Krem brązujący do twarzy - Poradnik zakupowy i najlepsze produkty dostępne w Rossmannie
Ujędrniający balsam brązujący
Balsam brązujący Nivea łączy w sobie zalety kosmetyku stopniowo opalającego i ujędrniającego. Zapewnia równomierne przyciemnienie skóry bez smug i zacieków, a przy tym nawilża i sprawia, że staje się bardziej sprężysta. Właściwości nawilżające i ujędrniające zapewnia mu koenzym Q10, który znany jest również z silnego działania antyoksydacyjnego. Pomoże więc też spowolnić proces fotostarzenia.
Ten balsam opalający zdecydowanie zasługuje na uwagę. Spośród 23 opinii w KWC wyłania się wysoka ocena – 4,6/5. Kolejne opakowanie chce kupić 74% recenzentek. Wizażanki potwierdzają, że uzyskana opalenizna wygląda bardzo naturalnie, a sam balsam szybko się wchłania i nie brudzi ubrań.
(. ) Rzeczywiście nadaje skórze ładną opaleniznę, brązową, bez pomarańczy i smug. Opalenizna nie jest wybitnie złota, skóra nie jest rozświetlona, raczej matowa, ale zaskakująco wręcz naturalna. Już jedno zastosowanie daje widoczną zmianę koloru skóry. Utrzymuje się, jak to przy balsamach brązujących, max kilka dni. (. )
Nawilżający balsam brązujący
Balsam Brazilian Body od Eveline dobrze nawilża i nadaje skórze głęboki, złoty odcień opalenizny. Opiera się na naturalnych składnikach brązujących, a uzyskany odcień do złudzenia przypomina efekt jak po wakacjach w tropikach. Kosmetyk ma aksamitną konsystencję, łatwo się rozprowadza, nie powoduje smug na skórze ani zabrudzeń na ubraniach. Podobnie jak poprzednicy on również zawiera oleje roślinne, w tym przypadku są to: olej kokosowy, olej arganowy i masło kakaowe.
Wizażanki wśród jego plusów wymieniają wydajność i wygodne opakowanie. Zapewniają, że balsam nie brudzi ubrań i łatwo rozprowadza się na skórze, zwracają jednak uwagę na zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu. Ostatecznie balsam Nivea uzyskał od 60 internautek notę 3,9/5.
Idealnie przygotowana skóra na wiosnę i lato. Jeśli nie lubisz się opalać albo chcesz zacząć się opalać, ale nie chcesz być biała jak ściana, chcesz piękna skórę muśniętą słońcem, to tak, ten produkt jest zdecydowanie dla ciebie. Nie można w żaden sposób zrobić sobie nim krzywdy. Jest w pełni bezpieczny, nie robi plam, skóra jest w pięknym kolorze, ale dobrze przed jest zrobić peeling I kłaść na sucha skórę, nie na balsam. Ja bardzo jestem zadowolona z tego produktu, tym bardziej, że jest bardzo wydajny i w niskiej cenie
Samoopalająca pianka Kolastyna, dająca efekt skóry muśniętej słońcem
Pianka brązująca Kolastyna to produkt, który ze względu na swoją lekką formę bardzo szybko się wchłania. Daje naturalną opaleniznę bez smug i przebarwień. Wygładza skórę, dodaje jej miękkości, nie powodując jej przesuszania się, czy pojawiania podrażnień. Pozostawia na skórze delikatny, lepki film. Z łatwością daje się stopniować, dzięki czemu możemy dostosować poziom brązu do oczekiwań i rodzaju karnacji. Produkt ma delikatny zapach samoopalacza.
Pianka od Kolastyny należy do tego typu produktów, z którymi ciężko przesadzić. Dake piękną opalenizną, a brązowy odcień długo się utrzymuje. Nie musicie się martwić o to, że wysuszy skórę, bo zostawia ją miękką i gładką. Pianka też szybko wchłania się w skórę i sprawdzi się do jasnej karnacji, a w trakcie aplikacji niestety można wyczuć intensywny zapach.
Przez przypadek ta pianka została zakupiona w Rossmanie , ponieważ szukałam innej, ale nie było, więc sięgnęłam po Kolastynę a jeszcze była w promocji. Efekt super opalenizny i dość intensywnej, szczerze to większość samoopalaczy z wyższej półki nie dają takiego efektu
U nas zapłacisz kartą