Krem do twarzy Babci Agafii - Skuteczność i korzyści dla skóry
Jak wybrać krem do twarzy na dzień?
Wybierając krem do twarzy, trzeba zwrócić uwagę na jego przeznaczenie. Krem na dzień to kosmetyk, który może mieć lżejszą formułę, co umożliwia położenie go przed aplikacją makijażu. Jego zadaniem jest zapewnienie skórze optymalnej ochrony i nawilżenia na cały dzień. Cera w ciągu dnia jest narażona na różnego rodzaju czynniki zewnętrzne, oddziałujące na nią. Są to promienie UV, suche powietrze, zmiany temperatur, zanieczyszczenia środowiskowe. Dodatkowo problemy skórne, jak nadmierne wydzielanie sebum, skóra trądzikowa, pogłębiają problem. Krem na dzień jest produktem, który ma zmniejszać te niedoskonałości. Dobre kremy do twarzy nawilżają, odżywiają, regulują funkcje skóry. Często się wzbogacone filtrami SPF, chroniącymi ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, na które skóra jest eksponowana o każdej porze roku, choć oczywiście latem najintensywniej. Taka codzienna pielęgnacja odpowiednim kremem jest konieczna, by skóra była gładka, miękka, rozświetlona i zdrowa. Trzeba pamiętać, by dopasować krem do swoich potrzeb i rodzaju skóry. Inny krem będzie odpowiedni do cery mieszanej czy cery suchej, a inny kosmetyk potrzebny jest do cery tłustej. W naszej drogerii internetowej, znajdziesz kosmetyki najlepszych marek, wśród których możesz wybrać:
- kremy nawilżające,
- kremy matujące,
- kremy przeciwzmarszczkowe,
- kremy do cery trądzikowej,
- kremy do cery naczynkowej,
- kremy z kwasami,
- kremy pod oczy.
Są to kosmetyki takich marek jak BODYBOOM, BIELENDA, BIELENDA PROFESSIONAL, SHE, DERMIKA, SORAYA czy SUPREMELAB. Zawierają one ekstrakty roślinne, a wiele z nich ma właściwości nawilżające. W ich składzie znajdziesz też kwas hialuronowy oraz inne skuteczne składniki. Niektóre z nich mają wegański skład. Działają kierunkowo, zmniejszając widoczność zmarszczek, rozświetlając czy chroniąc przed przesuszeniem.
Delikatnie oczyszczająca niebieska maska do twarzy Babci Agafii - skóra trądzikowa, wrażliwa - opinia http://eko-kosmetyk.blogspot.com/
Dziś bierzemy pod lupę jedną z maseczek Babci Agafii - , o których pisałam chwilę wcześniej i obiecałam zagłębienie się w skład. Maseczki w ostatnim czasie zyskują coraz większą popularność. Czym sobie na to zasłużyły? Na pewno niezwykle przyciągająca jest cena, która oscyluje w granicach 6-8 zł. Funkcjonalne opakowanie też ma tutaj dość duże znaczenie oraz fakt że nie trzeba niczego wcześniej przygotowywać samemu - na co też nie każdy ma zawsze czas i ochotę. Wszystkie maseczki znajdują się w tubkach, które można z łatwością zakręcić do następnego użycia.
Ok. Tyle wstępem - dzisiaj recenzja i opinia na temat
Rosyjskiej delikatnie oczyszczającej niebieskiej maski do twarzy Babci Agafii - skóra trądzikowa, wrażliwa
A co z samym działaniem masek Babci Agafii? Jeśli o mnie chodzi to jestem zachwycona. Mam cerę mieszaną z tendencją do przetłuszczania się. Mimo przekroczenia magicznej bariery wieku kiedy to trądzik i pryszcze nie powinny być moją zmorą - nadal są. Nie są to może jakieś ogromne wysypy, ale blackhead na brodzie i nosie potrafią mnie nie opuszczać, a dodatkowo jeśli nie zadbam o skórę (o złuszczanie, nakładanie maseczek, olejowanie twarzy i tym podobne) paskudne głęboko siedzące pod skórą gule nie dają mi spokoju. Bolą, swędzą, mam ciągłą i niekończącą się ochotę skubać i drapać te miejsca - co wcale nie poprawia mojego wyglądu. Wręcz odwrotnie. I jednym ze sposobów by takich rewelacji na twarzy nie było - jest ta niedroga maseczka. Faktycznie oczyszcza skórę. Skóra po niej jest ukojona, pory oczyszczone i znacznie zwężone. Przebarwienia na skórze też są mniej widoczne. U mnie żadnych podrażnień czy uczuleń nie wywołuje. A regularne jej stosowanie sprawia - że gule mają znacznie mniejszą szansę na powstanie - co bardzo mnie cieszy. Niska cena, łatwy sposób nakładania oraz zakrętka - sprawiają że jeszcze bardziej jestem z niej zadowolona. Trochę opornie się zmywa - ale nie ona jedna. Mam więcej glinkowych maseczek o których mogłabym powiedzieć to samo. No ale - dziś moja opinia nie zakończy się na samych wrażeniach ze stosowania maseczki. Zagłębię się także w skład. Producent obiecuje, że większość składników jest naturalnych. czy to prawda?
Przyjrzyjmy się bliżej i rozłóżmy na czynniki pierwsze każdy ze składników.
poniedziałek, 18 maja 2015
Certyfikat ICEA - a co to i czy warto?
Każdy z nas używa codziennie kosmetyków. Niektóre są tańsze, inne droższe, niektóre bardziej potrzebne, inne nieco mniej. Wiele z nas kupując kosmetyki spogląda głównie na ich ceny, a tymczasem to nie może być wyznacznikiem jakości specyfiku. Jeśli bowiem mówimy o jakichkolwiek kosmetykach, to przede wszystkim powinniśmy zwracać uwagę na dwie zasadnicze sprawy. Chodzi mianowicie o bezpieczeństwo ich stosowania oraz o ich skuteczność. Cóż nam przyjdzie z tego, że kupimy taniej, skoro nie osiągniemy tego co zamierzaliśmy, a kosmetyki, których będziemy używać dodatkowo będą nam szkodzić. Jaka jest jednak gwarancja na to, że dany kosmetyk będzie dla nas zdrowy? Czytanie składów i rozpoznawanie substancji w nich zawartych wymaga sporej wiedzy i jeszcze więcej samozaparcia. Więc czy jest sposób by być pewnym danego kosmetyku, a jednocześnie nie zaprzątać sobie głowy INCI? Jest. I są to:
Wokół mamy wiele atestów, certyfikatów, a szczególnie od czasu, gdy znaleźliśmy się z strukturach Unii Europejskiej. Jednym z nich jest ICEA. Cóż to takiego? Pod tą nazwą kryje się Włoski Instytut ds. Certyfikacji Etyki Środowiskowej. Wiemy zatem czym jest ICEA, ale z naszego punktu widzenia, jako użytkowników kosmetyków, najważniejszym aspektem będzie to, co oznacza przyznanie danemu produktowi owego certyfikatu. Aby to było możliwe, dany kosmetyk musi spełnić następujące kryteria:
dany kosmetyk nie może wytwarzać promieniowania jonizującego, w procesie jego wytwarzania nie stosuje się radioaktywnego naświetlania,kosmetyk nie zawiera w swoim składzie syntetycznych składników chemicznych, pochodnych ropy naftowej i innych szkodliwych składników,
Skład czarnego mydła Trawy i zioła Agafii
W skład produktu wchodzi aż 37 różnych ziół, wyciągów roślinnych, olejów i olejków eterycznych. Jest też woda, SLES, który ułatwia mycie włosów, humektanty, nafta oraz substancje pomocnicze (emulgator, konserwanty, składniki zapachowe, barwniki).
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sorbitol, Cocamide DEA, Parfum, Ozokerite, Tar Oil, Chenopodium Ambrosioides, Cedrus Deodara Wood Oil, Davurica Soja (Soybean) Oil, Abies Sibirica Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Juniperus Communis Wood Oil, Amaranthus Caudatus Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Arcticum Lappa Seed Oil, Linum Usitatissimum (Lineseed) Seed Oil, Petroleum Distillates Oil, Salvia Officinalis Flower/Leaf/Steam Juice, Chelidonium Majus Extract, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Steam Water, Pulmonaria Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Flower/Leaf/Steam Water, Bidens Tripartita Flower/Leaf/Steam Extract, Achilea Millefolium Flower Water, Urtica Dioica Leaf Extract, Potentilla Anserina Extract, Arctostaphylos Uva-Ursi Lead Extract, Inula Helenium Extract, Polygala Sibirica Extract, Glycyrrhiza Glabra Leaf Extract, Pinus Sylvestris LEaf Extract, Saponaria Alba Officinalis Extract, Saponaria Rubra Officinalis Extract, Rhodiola Rosea Extract, Altaea Officinalis Extract, Inonotus Obliquus Extract, Larix Sibirica Wood Extract, Alnus Glutinosa Extract, Evernia Prunastri Extract, Usnea Barbata Extract, Picea Sibirica Extract, Rhaponticum Carthamoides Root Extract, Methylchloroisothiazolinone, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Caramel, CI 44090.
Czarne mydło nie jest prawdziwym czarnym mydłem, ale ma podobną do niego konsystencję - gęstą i żelową. Prawdziwe savon noir produkowane jest z czarnych oliwek, a jego skład wygląda mniej więcej tak: P otassium Olivate, Aqua, Glycerin, Potassium Hydroxide.
U nas zapłacisz kartą