Opinie na temat kremu BB z filtrem
Krem BB z filtrem, który sprawdzi się też jako baza
Krem BB PUPA rozświetla skórę i wyrównuje jej koloryt. Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery i możesz stosować go na dwa sposoby - samodzielnie lub pod podkład jako bazę. Stosowany solo nie zapewni skórze mocnego krycia, a jedynie nada jej zdrowy kolor i przykryje drobne niedoskonałości. A jeśli chcesz wykorzystać go jako bazę pod makijaż przedłużającą jego trwałość, możesz śmiało nałożyć go pod fluid. Dzięki temu uzyskasz ochronę przed promieniowaniem UV i mocniejszy efekt wykończenia.
Ten krem BB zapewnia ochronę na poziomie SPF 20. Nie jest więc bardzo wysoka, więc - szczególnie latem - warto dodatkowo wklepać pod niego krem z SPF 50. Zawiera też ekstrakt z kwiatów hibiskusa o działaniu przeciwstarzeniowym. Produkt oceniony został jak dotychczas przez 37 Wizażanek, od których uzyskał 4,6 na 5 gwiazdek.
Jeden z moich ulubionych kremów BB. Fajnie się rozprowadza, daje efekt delikatnego krycia i nie robi plam na twarzy. Ma kremową formułę, niezbyt lejącą. Pachnie przyjemnie, jak typowy krem nawilżający. Mimo że to krem BB, efekt krycia jest dosyć zadowalający. Mam cerę z licznymi przebarwieniami i są one dosyć dobrze maskowane. Nie ściera się ani nie robi plam na twarzy. Używam go czasem jako primeru pod podkład mineralny - w tym wypadku sprawdza się dobrze. Jest też bardzo wydajny. (. )
Krem BB SPF 50, który maskuje niedoskonałości
Pierre Rene Glow Touch to krem koloryzujący SPF 50, który wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów. Zachowuje się jak instagramowy filtr, który wygładza cerę i pozostawia na skórze efekt zdrowego glow. Ma kremową, ale lekką konsystencję, która łatwo rozprowadza się na skórze palcami lub gąbeczką. Nie jest wyczuwalny na skórze i pozwala jej oddychać. Odpowiednią ilość kremu wydobędziecie dzięki wygodnej pompce.
Ten krem BB ma według mnie średnie krycie, ładnie wtapia się w skórę, nie daje efektu maski, wygląda bardzo naturalnie. Uważam że nazwa Glow Touch jest lekko przesadzona, ponieważ produkt ten nie daje mocnego błysku na twarzy. Natomiast skóra wygląda po nim zdrowo, świetliście, zaczerwienia są zakryte (. ). Plusem jest również to że nie zapycha i nie wchodzi w zmarszczki
Czy krem BB jest lepszy od podkładu?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ wiele zależy od tego, czego oczekujemy od kosmetyku do makijażu. Z pewnością to doskonały zamiennik na lato, zapewnia skórze ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, jest połączeniem pielęgnacji skóry i makijażu, a jego właściwości przypominają działanie nawilżającego kremu. Wysoki filtr SPF sprawia, że aktywny krem blokuje promienie słoneczne, ochraniając nas przed przedwczesnym starzeniem się i poparzeniami słonecznymi, jedynie musimy pamiętać o reaplikowaniu go w trakcie dnia. Sprawdza się nawet w makijażu i pielęgnacji skóry wrażliwej, bo często ma łagodne składy wzbogacone składnikami odżywczymi.
Przeważnie kremy BB mają świetliste wykończenie, które dodaje skórze naturalnego blasku, a także zapewnia promienny wygląd i modny glow. Może być stosowany na skórze normalnej, ale z powodzeniem sprawdzi się na skórze tłustej i przesuszonej.
Zobacz także
Jeden z najlepszych kremów BB z filtrem
Krem BB Missha to kosmetyk rodem z Korei, który zapewnia idealne krycie bez uzyskania efektu maski. Dzięki swojemu azjatyckiemu pochodzeniu w palecie odcieni możecie znaleźć nawet te porcelanowe, które świetnie sprawdzą się w przypadku bardzo jasnej karnacji. Dzięki wyciągom z ziół, ceramidom i kwasowi hialuronowemu krem zapewnia skórze dużą dawkę nawilżenia. Posiada też wysoki filtr SPF 42, chroni też przed promieniowaniem UVA, o czym świadczy oznaczenie PA+++.
Jest to bez wątpienia jeden z najlepszych kremów BB, który można już określić jako kultowy. W bazie KWC ma aż 720 recenzji! Przy takiej liczbie opinii wrażenie robi uzyskana ocena: 4,3/5. Aż 289 Wizażanek zaliczyło go do swoich hitów.
Mam ten podkład już dosyć długo i naprawdę bardzo dobrze się sprawdza. Ma “szary” odcień, ale po rozprowadzeniu na twarzy wygląda pięknie. Jest dosyć wydajny, więc to ogromny plus. Robi taki efekt „photoshop”, świetnie wygląda na skórze. Często mnie pytają, czego użyłam na twarzy i w 90% jest to podkład z Missha. Polecam każdej spróbować ten produkt i zakochać się tak samo, jak zakochałam się ja.
Zobacz także
U nas zapłacisz kartą