Krem brązujący do twarzy - Poradnik zakupowy i najlepsze produkty dostępne w Rossmannie
Lekki krem brązujący do twarzy z olejem makadamia
Lekki krem Lavera to kosmetyk z dodatkiem oleju z orzechów makadamia i oleju słonecznikowego. Pielęgnuje skórę i działa odżywczo, jednocześnie pozostawiając piękną, delikatną opaleniznę. Po jego użyciu cera jest doskonale nawilżona i wygląda promiennie.
Lekki krem brązujący Lavera otrzymał na razie tylko jedną recenzję w katalogu KWC. Jest jednak niezwykle pozytywna - testerka przyznała mu 5/5 gwiazdek. Zobacz, co napisała!
Wydaje mi się, że krem brązujący do twarzy powinien być trochę delikatniejszy, bardziej nawilżający i taki bardziej pielęgnacyjny. I ten taki jest. Efekt jest równomierny, piękny taki naturalny kolorek brązu. Ja stosuję raz, dwa razy w tygodniu i to w sumie mi wystarcza. Poza tym świadomość, że on pomimo, że jest samoopalaczem ma dużo dobrych nawilżaczy w sobie i rzeczywiście ta buzia po nim nie jest ani trochę wysuszona, naprawdę wystarcza mi, żeby go śmiało polecić.
Balsam brązujący do twarzy i ciała z pomarańczą
Brązujący balsam do twarzy i ciała Mokosh Cosmetics nie tylko nadaje skórze ładny odcień opalenizny, ale ma również piękny zapach pomarańczy z cynamonem. Naturalne oleje i substancje aktywne zapobiegają wysuszeniu cery, ponadto silnie nawilżają i łagodzą podrażnienia. Jego najważniejszym składnikiem jest ekstrakt niepokalanka pospolitego, który zwiększa naturalną pigmentację skóry poprzez stymulację produkcji melaniny.
Balsam brązujący do twarzy i ciała od Mokosh Cosmetics to jeden z naszych Kosmetyków Wszech Czasów. Otrzymał ocenę 4,5/5 na 158 recenzji. Wizażanki pokochały go za naturalny efekt, fajne działanie nawilżające i piękny zapach.
Ten balsam jest dla mnie strzałem w 10! Zaczynając od przepięknego i długo utrzymującego się aromatu pomarańczy i cynamonu. Kolejną świetną cechą jest nawilżanie - tego głównie oczekujemy od balsamów. Tutaj otrzymujemy to na bardzo wysokim poziomie z dodatkowymi funkcjami brązującymi. Po użyciu skóra jest miękka, wygładzona, bez podrażnień, no i przepięknie opalona (bez pomarańczowej poświaty). Ma delikatną i lekką konsystencję, wygodnie i gładko się rozprowadza i co najważniejsze - nie pozostawia smug. Przetestowany już w różnych warunkach - kiedy miałam dużo czasu i sumiennie rozsmarowywałam centymetr po centymetrze, a także na szybko, na ostatnią chwilę - w obu przypadkach sprawdził się doskonale! Nie wiem, czy znajdzie się godny zastępca dla niego. Ja jestem tym produktem zachwycona.
Ujędrniający balsam brązujący
Balsam brązujący Nivea łączy w sobie zalety kosmetyku stopniowo opalającego i ujędrniającego. Zapewnia równomierne przyciemnienie skóry bez smug i zacieków, a przy tym nawilża i sprawia, że staje się bardziej sprężysta. Właściwości nawilżające i ujędrniające zapewnia mu koenzym Q10, który znany jest również z silnego działania antyoksydacyjnego. Pomoże więc też spowolnić proces fotostarzenia.
Ten balsam opalający zdecydowanie zasługuje na uwagę. Spośród 23 opinii w KWC wyłania się wysoka ocena – 4,6/5. Kolejne opakowanie chce kupić 74% recenzentek. Wizażanki potwierdzają, że uzyskana opalenizna wygląda bardzo naturalnie, a sam balsam szybko się wchłania i nie brudzi ubrań.
(. ) Rzeczywiście nadaje skórze ładną opaleniznę, brązową, bez pomarańczy i smug. Opalenizna nie jest wybitnie złota, skóra nie jest rozświetlona, raczej matowa, ale zaskakująco wręcz naturalna. Już jedno zastosowanie daje widoczną zmianę koloru skóry. Utrzymuje się, jak to przy balsamach brązujących, max kilka dni. (. )
U nas zapłacisz kartą