Najlepszy krem BB z filtrem do cery tłustej
Jeden z najlepszych kremów BB z filtrem
Krem BB Missha to kosmetyk rodem z Korei, który zapewnia idealne krycie bez uzyskania efektu maski. Dzięki swojemu azjatyckiemu pochodzeniu w palecie odcieni możecie znaleźć nawet te porcelanowe, które świetnie sprawdzą się w przypadku bardzo jasnej karnacji. Dzięki wyciągom z ziół, ceramidom i kwasowi hialuronowemu krem zapewnia skórze dużą dawkę nawilżenia. Posiada też wysoki filtr SPF 42, chroni też przed promieniowaniem UVA, o czym świadczy oznaczenie PA+++.
Jest to bez wątpienia jeden z najlepszych kremów BB, który można już określić jako kultowy. W bazie KWC ma aż 720 recenzji! Przy takiej liczbie opinii wrażenie robi uzyskana ocena: 4,3/5. Aż 289 Wizażanek zaliczyło go do swoich hitów.
Mam ten podkład już dosyć długo i naprawdę bardzo dobrze się sprawdza. Ma “szary” odcień, ale po rozprowadzeniu na twarzy wygląda pięknie. Jest dosyć wydajny, więc to ogromny plus. Robi taki efekt „photoshop”, świetnie wygląda na skórze. Często mnie pytają, czego użyłam na twarzy i w 90% jest to podkład z Missha. Polecam każdej spróbować ten produkt i zakochać się tak samo, jak zakochałam się ja.
Zobacz także
Ile kremu z filtrem nakładać?
Powinno się nakładać 2 mg na cm2 skóry, co zazwyczaj przy damskich twarzach daje wynik 0,7-0,8 g. Skąd tyle? Bo takie ilości są badane w testach. Dla osób z tłustą skórą może to być dużo, sporo zależy też od kosmetyku i jego konsystencji. Ja wychodzę z założenia, że najzdrowszy jest kompromis, a więc nie bawię się w odmierzanie kremu za pomocą wagi, aplikuję tyle, ile moja tłusta cera jest w stanie „przyjąć” i czuć się komfortowo. Pamiętajcie — lepiej nałożyć trochę mniej niż za dużo i się zniechęcić do stosowania filtrów. Tłuste, trądzikowe skóry są szczególnie trudne do stosowania tego typu kremów, ale nie rezygnujcie z nich, bo dają wiele dobrego.
Tak naprawdę to idealnie by było stosować krem z filtrem przez cały rok, zwłaszcza wtedy, gdy wychodzisz na zewnątrz. Ja, jeśli siedzę w domu, przyznam, że nie zawsze stosuję krem z filtrem. Staram się zachować zdrowy rozsądek i czasami daję skórze odpocząć. Dopiero aplikuję go przed wyjściem. Tak, wiem, że promieniowanie przenika przez szyby i że urządzenia elektroniczne typu komputer wytwarzają szkodliwe promieniowanie niebieskie. Jednak nigdy nie rezygnuję z antyoksydantów, one również pomagają nam w walce z wolnymi rodnikami, które wytwarza promieniowanie. Pielęgnacja nie powinna być karą czy też nieprzyjemną powinnością, dlatego warto zachować zdrowy rozsądek. Niestety przy cerze tłustej musimy zachowywać równowagę, aby jej za mocno nie obciążyć. Aha, ale gdy stosujecie retinol czy kwasy — nie ma taryfy ulgowej, tu trzeba być sumiennym, żeby sobie nie zaszkodzić.
Pharmaceris T, Przeciwtrądzikowy krem normalizujący i zwężający pory SPF 20
Cena ok. 53 zł za 50 ml
Właściwości:
– ma lekką, kremową konsystencję, która łatwo się rozprowadza
– bardzo dobrze nadaje się pod makijaż, ale też solo
– nie wymaga przypudrowania
– nie bieli
– ma moje ulubione opakowanie airless, dzięki czemu jest higieniczny
– jest komfortowy na twarzy, nie daje uczucia ściągnięcia czy wysuszenia
– bardzo dobrze sprawdzi się zarówno na mieszanej, tłustej, jak i trądzikowej cerze, ma działanie normalizujące wydzielanie sebum oraz przeciwtrądzikowe
– jeden z obecnych faworytów, idealny dla osób zaczynających przygodę z SPF-ami, bo nie obciąża skóry tak jak niektóre SPF-y
– zawiera kilka ciekawych składników aktywnych, takich jak: formuła Pore-Diminish (odblokowuje i oczyszcza pory, zmniejszając ich wielkość oraz widoczność), kwas cytrynowy (delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek, rozjaśnia, wygładza strukturę skóry), piroktonin olaminy (działa antybakteryjnie, przywraca równowagę mikroflory naskórka, wspomaga gojenie istniejących zmian grudkowo-krostkowych), ester kwasu winowego (nawilża skórę, wygładza i zmiękcza, reguluje wydzielanie sebum)
– PAO 12 miesięcy od otwarcia opakowania
– uwielbiam go aplikować w dni, kiedy przebywam w domu i nie potrzebuję wysokiej ochrony
U nas zapłacisz kartą