Kremy do twarzy na jesień i zimę - Ochrona i Nawilżenie dla Twojej Skóry
Cold cream (bez wody) – moje TOP 8
Przez długi czas uznawane za jedyne, najlepsze podczas mrozów. Teraz wiemy, że nie do końca tak jest.
Rzeczywiście tłusta, gęsta konsystencja dobrze chroni skórę przed negatywnymi skutkami działania wiatru i zimna, ale mogą też obciążać skórę dziecka. Zwłaszcza tą delikatną, alergiczną, trądzikową oraz wrażliwą.
- MomMe, Zimowy krem do zadań specjalnych
Skład: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Persea Gratissima (Avocado) Seed Oil, C10-18 Triglycerides, Isostearyl Isostearate, Glyceryl Stearate, Jojoba Esters, Tribehenin, Squalane, Acacia Decurrens Flower Wax, Hydrogenated Castor Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Wax, Polyglycerin-3, Tocopherol, Phospholipids, Glycine Soya (Sterol), Stearic Acid, Glycerin, Palmitoyl PG-Linoleamide, Caprylic/Capric Triglyceride, Hydrogenated Phosphatidylcholine, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Phytosterols, Glyceryl Caprylate, Ceramide 3
Pojemność: 50 ml
Zawiera m.in. olej z nasion słonecznika, olej babassu, olej makadamia, olej awokado, wosk z kwiatu czarnej akacji, uwodorniony olej rycynowy, wosk słonecznikowy, masło shea i ceramidy. Niemal bezzapachowy. Puszysta konsystencja. Idealnie rozprowadza się go na skórze dzieci, nawet podrażnionej. Nie klei się. Nie zawiera wody. Dla wielu mam najlepszy krem na zimę dla dzieci.
- Weleda Baby Nagietkowy, Krem ochronny na wiatr i niepogodę
Cold cream – czyli krem na mrozy
W drogeriach i aptekach w okresie jesienno-zimowym możesz natknąć się na tak zwane cold cream. To nic innego jak właśnie krem dedykowany na mrozy, oparty o już obecnie zmodyfikowaną starą recepturę. Pierwszy cold cream powstał już w starożytnym Rzymie i składał się z wosku pszczelego, oleju migdałowego, cetaceum i wody różanej. Nazwa wzięła się stąd, że po aplikacji kremu, odczuwane było uczucie chłodzenia (a tak naprawdę odparowania wody). Następnie krem tworzył na twarzy okluzję, która skutecznie chroniła skórę przed mrozami.
Współczesne cold creamy mają już nieco inne receptury, jednak zasad działania jest niezmienna: mają intensywnie chronić skórę poprzez tworzenie na niej okluzji. Klasycznie powinny to być emulsje typu woda w oleju (czyli na pierwszym miejscu w składzie mamy oleje/emolient, a nie wodę), jednak z tym bywa różnie. Wyznacznikiem jest mocno emoliencyjny i tłusty skład. Nie są to lekkie kremy
Cold creamy o natłuszczają, koją nawet rozległe podrażnienia, zmniejszają suchość skóry. Stwarza warunki idealne do regeneracji skóry, ogranicza TEWL i jednocześnie chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi (zimnem, mrozem, wiatrem).
Cold cream – czy to krem dla każdego?
Cold cream ze względu na swoją konsystencję nie jest dla każdego. Sprawdzi się na cerach bardzo suchych, wrażliwych, naczyniowych, atopowych, z łuszczycą. Czyli wszystkich tych, które są niezwykle wrażliwe na niskie temperatury i zimno. Cold creamy będą raczej za ciężkie dla skór tłustych i trądzikowych, mieszane mogą stosować jej obszarowo, na przykład na przesuszone policzki. Cold creamy to także kremy idealne dla dzieci oraz przesuszające się partie ciała – łokcie, kolana, stopy, a nawet usta.
Skład cold creamów współcześnie opiera się na substancjach tworzących okluzję, czyli woskach, parafinie, wazelinie i olejach. Zabraniam Ci się wystraszyć parafiny i wazeliny – nie są komedogenne, a wręcz niezbędne do uszczelnienia mocno naruszonego płaszcza lipidowego cery bardzo suchych czy z AZS. Tak, mogą nie współgrać z cerą tłustą, ale to już ustaliliśmy – cold cream raczej nie przyda się cerze tłustej, która nie ma problemów z produkcją natłuszczającego sebum.
Kiedy powinnaś pomyśleć o zmianie kremu?
- masz cerę bardzo suchą, wrażliwą na zmiany temperatury, naczyniową, z łuszczycą, AZS
- na jesień i zimę wprowadzasz lub zwiększasz częstotliwość używania kwasów, retinoidów lub preparatów redukujących przebarwienia
- leczysz się dermatologicznie (trądzik, łuszczyca, AZS, inne dermatozy) – porozmawiaj ze swoim lekarzem, jaki byłby dla Ciebie najlepszy krem. Bo to, że potrzebujesz silniejszej ochrony emoliencyjnej w okresie jesienno-zimowym jest pewne
- po zabiegach kosmetycznych i medycyny estetycznej (np. dermapen, mikrodermabrazja)
- czujesz, że masz ściągniętą, odwodnioną skórę, w ciągu dnia występuje nawet szczypanie, suchość
Bandi, Medical Expert, Anti Irritate, SOS Intensive Soothing Treatment, Kuracja S.O.S. Intensywnie Kojąca
Jeden z moich ulubionych odżywczych, ale niezbyt ciężkich kremów. Delikatnie pachnie i intensywnie koi każde podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy, współpracuje z makijażem.
W składzie: 14% emolientów, w tym skwalan, masło shea, oleje, a także fermenty, ceramidy, alfa-glukan i glukonolakton.
- Cera: sucha, mieszana, tłusta, podrażniona, wrażliwa
- Cena: ok. 65 zł / 50 ml, sprawdź, gdzie kupisz najtaniej TUTAJ
Bielenda Professional, Supremelab, Barrier Renew, Intensywnie Odżywczy Krem do Twarzy na Noc z Ceramidami
Cudowny krem-ratunek dla suchej, odwodnionej skóry. Wydenkowałam już 3 opakowania i kolejne mam w zapasie. Bo on zwyczajnie się przydaje. Krem jest gęsty, ale nie tłusty.
W składzie mamy: skwalan, ceramidy, olej z awokado, olej konopny, glukozę, alantoinę, witaminę E, beta-karoten.
U nas zapłacisz kartą