Ranking najlepszych kremów brązujących do twarzy
BodyBoom, Bronze, Mgiełka brązująca do twarzy i ciała "Złocista bogini"
Mgiełka brązująca do twarzy i ciała "Złocista Bogini" od BodyBoom to produkt dający efekt naturalnie opalonej skóry. Nie robi smug i plam. Zmywa się wraz ze złuszczaniem naskórka. Efekt długo się utrzymuje, daje się stopniować. Ma działanie odświeżające, regeneruje i poprawia kondycję skóry. Nawilża skórę i chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Zawiera aż 97 proc. składników naturalnego pochodzenia. W KWC ma ocenę 4,7/5.
Po kilku godzinach od nałożenia, na mojej naturalnie bardzo jasnej karnacji daje równomierny efekt skóry lekko muśniętej słońcem. Nie przesusza, nie zostawia dyskomfortu na ciele. Po kilku aplikacjach możemy osiągnąć ładną, naturalną opaleniznę. Zmywa się równomiernie nie pozostawiając plam, nie wymaga użycia peelingu. Nie testowałam go jednak na twarzy ze względu na skłonność do wyprysków, niewykluczone jednak, że być może jeszcze się na to odważę
Najlepsze balsamy brązujące — Ranking TOP 5
Wybierając najlepszy balsam brązujący, warto dokładnie zapoznać się z efektami, jakie oferuje producent. Dużą uwagę należy zwrócić m.in. na sposób aplikacji i to jak długo efekty będą się utrzymywać. Nie wiesz, jaki wybrać balsam brązujący — ranking pomoże Ci podjąć najlepszą decyzję:
1. Perfecta balsam brązujący do jasnej karnacji olejkowy (250 ml)
To produkt, który krok po kroku zadba o piękny odcień skóry. Kosmetyk od Perfecty stopniowo i delikatnie nadaje skórze odcień naturalnej opalenizny. Balsam doskonale podkreśla i podtrzymuje opaleniznę uzyskaną w sposób naturalny lub z pomocą solarium. Wystarczą 2-4 aplikacje jednego dnia, by skóra nabrała kolorytu np. przed wieczornym wyjściem.
- zawiera odżywcze olejki Arabica Coffee & Macadamia Oil – doskonale nawilżają, regenerują i poprawiają elastyczność skóry,
- formuła bogata w regenerujące masła Cocoa & Tropical Butter – wygładzają i chronią przed nadmierną utratą wody z naskórka,
- zawiera wyszczuplający kompleks, który przyspiesza procesy spalania i rozkładu tłuszczu,
- w składzie znajdziemy DHA Bronze Effect – roślinny czynnik brązujący, który powoduje stopniowe wyzwalanie ciemniejszego zabarwienia skóry .
2. Lift4Skin Get Your Tan! balsam brązujący (200 ml)
To profesjonalny balsam brązujący do ciała, który pozwala uzyskać zadowalający efekt już po 1 aplikacji. Lekka konsystencja sprawia, że preparat dokładnie rozprowadza się na skórze. Szybko się wchłania i nie pozostawia smug i plam. Uzyskana opalenizna utrzymuje się przez nawet kilka dni. Ciekawostką jest to, że to Ty budujesz stopień opalenizny. Balsam pasuje do każdego rodzaju karnacji oraz nie brudzą ubrań i nie pozostawiają smug, plam i zacieków.
Resibo, Naturalny tonik samoopalający "Have Some Tan!"
Tonik samoopalający z Resibo, "Have Some Tan" daje zdrowy i naturalny efekt opalonej skóry twarzy. Zawiera naturalne składniki pielęgnujące, m.in. wyciąg z malwy, peptydy i wyciąg z maku polnego, które dbają o dobrą kondycję cery i jej nawilżenie. Tonik pozwala uzyskać delikatny efekt złocistej opalenizny, który można stopniować. Ten tonik ma ocenę 4,7/5 w katalogu KWC.
Nie zapycha i w ogóle nie wpływa negatywnie na kondycję skóry. Nie obciąża jej, jak dla mnie jest niewyczuwalny, no ale ja mam skórę suchą i dojrzałą. Pachnie jak mrożona herbata. Uroczo, bez typowego samoopalaczowego smrodku. Po jednym użyciu twarz wygląda zdrowiej, po drugim - staje się zbrązowiona, zaś po trzecim - jest już wyraźnie opalona. Podkreślić warto, że nie jest to pomarańcza, ale ładna brązowa opalenizna
Lekki krem brązujący do twarzy z olejem makadamia
Lekki krem Lavera to kosmetyk z dodatkiem oleju z orzechów makadamia i oleju słonecznikowego. Pielęgnuje skórę i działa odżywczo, jednocześnie pozostawiając piękną, delikatną opaleniznę. Po jego użyciu cera jest doskonale nawilżona i wygląda promiennie.
Lekki krem brązujący Lavera otrzymał na razie tylko jedną recenzję w katalogu KWC. Jest jednak niezwykle pozytywna - testerka przyznała mu 5/5 gwiazdek. Zobacz, co napisała!
Wydaje mi się, że krem brązujący do twarzy powinien być trochę delikatniejszy, bardziej nawilżający i taki bardziej pielęgnacyjny. I ten taki jest. Efekt jest równomierny, piękny taki naturalny kolorek brązu. Ja stosuję raz, dwa razy w tygodniu i to w sumie mi wystarcza. Poza tym świadomość, że on pomimo, że jest samoopalaczem ma dużo dobrych nawilżaczy w sobie i rzeczywiście ta buzia po nim nie jest ani trochę wysuszona, naprawdę wystarcza mi, żeby go śmiało polecić.
U nas zapłacisz kartą