Krem do twarzy cruelty free - Piękna i etyczna pielęgnacja skóry

Dla kogo jest krem do twarzy na noc?

Kosmetyki przeznaczone do wieczornej aplikacji mają nieco inne funkcje, niż te na dzień. Krem na noc ma bardziej skoncentrowaną formułę i zawiera inne składniki. Jego zadaniem jest przede wszystkim regeneracja skóry w ciągu nocy. Po całym dniu skóra jest zmęczona i jej pielęgnacja musi być bardziej intensywna.Wysokiej jakości kremy do twarzy, dostępne w naszej drogerii internetowej, które przeznaczone są na noc zawierają składniki nawilżające, regenerujące oraz odżywiające. W czasie odpoczynku wnikają one w skórę, przywracając jej balans i uzupełniając niedobory. Dzięki takiej pielęgnacji skóra rano jest zregenerowana i gotowa na sprostanie wyzwaniom kolejnego dnia.

Każda skóra ma inne potrzeby. Łączy je jedno – konieczność dobrego nawilżenia. Wiemy, jak ważny jest krem do twarzy, dlatego wybraliśmy dla Ciebie kosmetyki odpowiadające na zróżnicowane potrzeby skóry. Bez względu na to czy Twoja skóra jest tłusta, wrażliwa, mieszana, pozbawiona blasku, przesuszona, zmęczona czy normalna, wśród kremów topowych marek znajdziesz produkty, które nadają się do każdego rodzaju cery.

Szukasz kosmetyków cruelty free?

Poniższe kremy z filtrem testuje od kilku miesięcy w różnych konfiguracjach, pierwsze testy zaczęłam około grudnia 2020. Każdy z nich stosowałam co najmniej 2/3 tygodnie, z różnymi kosmetykami pod nimi, różnymi podkładami na nich, przy różnym stanie mojej cery i pogodzie.

Moja cera jest mieszana, mam problem z tłustą strefą środka czoła, nosa i okolic oraz brody z jednoczesnym przesuszeniem policzków i boków czoła. Dodatkowo jest naczynkowa. Podczas testów większości tych kremów przez jakiś czas była też odwodniona i przesuszona gdy budowałam tolerancję na retinol, a później byłam dość długo chora.

Jaką ilość filtra stosuję? Mam dużą twarz, u mnie jest to 0,9 g. Do tego zawsze dodaję ok 0,1g, ponieważ część kremu zostaje na dłoniach.

Ja odmierzam ilość na wadze jubilerskiej, zwykłej za kilka złotych (link do wagi). Jest to dla mnie najłatwiejszy sposób odmierzenia poprawnej ilości i aplikacji, ponieważ mogę brać krem z wagi po trochę. Po aplikacji wycieram wagę chusteczką i psikam płynem di dezynfekcji.

Metoda na 2 palce jest dla mnie za mało dokładna, czasami te 2 palce to 0.5g kremu, czasami 1.5g, plus aplikacja na twarzy kremu, który mam już odmierzony na palcach jest dla mnie niewygodna.

DR SKIN CLINIC krem intensywna ochrona SPF 50

Niestety jest to najgorszy krem z filtrem jaki miałam od lat. Próbowałam go nakładać na różne sposoby - warstwami, wklepując, smarując, ale nie byłam w stanie zaaplikować poprawnej ilości tak by się nie rolował. Testowałam go też z samym tonikiem, kilkoma serum, kremami, nic nie pomogło. Najmniej się rolował na gołej twarzy, lecz w tym rozwiązaniu był dla mnie za mało nawilżający.

Kolejne problemy to brzydko wyglądający i nietrwały makijaż. Próbowałam z wieloma podkładami, nie działało. Jakby tego było mało, podczas treningu spływa z potem i zostawia białe ślady, osadza się na brwiach.

Czy ma zalety? Tak, lubię jego właściwości pielęgnacyjne. W składzie ma 2% niacynamidu, jego działanie jest wyczuwalne.

ASOA Krem z filtrem chemicznym SPF 50+ PA++++

Naprawdę się cieszę, że firmy produkujące kosmetyki naturalne zaczynają się otwierać na stosowanie filtrów chemicznych w swoich kosmetykach, mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej.

Nowy filtr chemiczny ASOA otrzymałam od marki do przetestowania przedpremierowo (niezobowiązujący PR), jeszcze nie mam oficjalnej wersji opakowania, więc na razie na zdjęciu widzicie prototyp.

Zgodnie z deklaracją firmy ten produkt ma wykazywać szeroką ochronę w przed promieniowaniem UVA oraz UVB, ma też składniki pielęgnujące cerę jak np. niacynamid. Jest dość bogaty, gdy moja cera jest w dobrej kondycji, nie potrzebuje pod niego żadnego dodatkowego serum lub kremu nawilżającego.

Krem ma dość lepką konsystencje. Trzeba poświęcić kilka minut by go dobrze rozsmarować na skórze, dodatkowo lepi się na twarzy. Jeśli nie stosujecie makijażu, to może nie być kosmetyk dla Was. Dla osób, które nakładają makijaż może być świetną bazą, ponieważ podkład się ładnie do niego przyczepia.

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...