Najlepszy krem BB z filtrem do cery tłustej
Pharmaceris T, Przeciwtrądzikowy krem normalizujący i zwężający pory SPF 20
Cena ok. 53 zł za 50 ml
Właściwości:
– ma lekką, kremową konsystencję, która łatwo się rozprowadza
– bardzo dobrze nadaje się pod makijaż, ale też solo
– nie wymaga przypudrowania
– nie bieli
– ma moje ulubione opakowanie airless, dzięki czemu jest higieniczny
– jest komfortowy na twarzy, nie daje uczucia ściągnięcia czy wysuszenia
– bardzo dobrze sprawdzi się zarówno na mieszanej, tłustej, jak i trądzikowej cerze, ma działanie normalizujące wydzielanie sebum oraz przeciwtrądzikowe
– jeden z obecnych faworytów, idealny dla osób zaczynających przygodę z SPF-ami, bo nie obciąża skóry tak jak niektóre SPF-y
– zawiera kilka ciekawych składników aktywnych, takich jak: formuła Pore-Diminish (odblokowuje i oczyszcza pory, zmniejszając ich wielkość oraz widoczność), kwas cytrynowy (delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek, rozjaśnia, wygładza strukturę skóry), piroktonin olaminy (działa antybakteryjnie, przywraca równowagę mikroflory naskórka, wspomaga gojenie istniejących zmian grudkowo-krostkowych), ester kwasu winowego (nawilża skórę, wygładza i zmiękcza, reguluje wydzielanie sebum)
– PAO 12 miesięcy od otwarcia opakowania
– uwielbiam go aplikować w dni, kiedy przebywam w domu i nie potrzebuję wysokiej ochrony
Nawilżający krem BB z filtrem 50 i kwasem hialuronowym
Jeśli zależy ci na bardzo wysokiej ochronie i silnym nawilżeniu skóry, to pokochasz krem BB Lirene. Zawiera on filtr SPF 50, a dodatkowo jego skład wzbogacony jest o kilka ciekawych składników. Jest to nie tylko kwas hialuronowy, ale też witamina C oraz alfa-arbutyna. Takie połączenie sprawia, że krem zapobiega powstawaniu przebarwień i poprawia koloryt skóry.
Krem BB od Lirene ciągle poszerza swoje grono fanek. W tym momencie w katalogu KWC ma 95 recenzji i wysoką ocenę 4,5/5. Oprócz działania Wizażanki zachwalają też jego przystępną cenę i przyjemny zapach.
W związku z tym, że mam problemową cerę zawsze zabezpieczam się kremami z SPF. Tym razem postanowiłam wybrać krem BB 01 natural. Uważam, że krycie jest bardzo dobre, można go lekko budować. Krem wyrównuje koloryt skóry. Krem świetnie nawilża skórę, przez co daje jej promienny wygląd. Mam wrażenie, że dzięki składnikom odżywczym moja skóra jest wygładzona i odżywiona.Uważam krem BB z Lirene jako produkt jeden z lepszych. Dobrze współpracuje z moją cera i przywraca jej blask.
Czy trzeba reaplikować krem z filtrem?
Jeśli chcemy zachować pełną ochronę, to trzeba. Zaleca się reaplikować, czyli dokładać kolejną porcję kremu co 4 godziny. Szczególnie warto tego pilnować w przypadku przebywania na pełnym słońcu (zazwyczaj najwyższy indeks UV jest w godzinach 10-15, można to sprawdzić w aplikacji pogodowej). Do reaplikacji możesz wybrać filtry w postaci sprayu — mgiełki.
Zawsze po otwarciu zapisuj sobie datę — najlepiej na opakowaniu, markerem. Na kosmetyku powinien być znaczek słoiczka z napisem 6M, 12M itp. – to jest tak zwany znaczek PAO (period after opening), co oznacza liczbę miesięcy, kiedy kosmetyk zachowuje swoje pełne właściwości. Nie używaj kremów z filtrem po terminie — raz, że mogą być szkodliwe, dwa, że mogą nie działać ochronnie.
Ile kremu z filtrem nakładać?
Powinno się nakładać 2 mg na cm2 skóry, co zazwyczaj przy damskich twarzach daje wynik 0,7-0,8 g. Skąd tyle? Bo takie ilości są badane w testach. Dla osób z tłustą skórą może to być dużo, sporo zależy też od kosmetyku i jego konsystencji. Ja wychodzę z założenia, że najzdrowszy jest kompromis, a więc nie bawię się w odmierzanie kremu za pomocą wagi, aplikuję tyle, ile moja tłusta cera jest w stanie „przyjąć” i czuć się komfortowo. Pamiętajcie — lepiej nałożyć trochę mniej niż za dużo i się zniechęcić do stosowania filtrów. Tłuste, trądzikowe skóry są szczególnie trudne do stosowania tego typu kremów, ale nie rezygnujcie z nich, bo dają wiele dobrego.
Tak naprawdę to idealnie by było stosować krem z filtrem przez cały rok, zwłaszcza wtedy, gdy wychodzisz na zewnątrz. Ja, jeśli siedzę w domu, przyznam, że nie zawsze stosuję krem z filtrem. Staram się zachować zdrowy rozsądek i czasami daję skórze odpocząć. Dopiero aplikuję go przed wyjściem. Tak, wiem, że promieniowanie przenika przez szyby i że urządzenia elektroniczne typu komputer wytwarzają szkodliwe promieniowanie niebieskie. Jednak nigdy nie rezygnuję z antyoksydantów, one również pomagają nam w walce z wolnymi rodnikami, które wytwarza promieniowanie. Pielęgnacja nie powinna być karą czy też nieprzyjemną powinnością, dlatego warto zachować zdrowy rozsądek. Niestety przy cerze tłustej musimy zachowywać równowagę, aby jej za mocno nie obciążyć. Aha, ale gdy stosujecie retinol czy kwasy — nie ma taryfy ulgowej, tu trzeba być sumiennym, żeby sobie nie zaszkodzić.
U nas zapłacisz kartą