Wyjątkowy krem chlebowy do twarzy - Tajemnica zdrowej i promiennej skóry
Moje ukochane, polskie sera do twarzy (na dzień i na noc)
Kiedyś sera uważałam za kompletnie zbędne w pielęgnacji, a ich kupowanie za stratę pieniędzy. Z wiekiem (i zdobywaną wiedzą) widzę, jak bardzo się myliłam. Serum to mocno skoncentrowany kosmetyk, który dobrze dobrany, wybawi z niemal każdej opresji. W zależności od upodobań możecie sięgnąć po sera olejowe lub wodne. Ja, czego nie ukrywam, bardzo lubię oleiste maziaje. I takie też zwykle nakładam na noc. Jednak w mojej dziennej pielęgnacji znajdziecie także lżejsze, polskie perełki.
Co ciekawe, wszystkie sera przeszły test Oriego. Często po wieczornym wklepaniu serum oglądam wspólnie z mężem i psem (to właśnie Ori) jakiś serial. Ori bezbłędnie rozpoznaje „zdrowe” formuły i bez żenady próbuje mi co nieco ukraść (też lubi oleje). Każdy z poniższych 3 serów jest przyjazny ciekawskim psom ,P
Mydłostacja, serum Trzech Sióstr
Cena: 30 ml serum kosztuje 99 zł, ja kupuję TUTAJ.
Kire-Skin, serum fermentowany korzeń żeń-szenia i nasion papai
Coś pięknego. Polska marka, która czerpie wszystko to, co najlepsze z pielęgnacji japońskiej. Zastosowanie sfermentowanego korzenia żeń-szenia i papai spowodowało, że serum jest skarbnicą dobroczynnych bakterii, które regenerują i rewitalizują cerę. Jako fanka kiszonek czuję, że tym serum dopełniam miłości do sfermentowanych dobroci. Jakby tego było mało, w serum siedzi także sfermentowana alga, olej ze słodkich migdałów, różany, jojoba i olejek lawendowy. Serum jest zwarte, przezroczyste, jednak nadal oleiste. Szybko się wchłania i pozostawia przyjemny film na skórze. Po Kire-skin sięgam cały rok. Podczas chłodów silnie regeneruje nocą, a latem i wiosną tym serum zastępuję krem. Po nim nakładam już tylko filtr i lekki podkład (jeśli muszę). Spokojnie nadaje się także do delikatnego wklepania w skórę wokół oczu.
Oczyszczanie cery polskimi kosmetykami: Sylveco, Pharmaceris i PurePura
Po demakijażu pora na domycie cery z pozostałości makijażu i zanieczyszczeń. Tutaj zazwyczaj sięgam po żele lub… naturalne mydła do twarzy (tak, u mnie się one sprawdziły bez zarzutu, nie wszystkie, ale mam ulubieńca). I takie produkty Wam polecę.
PurePura – mydła dostosowane do rodzaju cery
Łagodne mydło, które swoim pH nie powala cery. Używałam mydła do cery problematycznej (to zielone) i z czystym sumieniem je polecam (link do pełnej recenzji produktów marki znajdziecie poniżej). Mydło bazuje na oleju kokosowym i oliwie z oliwek. W składzie znajdziecie też łagodzący hydrolat z szałwii, nawilżająco-regenerujące masło shea, olej rycynowy i z czarnuszki. Warto skusić się na cały zestaw oczyszczający od marki. Na każdy z nich składa się olejek do demakijażu, mydło i tonik. Używałam pełnego zestawu do ostatniej kropelki toniku i olejku (bo mydło wytrzymało ze mną znacznie dłużej) i zdecydowanie zauważyłam, że tak dopasowana pielęgnacja odnosi fajne skutki. Cera się uspokoiła, wypryski zniknęły, pory zostały wreszcie oczyszczone.
Cena: 80 gram mydła PurePura kosztuje 26 zł, cały zestaw – 175 zł.
Rumiankowy, hypoalergiczny żel do mycia twarzy Sylveco
Po raz pierwszy zamówiłam go zupełnie przez przypadek. Kolejne „razy” były już jak najbardziej zamierzone. Rumiankowy żel od Sylveco jest łagodny (również dla oczu), a jednocześnie bardzo dobrze doczyszcza cerę. Nie przesusza jej, ale skutecznie reguluje wydzielanie sebum. Ujarzmia też drobne niespodzianki (to zasługa 2% kwasu salicylowego). Żel jest w wygodnym opakowaniu z pompką (uwielbiam!).
Cena: średnio jakieś 21 – 22 zł / 150 ml, kupuję TUTAJ
Pharmaceris A Physiopuric, nawilżający fizjologiczny żel do mycia twarzy i oczu
Jeden z nielicznych kosmetyków „aptecznych”, które lubię niezmiernie od lat. I w dodatku polski. Phamaceris ma kilka produktów, do których regularnie wracam (peeling do skóry głowy, szampon i właśnie ten żel). Physiopuric jest delikatny, niemal bezzapachowy. Nie zawiera SLS/SLES, parabenów czy barwników. No i ma pompkę! Minus za to, że średnio widać zużycie produktu. Sprawdził się przy moich wrażliwych oczach i nie przesuszał cery. Dobrze myje, a hypoalergiczna formuła przypadnie do gustu nie tylko alergikom, ale także tym, którzy stosują kurację retinoidami lub kwasami.
Dobry krem nawilżający do twarzy. TOP 10 najlepszych produktów do pielęgnacji
Krem nawilżający do twarzy to kosmetyk, który powinien znajdować się w naszych kosmetyczkach przez cały rok. Stworzyłyśmy ranking najchętniej wyszukiwanych i najwyżej ocenianych kremów, na które warto zwrócić uwagę. Mają treściwe oraz lekkie konsystencje, przeznaczone są do różnych typów skóry - także tej tłustej. Sprawdź, który jest dla Ciebie odpowiedni!
Data publikacji: poniedziałek, 10 stycznia 2022 18:52Krem nawilżający do twarzy powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej z nas. Niezależnie od pory roku to nawilżenie jest podstawą pielęgnacji – bez niego nasza skóra będzie pękać, stanie się szorstka i pozbawiona elastyczności. Co więcej – brak odpowiedniego nawilżenia sprawia, że nasza cera traci jędrność i szybciej się starzeje. Przedstawiamy Wam 10 najlepszych kremów. Wśród nich znajdują się między innymi kremy BasicLab, Cetaphil oraz CeraVe.
- Krem nawilżający do twarzy – ranking 10 najlepszych produktów
- BasicLab krem nawilżający do twarzy bogata konsystencja
- Najlepiej nawilżający krem do twarzy Dermedic Hydrain 2
- Mocno nawilżający krem do twarzy Mixa Hyalurogel
- Cetaphil krem nawilżający do twarzy i ciała
- Głęboko nawilżający krem do twarzy La Roche Posay
- CeraVe nawilżający krem do twarzy dla cery normalnej i suchej
- Intensywnie nawilżający krem do twarzy The Ordinary
- Dobry krem nawilżający do twarzy - Rossmann
- Krem nawilżający do twarzy - apteka
- Silnie nawilżający krem do twarzy Lirene
U nas zapłacisz kartą