Opinie na temat kremu do twarzy Kingi Rusin
Samoopalacz w sprayu z rękawicą
Jeśli od balsamów, pianek i kropelek wolisz samoopalacze w formie leciutkiej mgiełki, to polubisz płyn opalający Fake Bake. Kosmetyk ma krótki i prosty skład. Bazuje na niezawodnym duecie brązującym skórę, czyli dihydroksyacetonie i erytrulozie. Sprawdzi się przy każdej karnacji, jest produktem szybkoschnącym i bardzo wygodnym w nakładaniu. Dużym plusem jest dołączona rękawica, która ułatwia równomierne rozprowadzenie.
Tego samoopalacza w sprayu możesz używać i do ciała, i do twarzy. Nadaje skórze złocisty odcień, a stosowanie umila przyjemny zapach. Nakładając go na twarz, nie musisz obawiać się o zapchanie czy obciążenie skóry. Wizażanki oceniły go wysoko, bo na 4,4/5. Minus? Niestety jest dość drogi.
(. ) Jestem śnieżnobiała, natomiast po 1 aplikacji moja skóra ma apetyczny lekko złoty kolor (zero pomarańczy czy czerwieni), natomiast po drugiej aplikacji wyglądam jak po dłuższych wakacjach nad morzem. Efekty wizualne są naprawdę świetne, wyglądają bardzo naturalnie, co ważne samoopalacz ściera się równomiernie, nawet po kilku dniach nie będziemy mieć problemu z plamami. (. )
Kinga Rusin i jej kosmetyki – przegląd produktów
- Krem nawilżający do twarzy o lekkiej konsystencji, który zapewnia 24-godzinne nawilżenie. Zawiera ekstrakt z aloesu i witaminy E, które pomagają chronić skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi. Cena: 59 zł
- Tonik do twarzy, który pomaga usunąć zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Zawiera ekstrakt z cytryny i mięty, które pomagają odświeżyć i rozjaśnić skórę. Cena: 49 zł
- Serum do twarzy o bogatej konsystencji, które pomaga poprawić elastyczność i jędrność skóry. Zawiera kwas hialuronowy i kolagen, które pomagają nawilżyć i odżywić skórę. Cena: 149 zł
- Peeling do twarzy: złuszczający, pomaga usunąć martwe komórki skóry. Zawiera kwas glikolowy i kwas mlekowy, które pomagają odświeżyć i rozjaśnić skórę. Cena: 79 zł
- Olej do twarzy. który nawilża i odżywia skórę. Zawiera olej z awokado, olej z marula i olej z jojoba, które pomagają zmiękczyć i wygładzić skórę. Cena: 69 zł
- Maska do twarzy o odżywczej formule, która pomaga nawilżyć skórę. Zawiera ekstrakt z awokado i masło shea, które pomagają wygładzić i zmiękczyć skórę. Cena: 99 zł
- Krem pod oczy o lekkiej konsystencji, który pomaga nawilżyć i odżywić skórę pod oczami. Zawiera ekstrakt z róży i kofeiny, które pomagają zmniejszyć cienie i worki pod oczami. Cena: 69 zł
- Balsam do ust, który pomaga nawilżyć i odżywić usta. Zawiera olej z arganowego i masło shea, które pomagają zmiękczyć i wygładzić usta. Cena: 29 zł
- Krem na dzień: o lekkiej konsystencji, który zapewnia ochronę przed słońcem i zanieczyszczeniami środowiskowymi. Zawiera filtr SPF 30 i ekstrakt z malin, które pomagają chronić skórę przed przedwczesnym starzeniem się. Cena: 79 zł
- Krem na noc: o bogatej konsystencji, który pomaga odżywić i zregenerować skórę w nocy. Zawiera ekstrakt z olejku arganowego i witaminę C, które pomagają poprawić elastyczność i jędrność skóry. Cena: 99 zł
Leciutka pianka samoopalająca
Samoopalająca pianka wodna St. Tropez to kolejny produkt, który pokochasz, jeśli lubisz samoopalacze o bardzo lekkiej formule. Jest kosmetykiem wegańskim, a w jej składzie znajdziesz m.in. wodę z zielonych mandarynek i ekstrakt z kwiatów tropikalnego hibiskusa. Błyskawicznie wchłania się w skórę i nie pozostawia śladów na ubraniach i pościeli. Opalenizna rozwija się stopniowo, dając bardzo estetyczny efekt po upływie 4-8 godzin,
Ta pianka samoopalająca została oceniona przez 8 Wizażanek, jednak każda z nich wypowiada się na jej temat bardzo pozytywnie, o czym świadczy uzyskana nota 4,5/5. Minusem, podobnie jak w przypadku produktu od St. Moriz, jest słaba dostępność.
(. ) Jeżeli chodzi o mnie, to jestem totalnym bladziochem, do tego nie lubię się opalać. Niestety bladość niezbyt mi pasuje. Efekt, jaki uzyskuję tym samoopalaczem, jest po prostu rewelacyjny. Ciało wygląda naturalnie, bez tych dziwnych sztucznych tonów. Odcień jest złocisto-ciepły, taki, jaki uzyskuje się wracając znad morza, ale nie wpada ani w pomarańcz, ani w żółty. Jest taki akurat. (. )
Samoopalający żel do twarzy
Ciekawą propozycją jest samoopalający żel do twarzy Lirene o dość nietypowej jak dla tego typu produktów konsystencji. Żelowa formuła sprawia jednak, że kosmetyk bardzo łatwo się rozprowadza, szybko wchłania i nie pozostawia nieestetycznych smug i plam. 94% składników jest pochodzenia naturalnego, a wśród nich znajdują się m.in. organiczna woda kokosowa i ekstrakt z lotosu. Już po godzinie od nałożenia rozwija się piękna opalenizna.
Samoopalacz od Lirene został oceniony przez 11 Wizażanek i zdobył 4,1 gwiazdki na 5. W swoich opiniach piszą, że faktycznie działa bardzo szybko i nie pozostawia plam. Czy mają mu coś do zarzucenia? Nie wszystkim recenzentkom przypadł do gustu dość intensywny kokosowy zapach.
Naprawdę działa. Skóra nabiera brązowego odcienia. Nie robi plam ani smug. Ogromny plus za szybkie działanie. Wystarczy godzina aby skóra zbrązowiała. Minus za dość intensywny zapach kokosa, który mnie akurat drażni. Stosuje żel po oczyszczeniu skóry wieczorem i po godzinie zmywam go i nakładam krem nawilżający
U nas zapłacisz kartą