Kremy do twarzy bez gliceryny i parafiny - Naturalne piękno bez zbędnych dodatków
Jak dbać o barierę hydrolipidową?
Swoim klientom tłumaczę, że na każdy intensywniejszy produkt użyty w pielęgnacji powinien przypadać jeden regenerujący, aby „zrekompensować” ewentualne straty w płaszczu lipidowym. Dzięki zachowaniu takiego balansu jesteśmy w stanie uzyskać oczekiwane efekty bez utraty nawilżenia i naszej naturalnej ochrony.
Ważne jest także, aby do mycia skóry używać delikatnych produktów, przeznaczonych do skór wrażliwych i uszkodzonych. Preparaty powinny być nieperfumowane, nie mogą także zawierać silnych detergentów. Kolejnym istotnym czynnikiem przy odbudowie bariery hydrolipidowej jest stosowanie kremów z filtrem. Kremy z filtrem chronią uszkodzoną skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, które dodatkowo drażnią uwrażliwioną skórę.
Przeczytaj na temat tego kosmetyku:
Składniki hydrofobowe (tłuszczolubne) określa się również mianem emolientów. Pozwalają one na wytworzenie bariery nieprzenikalnej dla wody i jej zatrzymanie w naskórku.
Obecnie w kremach do twarzy wykorzystuje się około 1000 różnych substancji emolientowych. Należą do nich zarówno związki naturalne, jak i syntetyczne, m.in.:
- substancje lipidowe – tłuszcze, oleje oraz woski, takie jak lanolina czy jojoba,
- polidimetylosiloksany – pochodne silikonu,
- węglowodory – parafiny czy wazelina.
Ze względu na działanie, składniki hydrofobowe kremów dzielimy na:
- okluzyjne – pozostają na powierzchni skóry, tworząc ochronny tłusty film.
- aktywne biologicznie – działają także w żywej warstwie naskórka – są to niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i ich pochodne oraz składniki oddziałujące z odpowiednimi receptorami w skórze.
- oddziałujące z cementem międzykomórkowym warstwy rogowej – wspierają barierowe właściwości cementu międzykomórkowego. Przenikają przez powierzchnię skóry dzięki mechanizmowi solubilizacji w lipidach (sterole, ceramidy) lub hydrolizy dokonywanej z udziałem obecnych na powierzchni skóry lipaz (amidy, estry).
Tłusta warstwa pozostawiana przez naturalne emolienty zwykle jest odbierana jako niekomfortowa. Doprowadziło to do opracowania „suchych” emolientów, niedających wrażenia lepkości po aplikacji. Takie właściwości fizykochemiczne mają na przykład syntetyczne ciekłe woski oraz silikony. Niestety, nie są to substancje naturalne, które mają najlepszą kompatybilność ze skórą.
Zastosowanie gliceryny na twarz
A oto najważniejsze pozytywy wynikające ze stosowania gliceryny na twarz:
- Długotrwale nawilża cerę.
- Chroni przed szkodliwym działaniem mrozu.
- Przyspiesza regenerację skóry i odżywia ją.
- Wygładza zmarszczki.
- Nadaje skórze elastyczności i ujędrnia ją.
A oto powody, dla których zastosowanie gliceryny na twarz może okazać się szkodliwe:
- Przed każdym eksperymentem kosmetycznym warto zrobić próbę uczuleniową. Pamiętaj, że jeżeli jesteś uczulona na glicerol, bezwzględnie nie powinnaś stosować go ani zewnętrznie, ani wewnętrznie. U niektórych ludzi (jest to nieliczne grono) stosowanie gliceryny wywołuje reakcję organizmu w postaci np. uczuleń. Jeśli więc na twoim ciele po zastosowaniu kosmetyków z glicerolem pojawia się czerwona wysypka, najwyraźniej nie są one dla ciebie.
- Kolejnym wskazaniem do zachowania czujności może być rodzaj twojej cery. Krytycy gliceryny w składzie kremów twierdzą, że aktywizuje ona działanie bakterii, które wywołują stany zapalne. Choć badania tego nie potwierdzają, jeśli jesteś właścicielką skóry tłustej, z tendencją do powstawania wyprysków i zaskórników, obserwuj jak reaguje ona na glicerynę - czy krem z gliceryną, którego używasz, nie przejawia działania komedogennego (zapycha pory) i aknegennego (negatywnie wpływa na istniejące zmiany trądzikowe oraz przyczynia się do powstania trądziku pospolitego).
Ważna informacja dla osób tworzących samodzielnie kosmetyki naturalne: wdychanie oparów podgrzewanej gliceryny jest szkodliwe dla zdrowia. Może to wpłynąć na skrócenie oddechu oraz wywoływać kichanie i kaszel.
U nas zapłacisz kartą