Krem do twarzy 30+ - Odkryj najlepsze produkty na wizaż

Krem do twarzy 30+

Kobiety około 30-ki mają już trochę mniej elastyczną i nieco bardziej suchą skórę. Dały się być może we znaki nieodpowiednia dieta stosowana do tej pory, nieregularny tryb życia, sporo pracy i mało snu. To wszystko odbija się na naszej twarzy.

Kremy 30+ w dalszym ciągu powstrzymują procesy powstawania zmarszczek, ale zawierają też składniki, które walczą ze zmarszczkami już istniejącymi. Dbają także o odpowiednie odżywienie skóry. Znajdziemy w nich np. retinoidy (często niestety wywołujące podrażnienia) lub kwasy hydroksylowe AHA (łagodniejsze), które ułatwiają usuwanie martwych komórek naskórka, a także pobudzają zdrowe komórki i stymulują procesy odnowy. Wpływają na produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze, które odpowiadają za jej elastyczność.

W kremach 30+ znajdują się również przeciwutleniacze, jak witamina C, E oraz koenzym Q10, poprawiające koloryt skóry, niwelujące przebarwienia. Niektóre produkty wzbogacone są w algi oraz peptydy regenerujące skórę.

Krem do twarzy na zmarszczki i utratę jędrności

Po 30. roku życia fibroblasty produkują coraz mniej kolagenu, który odpowiada za napięcie i jędrność skóry. Jeśli chcesz skutecznie pobudzić ich pracę i zmniejszyć widoczność zmarszczek mimicznych, postaw na krem bogaty w retinol lub peptydy. To składniki, które stymulują naturalne procesy regeneracyjne w skórze i przyspieszają wymianę komórkową, powodując, że skóra zaczyna produkować więcej kolagenu.

Kultowe kosmetyki Estée Lauder od dziś możesz kupić 25% taniej! W ramach szaleństwa zakupów rusza specjalna akcja rabatowa Beauty May. Pobierz kupon rabatowy:

Bardzo ważnym elementem codziennej pielęgnacji jest antyoksydacja. To właśnie wolne rodniki (do spółki ze słońcem) są głównym sprawcą zmarszczek i wiotczenia skóry. Szukaj w składach silnych przeciwutleniaczy, takich jak witamina C, witamina E, czy kwas ferulowy - pomogą Ci się rozprawić z niszczycielskim działaniem wolnych rodników.

Krem do twarzy po 30-tce – jaki wybrać?

Nie jest tajemnicą, że po 30. roku życia zaczynamy powoli zauważać pierwsze oznaki starzenia. Utrata jędrności ujawnia się w drobnych zmarszczkach mimicznych i rozszerzonych porach. Również w tym wieku skóra często staje się kapryśna i uwrażliwiona – zwłaszcza, jeśli do tej pory nie poświęcałyśmy jej zbyt dużo uwagi. Wiele z nas ma za sobą ciążę i poród, a hormonalna burza często powoduje zmiany trądzikowe i przebarwienia. Może nie brzmi to zbyt optymistycznie, ale nie ma co panikować. Potraktujmy te sygnały jako pretekst do tego, żeby porządnie zadbać o skórę. Jeśli teraz odrobisz lekcje i wprowadzisz kilka nawyków – odwdzięczy się pięknym i promiennym wyglądem przez kolejną dekadę. Od czego zacząć? Podstawą pielęgnacji jest dobry krem nawilżający, dopasowany do potrzeb skóry.

Większość problemów skórnych zaczyna się właśnie od tego, że zbyt mało – lub zbyt mocno ją natłuszczamy. Jeśli widzisz, że twoja skóra łatwo się zanieczyszcza, ma tendencję do rozszerzonych porów, zaskórników i wyprysków, najprawdopodobniej nie potrzebujesz tłustych emolientów. Unikaj więc ciężkich, aksamitnych konsystencji na bazie naturalnych olejów lub gliceryny. Zamiast tego, lepiej wybrać lekkie, hydro-żelowe formuły na bazie kwasu hialuronowego, aloesu, śluzu ślimaka lub beta-glukanu.

Kosmetyki Clinique od dziś możesz kupić 25% taniej! W ramach szaleństwa zakupów rusza specjalna akcja rabatowa Beauty May. Pobierz kupon rabatowy:

Krem do twarzy 20+

Czy dwudziestolatki powinny zastanawiać się nad upływającym czasem? Okazuje się, że jak najbardziej. Między 20. a 30. rokiem życia zaczynają zwalniać procesy odnowy komórkowej zachodzące w skórze, spada produkcja kolagenu, a tym samym skóra zaczyna się robić bardziej podatna na szkodliwe działanie promieniowania ultrafioletowego i zanieczyszczeń znajdujących się w powietrzu.

Prowadzi to do tego, że około 30-tki pojawiają się pierwsze zmarszczki, przebarwienia, zmniejsza się jędrność skóry. Nie trzeba na to czekać. Według specjalistów lepiej przeciwdziałać, niż leczyć. By opóźnić ten proces, warto sięgać po kremy 20+. Zawierają one substancje zwalczające wolne rodniki, które penetrują skórę (właśnie pod wpływem np. promieniowania UV) i prowadzą do uszkodzeń zawartych w niej ceramidów, komórek, enzymów oraz włókien kolagenowych i elastynowych. Te substancje to np. witamina C i witamina E, karotenoidy, flawonoidy.

W kremach 20+ znajdują się także filtry przeciwsłoneczne, które przeciwdziałają powstawaniu zmarszczek oraz kwasy owocowe, które dbają o odpowiednie nawilżenie skóry. Tuż po 20-tce możemy mieć jeszcze problemy z trądzikiem, dlatego kremy 20+ często zawierają także cynk i kwas salicylowy, które działają oczyszczająco i zmniejszają łojotok.

za najważniejszy etap pielęgnacji można uznać stosowanie dobrze dobranego kremu do twarzy , który nawilży skórę i odpowie na jej konkretną potrzebę na przykład zmniejszy trądzik czy opóźni powstawanie zmarszczek.

Czytaj dalej...

Trzeciego dnia rumieńce okazały się tak naprawdę spuchniętym rumieniem, już nie mrowiącym, a swędzącym, i ponieważ nie stosowałam, ani nie jadłam w tym czasie nic innego nowego krem poszedł w odstawkę.

Czytaj dalej...

Aqua, Glycine Soja Oil, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Glyceryl Stearate, Coco-Caprylate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Lactate, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Czytaj dalej...

Konsystencja dla mnie straszna - gęsty, niezwykle lepki krem, który zupełnie nie wchłania się w skórę i nawet po całej nocy na twarzy odczuwalna jest lepka warstwa, do której wszystko lubi się przyczepiać.

Czytaj dalej...

oktokrylenu poręczna tubka z zamknięciem na klik - szczelna i zgrabna - dobra do torebki oszczędna grafika tubki przyjemy zapach, typowy dla Nivea, choć dość intensywny - może przeszkadzać podczas aplikacji, jednak nie utrzymuje się w przeciwieństwie do swojego młodszego brata z SPF30 nie kruszy się po czasie.

Czytaj dalej...