Opinie na temat kremu CC Bell - Czy warto go kupić?
Wrażenia z użytkowania:
Krem CC Embryolisse testowałam na mojej skórze, która jest mieszana: na policzkach sucha, a czoło, nos i broda z tendencją do przetłuszczania się.
Ponadto moja skóra ma już pierwsze zmarszczki mimiczne oraz łatwo ją podrażnić, jest skłonna do alergii.
Pierwszy rzut okiem
Krem zapakowany jest w kartonik, w środku znajduje się plastikowa tubka, którą można postawić w szafce lub na blacie. Całość w biało-różowej kolorystyce, nie jest specjalnie wyrafinowana, ale nie robi też złego wrażenia. Szata graficzna jest taka sama dla całej serii kosmetyków.
Konsystencja kremu
Jest dość gęsta, trzeba przyłożyć się do rozsmarowania go równomiernie na twarzy. Zaraz po nałożeniu na twarzy czuć delikatnie lepką powłokę, która po chwili wysycha tworząc delikatną warstwę, która wygładza skórę i ujednolica kolor.
Muszę przyznać, że krycie jest naprawdę dobre, jedyne niedoskonałości na mojej skórze, z którymi sobie nie poradził, to przebarwienia. Ale z nimi niestety nie poradził sobie jeszcze żaden znany mi podkład…
Kolor
Zaraz po nałożeniu ma dość dużo różowych tonów, które po chwili zaczynają nieco blaknąć. Na początku byłam przerażona, kiedy po posmarowaniu dłoni ukazał się róż, bo na co dzień używam podkładów w tonacji żółtej, ale miło zaskoczył mnie po nałożeniu na twarz.
Jest nieco bardziej różowy niż mój podkład, ale nie jest to efekt, który rzuca się w oczy. Bardzo ładnie wyrównał kolor skóry, nawet pod oczami, nie wysuszając jej.
Krem CC a krem BB - czym się różnią?
Kremy BB zrobiły „karierę” światową choć wypromowały je kilka lat temu Koreanki. Czym jest krem BB? Blemish Balm (lub jak niektórzy twierdzą Beauty Balm) został stworzony nie w Azji lecz w Niemczech, przez lekarzy dermatologów i medycyny estetycznej jako sposób na maskowanie skóry po inwazyjnych zabiegach z użyciem lasera czy kwasów. Jego zadanie miało opierać się na dwóch podstawowych filarach: ochrony nagiej, pozbawionej zewnętrznej warstwy naskórka skóry przed promieniowaniem UV oraz maskowania jej kolorytu, jak robią podkłady. A przy tym miały być one lżejsze niż znane do tamtej pory podkłady.
I rzeczywiście wiele osób chwali kremy BB właśnie za lekkość, niezapychanie porów i bardziej naturalny wygląd skóry niż ten po zastosowaniu podkładu. Ilość możliwości jakie zapewniają kremy BB na nawilżaniu, zabezpieczaniu przed promieniowaniem i malowaniu skóry się nie kończy. Natomiast są to zwykle bardziej nowoczesne wersje kosmetyku, o którym dawniej się mówiło krem koloryzujący. Wiele osób sięga po nie zamiast podkładu i bardzo chwali sobie efekt, jaki dają.
Natomiast CC jest następcą kremów BB, który idzie o krok dalej. CC oznacza Color Correcting, czyli poprawę kolorytu, która nie ogranicza się do samego wyrównania cery pigmentami. Zwykle, choć nie zawsze, kremy CC zawierają: wyższą ochronę przeciwsłoneczną, kolorowe pigmenty maskujące pewne niedoskonałości, specjalne formuły pielęgnacyjne nastawione na głębsze wyrównanie kolorytu – nie tylko z zewnątrz. Można więc o nich powiedzieć, że w porównaniu z kremami BB są bardziej wyspecjalizowane w pielęgnacji skóry i naprawy jej kolorytu.
RADA EKSPERTA
Kremy CC podobnie jak BB, to połączenie kremu pielęgnującego i podkładu. W przypadku CC w składzie jest również korektor, dzięki któremu świetnie koryguje niedoskonałości cery takie jak naczynka, lekkie przebarwienia, szarą ziemistość skóry, lekkie formy trądziku. Krem CC jest to „zdrowa” wersja fluidu z pielęgnacją, ochroną przeciwsłoneczną SPF i nie zapychającą porów formułą. Uwielbiają je kobiety i dziewczyny, które preferują naturalny, rozświetlony i wygładzony wygląd cery - tak zwany „makeup no makeup”. Kiedy krem CC dobrze dobrany do koloru i rodzaju cery, wygląda bardzo naturalnie, więc polecam go też mężczyznom
Zalety kremów CC
Co dają kremy CC? Przede wszystkim działają na rzecz wyrównania kolorytu cery na trzy sposoby. Po pierwsze chronią przed promieniowaniem słonecznym, bo zawierają filtry (od SPF 15 do SPF 50+). Po drugie zawierają pakiet składników lub specjalnie stworzone formuły, które zmniejszają, rozjaśniają i niwelują widoczność obecnych na skórze przebarwień. A po trzecie korygują skórę błyskawicznie. Jak filtry z Instagrama, co jest zasługą zawartości kolorowych pigmentów. Część kremów CC wykazuje krycie niemal makijażowe, porównywalne z podkładem. A inne są bardziej jak pielęgnacyjna, przygotowująca do przyjęcia podkładu baza. Kremy CC poleca się też przy zmęczonej skórze o szarym kolorycie.
RADA EKSPERTA
Krem CC najprawdopodobniej nie sprawdzi się w przypadku ciężkich stanów trądziku, nie zakryje silnych przebarwień i blizn. Nie będzie to również dobry wybór dla cer bardzo tłustych. Szukając odpowiedni odcień kremu CC, warto sięgnąć po ton jaśniejszy od cery, gdyż kremy CC lubią na skórze ciemnieć. Warto przetestować produkty kilku firm. W każdej marce formuła i wykończenie takiego kremu może być nieco inna - dawać efekt bardziej matowy, półmat lub bardziej rozświetlający. Dostosujmy ją do własnego rodzaju cery i naszych potrzeb
- dodaje makijażystka, Bogusia Szubiakiewicz.
U nas zapłacisz kartą