Krem do twarzy - Apteczne rozwiązanie dla pięknej i zdrowej skóry
Kiedy używać kremy do twarzy z filtrem SPF50?
Kremy z wysokim faktorem przeciwsłonecznym powinno się używać na okrągło przez cały rok, a więc w okresie jesienno-zimowy i wiosenno-letnim. Pamiętaj, że skóra na twarzy jest bardzo delikatna i właśnie dlatego wymaga odpowiedniego traktowania.
Aby zagłębić się nieco w temat, dodam, że promienie słoneczne dzielimy na trzy rodzaje:
- promienie UVA – są to promienie obecne cały rok. Bez względu na pogodę, nawet kiedy niebo jest zachmurzone i pada deszcz, promienie te przebijają się nawet przez szkło i ubrania, przeszywając nawet głębokie warstwy skóry i naczynia krwionośne! Ten rodzaj promieni słonecznych odpowiedzialny jest za fotostarzenie się skóry, powstawanie nowotworów i zaburzenia pigmentacji (przebarwienia na skórze). Aby chronić cerę przy promieniami UVA, należy stosować kosmetyki ze wskaźnikiem PPD przez cały rok.
- promienie UVB – są to promienie sezonowe – uaktywniają się szczególnie latem i odpowiadają za opaleniznę, poparzenia skórne i alergiczne reakcje skóry na słońce. Aby przeciwdziałać tym groźnym dla cery promieniom, powinno się stosować kremy z wysokim faktorem SPF, czyli np. filtr do twarzy 50.
- promienie UVC – na szczęście tego rodzaju promienie przechodząc przez atmosferę, zostają przez nią pochłonięte i nie musimy martwić się o ich szkodliwe działanie.
Wiele kobiet niestety lekceważy zalecenia dermatologów, mówiące o konieczności całorocznej ochrony cery przed promieniami słonecznymi. Niestety zaniedbania takie mogą później zemścić się zmarszczkami, rakiem skóry, przebarwieniami a nawet poparzeniami słonecznymi. Ryzyko takich powikłań może tylko zminimalizować właściwe stosowanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym!
Nawilżający krem z apteki CeraVe – działanie
Krem ma aksamitnie gładką i lekką konsystencję, która z łatwością sunie po skórze. Już po kilku minutach od aplikacji przywraca cerze komfort, znika uczucie ściągnięcia czy podrażnienia, a zaczerwienienie jest zredukowane. Można też wyczuć, że skóra aż „pije” ten produkt, stając się miękką i mniej chropowatą. Osoby o cerach wrażliwych z pewnością poczują ulgę. Ponadto produkt dość szybko się wchłania, dzięki czemu może być stosowany jako baza pod makijaż. Sama używałam go w połączeniu z różnymi kremami BB i cięższymi podkładami i nigdy nie spowodował rolowania się produktu kolorowego. Tutaj warto jednak dodać, że krem nie wchłania się do matu, a pozostawia naturalnie rozświetloną skórę.
Jeśli krem wprowadzicie na stałe do swojej rutyny pielęgnacyjnej, zobaczycie, że tak prosty kosmetyk może zdziałać pielęgnacyjne „cuda”. Moja skóra z czasem stała się gładka, bardziej elastyczna i wyraźnie wzmocniona (co można odczuć nawet pod opuszkami palców). Odkąd go stosuję, nie mam też tak dużych problemów z odstającymi suchymi skórkami czy naruszoną barierą hydrolipidową. Dodatkowo krem jest niekomedogenny, a więc może być stosowany przez osoby o cerach trądzikowych, oraz nie obciążył mojej tłustej skóry.
PS Moja dermatolożka poleciła mi stosowanie większej ilości tego kremu w ramach całonocnej maski. Przetestowałam ten sposób i muszę przyznać, że faktycznie działa. Rano skóra jest wyraźnie odżywiona i wygładzona, a jej koloryt wyrównany.
Dłonie ekstremalnie przesuszone
Na wstępie muszę zaznaczyć, że skóra moich dłoni w sezonie zimowym jest bardzo problematyczna. Przesuszona, szorstka, z tendencją do pęknięć w zgięciach palców. Nie jest łatwa w pielęgnacji i ciągle szukam kremu idealnego. Używam delikatnych mydeł Yope , sprzątam w rękawiczkach, wychodząc na dwóch również o nich pamiętam, a jednak przez te kilka chłodnych miesięcy jest z nią momentami słabo. Na pewno sytuacji nie poprawia moja niedoczynność tarczycy i Hashimoto, więc poprzeczka jest postawiona naprawdę wysoko.
Jak stosować kremy ochronne z filtrem UV?
Krem do twarzy z filtrem 50 powinien stać się elementem codziennej pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu. Krem z faktorem przeciwsłonecznym należy nakładać dopiero po oczyszczeniu cery i nałożeniu na nią kremu nawilżającego na dzień – krem z filtrem stosuje się pod makijaż.
Aby w 100% chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB, należałoby co 2-3 godziny nakładać kolejną warstwę kremu na twarz, nie jest to jednak możliwe, ze względu na trwałość makijażu.
Warto wtedy uzbroić się mgiełki odświeżające i pudry z filtrem SPF. Można jeszcze zdecydować się na dobry krem BB, który przecież także posiada wysoką ochronę przeciwsłoneczną.
Niestety skóra twarzy nieustannie eksponowana jest na działanie szkodliwych promieni słonecznych, dlatego należy o nią dbać każdego dnia, aplikując na jej powierzchnię wyłącznie dobry krem z filtrem UV.
Trzeba też pamiętać o tym, że u niektórych kobiet występują reakcje alergiczne na zawarte w kosmetyku substancje – dlatego najbezpieczniej kupić krem na dzień z filtrem naturalnym lub mineralnym, które w żaden sposób nie wchodzą w reakcję ze skórą.
Na koniec dodam jeszcze, że aby zadbać o skuteczność ochrony przeciwsłonecznej, należy krem ochronny aplikować kilka razy w ciągu dnia, szczególnie jeśli często kąpiemy się (morze, jezioro), lub jesteśmy w trakcie wysiłku fizycznego (prace na dworze). Na skuteczność kremów przeciwsłonecznych wpływa też odcień karnacji i intensywność słońca (pora roku).
Ziaja Med - Kuracja ultranawilżająca mocznik 10% - Krem do rąk
"Specjalistyczny krem do rąk opracowany zgodnie z medycznym podejściem do dysfunkcji skóry suchej. Działając jak kompres głęboko nawilża i odczuwalnie zmiękcza naskórek, regeneruje naturalną barierę ochronną, wygładza spierzchniętą i przesuszoną skórę. Zapewnia natychmiastową ulgę. " 100 ml/ ok. 11 zł
A z tym kremem się nie polubiłam. Dlaczego? Dlatego, że pozostawia na skórze wyczuwalną i tłustą warstwę, co nie jest dla mnie komfortowe przy codziennym użyciu. Ok, może sprawdziłby się lepiej jako kuracja na noc, ale ja często wstaję do dwumiesięcznego dziecka i nie zniosłabym uczucia tłustych rąk. Poza tym jego skład nie jest specjalnie naturalny, więc nie chciałabym tymi wysmarowanymi dłońmi dotykać skóry maluszka.
Podsumowując. Z całej czwórki najbardziej polecam Biodermę i Dermedica, którego używam już kolejny sezon. W kremy zaopatruję się w aptekach internetowych, bo stacjonarnie często są sporo droższe. Pomimo, że Dermedic sprawdza się u mnie fajnie to nadal szukam czegoś jeszcze lepszego. Kolejka produktów do wypróbowania jest długa, ale na szczęście kremy do rąk nie wymagają testowania przez miesiąc.
U nas zapłacisz kartą