Krem do twarzy 30+ - Odkryj najlepsze produkty na wizaż

Krem do twarzy na zmarszczki i utratę jędrności

Po 30. roku życia fibroblasty produkują coraz mniej kolagenu, który odpowiada za napięcie i jędrność skóry. Jeśli chcesz skutecznie pobudzić ich pracę i zmniejszyć widoczność zmarszczek mimicznych, postaw na krem bogaty w retinol lub peptydy. To składniki, które stymulują naturalne procesy regeneracyjne w skórze i przyspieszają wymianę komórkową, powodując, że skóra zaczyna produkować więcej kolagenu.

Kultowe kosmetyki Estée Lauder od dziś możesz kupić 25% taniej! W ramach szaleństwa zakupów rusza specjalna akcja rabatowa Beauty May. Pobierz kupon rabatowy:

Bardzo ważnym elementem codziennej pielęgnacji jest antyoksydacja. To właśnie wolne rodniki (do spółki ze słońcem) są głównym sprawcą zmarszczek i wiotczenia skóry. Szukaj w składach silnych przeciwutleniaczy, takich jak witamina C, witamina E, czy kwas ferulowy - pomogą Ci się rozprawić z niszczycielskim działaniem wolnych rodników.

Krem do twarzy 40+

Po 40-tce pielęgnacja skóry twarzy jest już bardziej skomplikowana. Od tego momentu wyraźnie zmniejsza się jędrność skóry, staje się bardziej cienka, a mniej elastyczna. Mięśnie tracą objętość, przez co zmienia się owal twarzy, a zmarszczki mimiczne, zwłaszcza w okolicach oczu, ust i między brwiami, stają się bardziej widoczne i to już nie tylko wtedy, gdy się śmiejemy.

Co 10 lat, od ok. 30. roku życia liczba podziałów komórkowych spada o 10%, więc po 40-tce jest to już dobrze widoczne. Słabną włókna kolagenowe i elastynowe, dlatego kremy 40+ powinny wspomagać ich odbudowę, a więc zawierać duże ilości retinolu, czyli witaminy A, i witaminy C – im wyżej na liście składników, tym lepiej.

Retinol wchodzi w reakcję ze słońcem, dlatego takie kremy mają też wyższy filtr UV. Na twarzy dojrzałej kobiety wyraźniej też widać przebarwienia spowodowane opalaniem się lub sińce czy podpuchnięcia, które często wywołuje palenie papierosów.

Kosmetyki dla pań po 40-tce powinny poprawiać koloryt skóry, a więc znajdziemy w nich koenzym Q10, witaminy C i E, a także np. proteiny pszenicy lub ryżu, które sprawiają, że skóra jest bardziej jędrna i napięta. Kremy dla "czterdziestek" mają cięższą, gęstszą konsystencję, bowiem bariera hydrolipidowa w ich skórze jest już nadwyrężona, a taki kosmetyk sprawi, że nawilżenie i natłuszczenie utrzymuje się dłużej. Natomiast zimą taka konsystencja będzie też chronić naczynka przed pękaniem.

Krem do twarzy 30+

Kobiety około 30-ki mają już trochę mniej elastyczną i nieco bardziej suchą skórę. Dały się być może we znaki nieodpowiednia dieta stosowana do tej pory, nieregularny tryb życia, sporo pracy i mało snu. To wszystko odbija się na naszej twarzy.

Kremy 30+ w dalszym ciągu powstrzymują procesy powstawania zmarszczek, ale zawierają też składniki, które walczą ze zmarszczkami już istniejącymi. Dbają także o odpowiednie odżywienie skóry. Znajdziemy w nich np. retinoidy (często niestety wywołujące podrażnienia) lub kwasy hydroksylowe AHA (łagodniejsze), które ułatwiają usuwanie martwych komórek naskórka, a także pobudzają zdrowe komórki i stymulują procesy odnowy. Wpływają na produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze, które odpowiadają za jej elastyczność.

W kremach 30+ znajdują się również przeciwutleniacze, jak witamina C, E oraz koenzym Q10, poprawiające koloryt skóry, niwelujące przebarwienia. Niektóre produkty wzbogacone są w algi oraz peptydy regenerujące skórę.

Krem do twarzy po 30-tce – jaki wybrać?

Nie jest tajemnicą, że po 30. roku życia zaczynamy powoli zauważać pierwsze oznaki starzenia. Utrata jędrności ujawnia się w drobnych zmarszczkach mimicznych i rozszerzonych porach. Również w tym wieku skóra często staje się kapryśna i uwrażliwiona – zwłaszcza, jeśli do tej pory nie poświęcałyśmy jej zbyt dużo uwagi. Wiele z nas ma za sobą ciążę i poród, a hormonalna burza często powoduje zmiany trądzikowe i przebarwienia. Może nie brzmi to zbyt optymistycznie, ale nie ma co panikować. Potraktujmy te sygnały jako pretekst do tego, żeby porządnie zadbać o skórę. Jeśli teraz odrobisz lekcje i wprowadzisz kilka nawyków – odwdzięczy się pięknym i promiennym wyglądem przez kolejną dekadę. Od czego zacząć? Podstawą pielęgnacji jest dobry krem nawilżający, dopasowany do potrzeb skóry.

Większość problemów skórnych zaczyna się właśnie od tego, że zbyt mało – lub zbyt mocno ją natłuszczamy. Jeśli widzisz, że twoja skóra łatwo się zanieczyszcza, ma tendencję do rozszerzonych porów, zaskórników i wyprysków, najprawdopodobniej nie potrzebujesz tłustych emolientów. Unikaj więc ciężkich, aksamitnych konsystencji na bazie naturalnych olejów lub gliceryny. Zamiast tego, lepiej wybrać lekkie, hydro-żelowe formuły na bazie kwasu hialuronowego, aloesu, śluzu ślimaka lub beta-glukanu.

Kosmetyki Clinique od dziś możesz kupić 25% taniej! W ramach szaleństwa zakupów rusza specjalna akcja rabatowa Beauty May. Pobierz kupon rabatowy:

Krem do twarzy 60+

Skóra pań dojrzałych jest jeszcze bardziej wysuszona i cienka, w dodatku teraz starzeje się dużo szybciej niż wcześniej. Jeśli dotąd nie była odpowiednio pielęgnowana, raczej straciła już elastyczność, jest wiotka, a zmarszczki są głębokie i widoczne.

Owal twarzy staje się mniej wyraźny z powodu zmniejszenia ilości fibroblastów, których zadaniem jest produkowanie kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Skóra łatwo ulega podrażnieniom, gdyż jej funkcje naprawcze wyraźnie zwolniły. Kobiety w tym wieku często też borykają się z przebarwieniami, zwłaszcza, jeśli dawniej niewystarczająco dbały o ochronę przeciwsłoneczną.

Dlatego 60-latki powinny sięgać po kremy z zawierające koenzym Q10, retinol, kolagen i witaminy w bardzo skoncentrowanych ilościach. Produkty 60+ zwykle mają właściwości intensywnie liftingujące. Niektóre zawierają ekstrakt z algi karmazynowej, który napina skórę na twarzy, inne wzbogacone są w olejki, np. szafranowy, z otrębów ryżowych, masło Karite, które stymulują produkcję lipidów.

za najważniejszy etap pielęgnacji można uznać stosowanie dobrze dobranego kremu do twarzy , który nawilży skórę i odpowie na jej konkretną potrzebę na przykład zmniejszy trądzik czy opóźni powstawanie zmarszczek.

Czytaj dalej...

Trzeciego dnia rumieńce okazały się tak naprawdę spuchniętym rumieniem, już nie mrowiącym, a swędzącym, i ponieważ nie stosowałam, ani nie jadłam w tym czasie nic innego nowego krem poszedł w odstawkę.

Czytaj dalej...

Aqua, Glycine Soja Oil, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Glyceryl Stearate, Coco-Caprylate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Lactate, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Czytaj dalej...

Aqua, Disodium Cocoyl Glutamate, Glycerin, Coco-Glucoside, Propanediol, Sodium Cocoyl Glutamate, Cocamidopropyl Betaine, Zingiber Officinale Ginger Root Extract, Levan, Canola Oil, Xanthan Gum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Limonene, Linalool.

Czytaj dalej...

Gdy go używałam nawet w ekstremalnie mocnym słońcu oczywiście dość hojnie aplikując ponownie po kąpieli lub po prostu nakładajć kollejną warstwę co jakiś czas - nigdy nie miałam nawet najdrobniejszych podrażnień, poparzeń czy zaczerwienień.

Czytaj dalej...