Krem do twarzy dla niemowląt - Sekrety Pięknej Skóry od Swojej Pierwszej Chwili
👶 Nacomi Baby, Krem na odparzenia pod pieluszkę
Krem pod pieluchę bez cynku. Jest ich coraz więcej na rynku i barwo za to. Nie przeczę, byłam tego kremu bardzo ciekawa. Zawsze szukam takich produktów, bo sporo osób o nie pyta.
Krem jest gęsty, pachnie podobnie jak emulsja do mycia, czyli lekko słodko i pudrowo, ale zapach nie jest trwały i "ucieka" już przy rozsmarowywaniu. Rozprowadza się na skórze bardzo gładko i przyjemnie. Nawet nałożony niewielką ilością zostawia wyczuwalną warstwę.
Nałożony w większej ilości daje już bardzo wyczuwalną, lekko tłustą i lekko lepką powłokę.
Bez dwóch zdań idealnie nadaje się pod pieluchę dzięki tworzeniu owej warstwy.
Ten krem stosuję na noc jako krem do rąk, nakładam go pod rękawiczki, cudownie nawilża i regeneruje skórę. Gdybym teraz miała stosować krem pod pieluchę, to ten byłby w użyciu.
Ten krem jest świetny i to jest mój faworyt w całej ten linii.
👶 Nacomi Baby, Emulsja nawilżająca dla dzieci i niemowląt
Na to dwa ostanie produkty, czyli coś do ciała.
Nie nazwałabym tego produktu emulsją, to jest krem, o konkretnej konsystencji. Jest ona cięższa od kremu nawilżającego do twarzy z tej serii, ale lżejsza od kremu pod pieluchę. Pachnie jak cała linia, dziecięco, pudrowo i siniej niż krem nawijający. Zapach jednak nie jest męczący, ani intensywny.
Rozsmarowuje się na skórze z lekko tłustym poślizgiem i zostawia na niej lekko tłustą warstwę. Bardzo dobrze nawilża, ale też natłuszcza. To jest naprawdę bardzo konkretny produkt, który spokojnie może "robić" za krem do twarzy. Nie obciąża skóry, jest zadziwiająco lekki jak na swoją konsystencję.
Skóra po użyciu tego balsamu jest bardzo dobrze nawilżona, lekko natłuszczona, bardzo miękka i gładka. Wszelkie przesuszenie czy ściągnięcie znika w momencie nasmarowania skóry. Stosowany regularnie usuwa suchość czy ściągnięcie. Moim zdaniem jeżeli ten produkt nie uczuli, to spokojnie osoby z AZS mogą po niego sięgać i będą zadowolone.
Ten balsam jest bardzo fajny.
👶 Nacomi Baby, Emulsja do mycia dla dzieci i niemowląt
To bardzo ciekawe, ale marka postanowił zrobić tylko jeden kosmetyk do mycia i wiecie co, no podoba mi się to. Myjemy naszego malucha po całości jednym produktem i z głowy, no to jest to, co lubię.
Jest to faktycznie emulsja, o lekko żelowej konsystencji i mleczno-białym kolorze, pachnie pudrowo, dziecięco, ale nie słodko czy dusząco. Zapach zostaje na skórze, ale trzyma się jej blisko, utrzymuje tylko przez chwilę. Zapachowo kojarzy mi się z marką Hipp.
Ta emulsja pieni się nieznacznie, w zasadzie niewielka piana pojawia się zaraz na początku, ale bardzo szybko znika i myjemy się emulsją.
Produkt ten myje bardzo delikatnie. Nie wysusza i nie ściąga skóry, powiedziałabym nawet, że daje wrażenie pozostawienia lekkie ochronnej powłoczki.
Co do mycia włosów. Na moich włosach nie sprawuje się za dobrze, mam wrażenie, że są one niedomyte. Zupełnie inna sytuacja jest na włosach moich dzieci, są fajnie umyte, świeże, lekkie i lejące. Nie ma problemu z ich rozczesaniem i nie robi się żaden kołtun na głowie po nocy.
Lubię tę emulsję, jest delikatna, myje jak powinna i nadaje się do mycia dziecięcych włosów. Co ciekawe radzi sobie ona znakomicie z pieczątkami stawianymi na dziecięcych rękach ,).
U nas zapłacisz kartą