Krem CC Erborian - Opinie i Recenzje użytkowników
About My Skin: Sensitive, combination skin
I have combination and sensitive skin and wear makeup most days out of the week. I like for makeup to feel light on my face and often opt to wear cream formulas and tinted foundations that cover but aren’t too heavy. I always wear foundation, concealer, brow gel, mascara, highlight, and blush. Some brands I wear often are RMS Beauty, Giorgio Armani Beauty, Cle de Peau Beaute, and Nars.
This CC cream is very easy to apply and can be done so with a foundation brush or your fingers. The formula starts out white, and then when warmed onto the skin turns to match your natural skin tone. If you do choose to use your fingers, apply a pea-sized amount, and rub it into your face in a circular motion watching the product change in color. I would not recommend using a sponge with this product as it blends best when it’s combined with the warmth of your skin, and you won’t get as even of a blend when utilizing a sponge.
Tonujący krem do twarzy Skin Hero marki Erborian, czyli hit (nie tylko) na lato
Główne zadanie tonizującego kremu do twarzy Skin Hero marki Erborian, bo właśnie o nim mowa, to poprawa wyglądu i kondycji skóry, a także efekt tak zwanej baby skin. Zmiany wizualne mają być widoczne od razu. Z kolei te w polepszeniu tekstury oraz jakości – po siedmiu dniach. Formuła kosmetyku została wzbogacona o zbawienne dla cery składniki. Wśród nich m.in. kompleks białego żeń-szenia, który słynie ze swoich właściwości nawilżających, wygładzających i przeciwutleniających, wyciąg z korzenia lukrecji, wyciąg ze skrzypu czy kwas hialuronowy.
Ten tonujący krem sprawił, że całkowicie zrezygnowałam z podkładu. Cudownie wygładza i rozświetla skórę
Jestem redaktorką urody, a ten tonujący krem do twarzy zajmuje honorowe miejsce w mojej kosmetyczce. Dzięki niemu porzuciłam podkład na dobre. To idealny kosmetyk na lato i nie tylko.
W tym artykule:
Pozwolę sobie na szczere wyznanie. Nienawidzę uczucia, jakie daje podkład po nałożeniu na twarz w upalne dni. Wiem, że na rodzimym rynku beauty dostępne są tego typu produkty o lekkich formułach. Jednak i te rzadko kiedy spełniają moje oczekiwania. Właśnie dlatego wolę sięgać po inne kosmetyki. Najczęściej stawiam na zielony krem CC koreańskiej marki. Nie tylko poprawia wygląd mojej skóry, ale również doskonale radzi sobie z zaczerwienieniami, które – nie ukrywam – przez lata wprawiały mnie w kompleksy. Niedawno do moich kosmetycznych ulubieńców dołączył tonujący krem tego samego brandu. Oceniam go 10 na 10. Ale, co ważne i co należy podkreślić, pozytywnych opinii jest więcej.
U nas zapłacisz kartą