Wyjątkowy krem chlebowy do twarzy - Tajemnica zdrowej i promiennej skóry
Polskie kremy do twarzy
Na przestrzeni ostatnich lat testowałam sporo polskich kremów. I uwierzcie mi, było mnóstwo produktów, które sprawdzały się wyśmienicie. Jednak to ta trójka, o której przeczytacie poniżej, zgarnia absolutne podium polskich kremów do twarzy.
Aquafarina Fermenti, krem chlebowy do twarzy
Tak, dobrze czytacie. Krem chlebowy. Markę poznałam podczas targów Ekocuda. Kupiłam wtedy mydło i właśnie ten krem. Mydło jest absolutnym hitem, o nim napiszę Wam więcej we wpisie o polskich kosmetykach do ciała. Co do kremu miałam spore obawy, jednak okazał się on strzałem w dziesiątkę. Tak, delikatnie pachnie zakwasem chlebowym. Krem z powodzeniem można stosować zarówno na dzień jak i na noc. Nie ma problemu z trzymaniem makijażu. Szybko się wchłania, nie zostawia filmu na skórze i ma rewelacyjną, wygodną i higieniczną pompkę. W samym kremie prym wiodą metabolity kwasu chlebowego, drożdże piekarskie i oleje roślinne. Mój ulubieniec. Trzyma cerę w ryzach, bo podczas jego stosowania ani razu nie przywitałam poranka niespodziewanym pryszczem.
Cena? Jest relatywnie tani, bo 50 ml produktu kosztuje między 40 a 50 zł. Kupuję TUTAJ.
Orientana, krem na dzień i krem na noc, seria Reishi
Niewiele nowych kosmetyków tak szybko trafia na moją listę perełek jak zrobiła to seria Reishi. Dwa kremy w szklanych słoiczkach od Orientany (na dzień i na noc) stosuję od miesiąca. Wyraźnie widzę, że służą mojej cerze. Skóra jest przyjemnie napięta, nawilżona i pije szybciutko całe dobre z kremów. Formuły obu kremów są wegańskie i w ponad 98% naturalne. Ich właściwości przeciwzmarszczkowe i nawilżające gwarantuje zastosowanie dwóch rodzajów… grzybów. Pierwszym jest reishi (działa antyoksydacyjnie i rozświetla), drugim fu ling (działanie przeciwzmarszczkowe i odżywcze). Mam też zmysłową przyjemność ze stosowania tych kremów: pachną krajem Kwitnącej Wiśni, niezwykle egzotycznie, ale delikatnie.
Demakijaż polskimi kosmetykami: Polny Warkocz, Vianek i Resibo
Dobry demakijaż to taki, który przy niewielkim wysiłku usunie cały (lub prawie cały) makijaż. Ja zwykle stawiam na OCM, bo dobrze dobrane pod moją cerę oleje (głównie konopny), gwarantują mi szybkie, delikatne i przede wszystkim skuteczne rozpuszczenie wszystkiego, co sama nałożyłam do twarz i tego, co na tę twarz wrzucił mi świat (mniej poetycko: tak zwany brud). Na OCM jednak trzeba mieć czas, który, umówmy się, nie zawsze mam.
Olejek do demakijażu Resibo
Nie zawsze są też chęci do mieszania olejów. Wtedy sięgam po gotową mieszankę olejów, a konkretnie olejek do demakijażu od Resibo. To gotowa mieszanka olejów: lnianego, z pestek winogron, abisyńskiego, awokado i manuka. Całość wzbogaca witamina E, która jest też naturalnym konserwantem chroniącym oleje przed utlenianiem. Do olejku dołączony jest poręczny ręczniczek, który jest zbawieniem przy OCM.
Cena: około 69 zł / 150 ml, kupuję TUTAJ
Esencja rumiankowa Polny Warkocz
Jeśli jednak wolicie „coś lżejszego” do demakijażu, polecam mój wiosenno-letni hit. Esencję rumiankową z Polnego Warkocza. Odkryłam ją stosunkowo niedawno i zdążyłam już o niej napisać na instagramie. To jeden z nieliczych płynów micelarnych, który nie podrażnił moich wrażliwych oczów. Do kompletnego zmycia makijażu twarzy potrzebuję średnio 3 wacików. Esencja bardzo dobrze zmywa także wodoodporny makijaż. Pachnie delikatnie. Idealny płyn micelarny.
Cena: około 16 zł / 100 ml, kupuję TUTAJ.
Nawilżające mleczko do demakijażu z ekstraktem z rumianku Vianek
I na koniec coś dla tych, co wolą „mleczny demakijaż”. Zwykle nie używam mleczek do demakijażu. Za wyjątkiem tego jedno. Odżywcze mleczko do demakijażu z ekstraktem z rumianku od Vianka to na tę chwilę chyba jedyne polskie mleczko, które odpowiada mi składem i działaniem. Nie zawiera PEGów, parafiny, parabenów, barwników czy silikonów. Nie podrażnia oczu, przyjemnie się rozprowadza. Nakładam dwie pompki mleczka na zwilżoną twarz i masuję. Na koniec zbieram wacikiem. Powieki, linia wodna, matowe pomadki – wszystko to znika. Mleczko pozostawia delikatny film, który oczywiście szybko znika, bo jak wiadomo, po każdym demakijażu pora na oczyszczanie.
Ranking najlepszych kremów do twarzy dla mężczyzn
1. Shiseido Men Total Revitalizer Cream
258 zł
329 zł
389 zł
najlepszy krem do twarzy dla mężczyzn w 2024 roku
2. Dior Homme Dermo System Émulsion Hydratante Réparatrice
312,91 zł
Najlepszy krem dla mężczyzn o tłustej skórze
- szybko się wchłania
- doskonale nawilża skórę
- chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych
Szukasz kremu dla mężczyzn do cery tłustej? A może borykasz się z zaskórnikami lub trądzikiem? Najlepszy krem dla mężczyzn ze skórą tłustą to Dior Homme Dermo System!
Delikatna emulsja od Diora powstała z myślą o mężczyznach, których skóra często się błyszczy. Krem wchłania się w głębokie warstwy skóry, regeneruje komórki i doskonale nawilża. Chroni przy tym przed negatywnymi działaniem czynników zewnętrznych.
Jego lekka konsystencja nie zatyka porów i znacznie zmniejsza ilość powstających na twarzy zaskórników. Nie musisz się więc martwić, że krem będzie przyczyną twoich problemów ze skórą.
My cenimy sobie go także za wyjątkową formułę. Po nałożeniu jest niezauważalny i poza uczuciem nawilżenia – niewyczuwalny.
3. Lancôme Men Rénergy 3D
210 zł
Odmładzający eliksir hialuronowy do twarzy
Czy wiesz, że skóra to największy narząd ludzkiego organizmu? Musi jednak sprostać wielu wyzwaniom, zwłaszcza we współczesnym świecie, w którym nieustannie narażeni jesteśmy na stres, zanieczyszczenie środowiska, ekspozycję na promieniowanie słoneczne, słabej jakości żywność, a do tego nie dosypiamy i często nie pijemy wystarczającej ilości wody. Niestety, wszystko to odbija się właśnie na skórze, a w szczególności na tych obszarach, które są wyjątkowo delikatne. Do takich należy m.in. twarz. Co więcej, jest to o tyle specyficzna okolica ciała, że codzienny makijaż, który nieraz dodatkowo obciąża, wysusza lub zatyka pory skóry.
Konieczne jest więc odpowiednie dobranie kosmetyków do pielęgnacji twarzy – takich, które w naturalny sposób wesprą Twoją skórę, troszcząc się o odpowiednie jej nawilżenie, podkreślając koloryt i blask. Poznaj zatem multizadaniowe, wegańskie kosmetyki PHLOV by Anna Lewandowska i czerp z nich moc organicznych składników!
U nas zapłacisz kartą