Oczyszczające: | usuwają zanieczyszczenia, które gromadzą się na skórze. |
Metody alternatywne
Każdy kosmetyk, który trafia na rynek w Unii Europejskiej zostaje poddany surowej ocenie bezpieczeństwa - bez niej nie jest możliwe legalne wprowadzenie kosmetyku do obrotu. Zamiast testowania kosmetyków na zwierzętach, wykorzystuje się alternatywne metody. Zaliczają się do nich m.in.: badania na wyodrębnionych komórkach, tkankach, naskórku oraz na sztucznej skórze. Metody te są o wiele droższe, ale przynoszą lepsze (i szybsze) rezultaty. Nie budzą też etycznych wątpliwości.
Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach sukcesywnie wprowadzany jest przez kolejne państwa. Są jednak kraje, w których nadal testuje się kosmetyki w ten sposób, by móc wprowadzić je na rynek np. w Chinach.
Testy w Chinach wykonywane są przez laboratoria rządowe - władze Chin nie akceptują zatwierdzonych przez m.in. UE alternatywnych metod testowania kosmetyków.
Firmy kosmetyczne, które sprzedają swoje produkty na rynku chińskim:
- produkują kosmetyki, które spełniają wymagania UE (nie są testowane na zwierzętach), ale by mogły być dopuszczone do obrotu na rynek chiński przechodzą dodatkowe testy,
- opracowują odrębne receptury (inne od tych dopuszczonych na rynek UE), a następnie te kosmetyki testowane są na zwierzętach przez władze chińskie.
Żadnej z tych firm nie można wtedy nazwać mianem „cruelty free".
Kosmetyki nie testowane na zwierzętach są skuteczne!
Kosmetyki nie testowane na zwierzętach zawierają naturalne składniki, które doskonale pielęgnują skórę i sprawdzają się w takich schorzeniach skóry, jak np. łupież, nadmierne wypadanie włosów, trądzik, zmarszczki, cellulit i wiele innych!
Naturalne składniki likwidują stany zapalne oraz aktywują procesy regeneracji, dzięki czemu zostaje wyeliminowana przyczyna zmian. Dlatego kosmetyki nietestowane na zwierzętach w przeciwieństwie do syntetycznych, usuwają przyczynę, a nie maskują jej.
Naturalne preparaty są przyjazne dla środowiska, ponieważ przy ich pozyskiwaniu nie zanieczyszcza się przyrody. Podczas zakupu warto sprawdzać skład oraz, czy dane kosmetyki rzeczywiście są nie testowane na zwierzętach.
Kosmetyki naturalne nie testowane na zwierzętach to doskonały i bezpieczny wybór. Składniki roślinne są wysoce przyswajalne oraz nie wywołują zanieczyszczeń. Ponadto wykazują szereg dobroczynnych właściwości, które pozwalają usunąć przyczyny wielu schorzeń skórnych.
Jak sprawdzić, czy dany produkt jest testowany na zwierzętach?
Jak rozpoznać kosmetyki testowane na zwierzętach? Do niedawna uważało się, że wystarczy szukać symbolu króliczka, który miał oznaczać, że produkt jest cruelty free , czyli wolny od okrucieństwa w stosunku do zwierząt. Obecnie jednak wszystkie produkty kosmetyczne w UE powinny być badane bez szkody dla żywych stworzeń. Przy wyborze produktów dla siebie, warto poszperać głębiej i sprawdzić, czy dana marka importuje swoje wyroby do Chin albo czy produkuje tam swoje kosmetyki. Wówczas będziemy wiedzieć, że choć kupowany przez nas produkt nie był testowany na zwierzętach, to jednak firma, którą wybieramy, dopuszcza się okrucieństwa przy tworzeniu innych kosmetyków ze swojej oferty. Na pewno więc nie pomagamy, decydując się na zakup ich produktów. Warto również śledzić listy cruelty free na stronie PETA oraz na blogach aktywistów, którzy zajmują się sprawdzaniem producentów pod tym kątem. Dzięki temu łatwiej jest znaleźć na sklepowych półkach kosmetyki powstające bez cierpienia zwierząt.
Istnieją inne metody działania, które pozwalają skutecznie sprawdzić kosmetyk przed dopuszczeniem go do produkcji. Można badać substancje na martwych organizmach, a także na komórkach hodowanych in vitro, czyli namnażanych w laboratoryjnych warunkach. Do testów wykorzystuje się również sztuczną skórę, która właściwościami przypomina tę ludzką. Na takie testy zazwyczaj trzeba wydać więcej niż w przypadku badań wykonywanych na zwierzętach, trwają one jednak zdecydowanie krócej. Pozwala to szybciej wypuścić produkt na rynek, a co za tym idzie – szybciej zacząć zarabiać. Wydaje się więc, że oszczędności, które można uzyskać za sprawą testów na zwierzętach nie są dużym zyskiem dla firmy kosmetycznej. Tym bardziej, że musi ona brać pod uwagę także coraz mniejsze przyzwolenie konsumentów na okrucieństwo względem zwierząt.
swederm.pl
U nas zapłacisz kartą