Nowa wersja kremu BB za mniej niż dwadzieścia złotych
O, cholibka!
Hej kochani. :)
Jako, że wróciłam na święta do domu rodzinnego i mam przy sobie tylko kosmetyki do makijażu, których używam najczęściej, to nie za bardzo mam o czym pisać. Większość tematów na realizację czeka przez święta w Warszawie. Poza tym jakoś wyjątkowo wcześnie ze wszystkim w tym roku z mamą się uporałyśmy, więc czemu by nie upiec kolejnego ciasta.
- 50 dag mąki
- pół szklanki cukru pudru
- 15 dag miodu
- pół kostki masła
- 2 jajka
- cukier wanilinowy
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Całość zagniatamy. Może na początku być ciężko, ale w konsekwencji wszystko ładnie się połączy, spokojnie :)
Zagniecione ciasto dzielimy na dwie równe części. Każdą połówkę wykładamy na osobną blachę po czym pieczemy w 200 stopniach przed ok. 15 min.
Jako masę stosujemy ubitą śmietanę. Ja używałam 800 ml 30%, jednak najczęściej używam litra. Aby śmietana była bardziej gęsta dodaję śmietan-fix 4 lub 3 sztuki.
Po wystudzeniu ciast, jeden z nich smarujemy bitą śmietaną.Zapomniałam dodać, że śmietanę słodzimy cukrem pudrem do smaku, ale to chyba jasne. Jest jej jak widać baaardzo dużo - to właśnie lubię.
Gdy już mamy wyłożoną śmietanę, kładziemy drugi placek i smarujemy kajmakiem, a następnie posypujemy płatkami migdałowymi.
wtorek, 17 maja 2016
MÓJ CODZIENNY MAKIJAŻ DO SZKOŁY
Hej :)
Od razu z góry przepraszam że się przez ten czas nie odzywałam, ale już jestem w wracam do pisania.
Codziennie rano nie mamy za dużo czasu na makijaż, nie wiem jak wy ale ja wolę zawsze sobie dłużej poleżeć w łóżku - no cóż tak już mam ale pewnie nie jestem jedyna :)
W makijażu do szkoły stawiam głównie na prostotę. Wolę bardziej naturalny look. Nie lubię mocno wyrysowanych twarzy a taki makijaż nie za bardzo nadaje się do szkoły.
Po umyciu twarzy nakładam na nią krem nawilżający. Powinien on być dosyć lekki, jednak na mojej skórze najlepiej sprawdza się krem na noc z Nivea Po prostu mam na skórze dużo suchych skórek, które przebijają z pod podkładu a ten krem nawilża je tak że ich w dzień nie widać. Mimo, że nazwa wskazuje że jest na noc idealnie sprawdza się u mnie na dzień.
Następnie czas na podkład wybieram podkład o średnim kryciu, ale do mojej cery jest w sam raz. Mówię o podkładzie maybelline affinitone 24h wersja różowa nie będę się o nim za bardzo rozpisywać jego recenzja pojawi się niedługo na blogu.
Pod oczy nakładam korektor, ponieważ mam spore sińce pod oczami. Używam korektora z wibo, ale nie skradł mojego serca.
Czas na przypudrowanie twarzy. Genialnym odkryciem jest puder z Maybelline Affinimat w odcieniu najjaśniejszym. Genialnie matowi twarz a efekt utrzymuje się cały dzień.
SwedermNasze bestsellery
Dermokosmetyki prosto ze szwedzkich laboratoriów. Skuteczne formuły, spełniające potrzeby suchej skóry.
U nas zapłacisz kartą