Opinie na temat kremu CC dla skóry dojrzałej

Jak wybrać odpowiedni krem do twarzy?

Wybór odpowiedniego kremu do twarzy jest istotnym krokiem w zapewnieniu skórze pielęgnacji dopasowanej do jej potrzeb i wymagań. Istnieje wiele różnych produktów dostępnych na rynku, a każdy z nich może być dedykowany do różnych typów cery i spełniać różnorodne potrzeby. Oto kilka kluczowych wskazówek , które pomogą Ci dokonać właściwego wyboru:

Pierwszym krokiem jest poznanie swojego typu cery . Może być ona sucha, tłusta, mieszana lub wrażliwa. Odpowiednio dostosowany krem powinien zapewnić optymalny poziom nawilżenia, a także regulować pracę naskórka. Jeśli masz cerę suchą, warto szukać kremów bogatych w oleje i składniki nawilżające. Dla skóry tłustej lub mieszanej, najlepiej sprawdzają się lekkie kremy, które nie obciążą jej oraz nie zatkają porów, co jest częstą przyczyną przetłuszczania oraz występowania niedoskonałości.

Wybierając krem do codziennej pielęgnacji, warto przyjrzeć się kluczowym składnikom . To właśnie one odpowiadają za działanie produktu, dlatego należy je dobrać odpowiednio do typu cery oraz jej wymagań, jakie się z nim wiążą. Przykładowo przy cerze z oznakami starzenia, należy poszukiwać kremów z antyoksydantami. Natomiast przy problemach z suchością naskórka, kosmetyków ze składnikami zatrzymującymi wilgoć i poprawiającymi jego nawilżenie

Niekiedy kremy pielęgnacyjne zostają także wzbogacone o ochronę przeciwsłoneczną . W zależności od Twoich preferencji możesz skorzystać z kremu połączonego z ochroną SPF bądź zdecydować się na produkt wyłącznie pielęgnacyjny, natomiast filtr przeciwsłoneczny dostarczyć z dodatkowego kosmetyku.

Bez względu na to, jaki masz typ cery, pamiętaj, aby zawsze brać pod uwagę występowanie ewentualnych alergii . Przed użyciem nowego produktu warto wykonać test alergiczny na ręce. Ponadto, gdy wiesz, jakie składniki działają niekorzystnie na Twoją skórę, pamiętaj o czytaniu i sprawdzaniu składów kosmetyków.

Podsumowując, wybór odpowiedniego kremu jest ważnym krokiem w dbaniu o zdrowy i promienny wygląd skóry. Zrozumienie swojego typu cery, szukanie odpowiednich składników aktywnych i dostosowywanie produktów do swoich indywidualnych potrzeb pozwoli Ci osiągnąć najlepsze rezultaty w pielęgnacji twarzy. Pamiętaj, że regularne stosowanie kosmetyków odpowiednio dobranych do Twojej skóry pomoże zachować jej młodzieńczy wygląd i promienny blask na długi czas.

Ponieważ konsystencja i sposób stosowania kremu przypomina mi nieco bazę pod makijaż, wypróbowałam i ten sposób (choć nie był przewidziany przez producenta).
Po wchłonięciu się kremu nawilżającego nałożyłam „Żelazko zmarszczek”, a następnie spróbowałam nałożyć podkład. Pomimo trudności w rozprowadzaniu udało mi się nałożyć go równomiernie. Świadomie rezygnując z wizualnego efektu działania polimerów uzyskałam jednak całkiem zadowalający efekt: matową, jednolitą kolorystycznie cerę, nieco „podciągniętą” i odmłodzoną.
Moim zdaniem, „Żelazko zmarszczek może w pewnych sytuacjach zastąpić bazę pod makijaż, choć ewidentnie nie jest do tego przeznaczone. Próbę wykonałam, powodowana ciekawością, czy krem ten, przewidziany jako ostateczne wykończenie makijażu, przyjmie kolejną warstwę kosmetyku. Próba wypadła pozytywnie.

Dla potrzeb niniejszej recenzji przepuściłam też skrupulatnie cały skład kosmetyku przez dostępny w sieci analizator substancji używanych w kosmetykach. Analiza wykazała jedynie możliwe działanie komedogenne (czyli zapychające pory skóry) czterech pomniejszych składników, w tym gliceryny. Żadnych innych zagrożeń nie stwierdzono.
Moja cera jest bardzo wrażliwa na przesuszenie, zdarzały mi się również reakcje alergiczne. Żelazko zmarszczek nie wywołało u mnie żadnych niesympatycznych skutków, mimo wielokrotnego stosowania.

Podsumowując, uważam „Żelazko zmarszczek” za produkt innowacyjny, skupiony na skutecznej i natychmiastowej poprawie stanu cery. Zaliczyłabym je raczej do sfery makijażu, niż do kosmetyków pielęgnacyjnych. Pielęgnacja to domena pozostałych produktów w serii Janda.

W moim odczuciu „Żelazko zmarszczek” rewelacyjnie matuje i liftinguje dojrzałą cerę, ukrywa wizualnie drobne zmarszczki, nieco gorzej radzi sobie z ujednoliceniem kolorytu cery.
Jest to kosmetyk bardzo pomocny na co dzień, gdy konieczna jest szybka korekta wyglądu. Mogę go polecić wszystkim paniom, również młodszym wiekiem.
Na koniec jeszcze malutka prośba do producenta: krem otrzymałam pocztą, zewnętrzne opakowanie było nietknięte, lecz ciężki słoiczek rozerwał wewnętrzny kartonik. Myślę, że wystarczy grubsza wkładka, aby poprawić bezpieczeństwo podczas transportu.

Nałożone bezpośrednio na krem (w moim przypadku nawilżający) „Żelazko zmarszczek” daje bardzo dobry efekt matujący. Różnica jest widoczna już w trakcie nakładania. Krem „zgasił” wszystkie, zazwyczaj błyszczące obszary na mojej twarzy, strefa T po prostu zniknęła. Przyznam, że byłam zachwycona tym efektem.
Nałożony krem początkowo daje uczucie lekkiego spięcia, w odczuwalny (przez pewien czas) sposób napina skórę. Jest to uczucie raczej przyjemne. Prześledziłam w lustrze całą twarz, poszukując drobnych zmarszczek. I muszę przyznać, że nawet z bliska, te drobne defekty były niedostrzegalne.
Również pod tym względem „Żelazko zmarszczek” spełniło swoją rolę. Moja twarz wydawała się młodsza, a cera odświeżona. Rozszerzone pory skóry również zniknęły.
Jedyne zastrzeżenie mogę mieć w stosunku do obiecywanego ujednolicenia kolorytu cery i redukcji zaczerwienień. Tutaj nie zauważyłam wyraźnej różnicy.
Wydaje mi się, że „Żelazko zmarszczek” może być w ten sposób stosowane przez dużo młodsze panie. Zmatowienie i ujędrnienie cery, która nie wymaga np. korekty przebarwień to wielka zaleta tego produktu. Rzeczywiście może zastąpić podkład lub puder. Zresztą na opakowaniu znajduje się informacja: „Doskonałe dla kobiet w wieku od 30+”

Następnym moim krokiem było wypróbowanie „Żelazka zmarszczek” na pokład.
Znów zostałam mile zaskoczona. Nie wiem jak to się dzieje, ale „Żelazko zmarszczek” nie rozmazuje podkładu. Nie wchodzi z nim w żadną interakcję. Nakładałam krem kilkakrotnie i ani razu nie zauważyłam śladów podkładu na palcach, ani smug na twarzy. Tu spełnia się kolejna zapowiadana korzyść. Aplikacja „Żelazka zmarszczek” rzeczywiście nie wymaga lusterka. Można je nakładać wielokrotnie w ciągu dnia, tak jak używa się sypkiego pudru do zmatowienia cery, jednak bez obaw, że warstwy się skumulują i staną się widoczne.
Zastosowane na podkład „Żelazko zmarszczek” daje równie silny efekt matowej i odświeżonej cery.

Opinia testerki: Wusia

Skuteczność/efekt działania kosmetyku
Konsystencja (jeśli dotyczy)
Zapach
Trwałość użytego kosmetyku na twarzy/ciele
Wydajność
Stosunek ceny do jakości
Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego
Opakowanie (estetyka i użyteczność)

JANDA Żelazko Zmarszczek, krem na każdą porę dnia. Reklamowany jako krem z pierwszej linii polskich kosmetyków opartej na nieinwazyjnych niciach kosmetycznych przeznaczony dla kobiet dojrzałych.

SKŁADNIKI: ekstrakt czarnej róży, peptyd aktywnie odbudowujący, proteiny sojowe, 2 rodzaje kwasu hialuronowego, lipidy regenerujące, skwalan, retinol, roślinny kawior eksfoliujący.

OPAKOWANIE: pudełko białe z akcentami czarnym i złotymi z obszerną informacją o produkcie i powitaniem od P. Jandy. Bardzo estetyczny szklany słoiczek o pojemności 50 ml w kolorze granatowo-fioletowym (co chroni go przed światłem) z akcentami białym i złotym.

KONSYSTENCJA I KOLOR: krem o lekkiej konsystencji, prawie przezroczysty wpadający w biel, po nałożeniu na twarz jest bezbarwnym żelem, prawie bezwonnym.

UŻYCIE: doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, nie gromadzi się w porach, chwilę po nałożeniu odczuwamy lekkie ściągnięcie skóry, które błyskawicznie mija, nie czuje się żadnej tłustości, pieczenia. Natychmiast odczułam poprawę napięcia skóry.
Stosuję krem od 2 tygodni zawsze rano po wcześniejszym zaaplikowaniu kremu nawilżającego.

ZALETY: nie ma efektu maski. Błyskawicznie, bo po około 10-15 minutach widać wyraźnie, że skóra stała się matowa, kolor stał się jednolity. Redukcja świecenia skóry jest prawie 100 procentowa, szczególnie widać to na tych partiach twarzy, które mają tendencję do świecenia- stały się matowe i gładkie. Nie musimy już używać pudru.
Rzeczywiście zmarszczki stały znacznie mniej widoczne, pory zostały wyrównane, a skóra nabrała zdrowego wyglądu.
Taki stan skóry utrzymuje się przez kilka godzin, a powtórne użycie np. przed wieczornym wyjściem jeszcze jej stan poprawia.

Krem stworzony w duchu korneoterapii dziedziny nauki, która dowodzi, że zdrowie, prawidłowe funkcjonowanie i dobry wygląd skóry zależą w głównej mierze od stanu i kondycji wierzchnich warstw naskórka.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...