Kremy do twarzy na jesień i zimę - Ochrona i Nawilżenie dla Twojej Skóry
Cold cream – jaki wybrać?
Elo baza, krem intensywnie natłuszczający
Klasyk. Gęsty, tworzy śliską okluzję. Zalecany jest do cery bardzo suchych, wrażliwych, ze skłonnościami alergicznymi (w składzie nie ma co uczulić) i uzupełniająco w miejscowej terapii sterydowej. Ja również polecam miejscowo przy stosowaniu retinoidów na receptę. Świetnie ochroni płatki nosa, usta i okolice oczu. Lubię też jako krem do rąk na zimę!
W składzie wosk pszczeli, gliceryna, wazelina.
- Cera: bardzo sucha, wrażliwa, z AZS, łuszczycą, ze skłonnościami alergicznymi
- Cena: ok. 20 zł / 75 g, sprawdź, gdzie kupisz najtaniej TUTAJ
Avene, Cold Cream
Solidne natłuszczenie i odżywienie o delikatnym, przyjemnym zapachu. Wchłaniając się pozostawia mocny, śliski film na skórze. Koi i otula podrażnioną i wysuszoną skórę. Fajny na spierzchnięte usta i suche stopy.
W składzie mamy parafinę, wodę termalną Avene i wosk pszczeli.
- Cera: bardzo sucha, atopowa, mocno podrażniona
- Cena: ok. 22 zł / 40 ml, sprawdź, gdzie kupisz najtaniej TUTAJ
Avène, Cicalfate+ Repairing Protective, regenerujący krem ochronny
Krem-plaster dla skóry na całym ciele, nie tylko twarzy. Jest dość tłusty, chociaż to emulsja typu olej w wodzie. Do stosowania okazjonalnego niż codziennego (chyba że masz cerę atopową lub z łuszczycą, wtedy będzie codziennie zadowolona). Polecam zaopatrzeć się w większe opakowanie (100 ml) i stosować jako ratunek dla suchej skóry na ciele.
W składzie woda termalna z Avene, parafina, siarczan miedzi, siarczan cynku, opatentowany kompleks C+ – Restore, krystaliczny wosk.
Cold cream – czyli krem na mrozy
W drogeriach i aptekach w okresie jesienno-zimowym możesz natknąć się na tak zwane cold cream. To nic innego jak właśnie krem dedykowany na mrozy, oparty o już obecnie zmodyfikowaną starą recepturę. Pierwszy cold cream powstał już w starożytnym Rzymie i składał się z wosku pszczelego, oleju migdałowego, cetaceum i wody różanej. Nazwa wzięła się stąd, że po aplikacji kremu, odczuwane było uczucie chłodzenia (a tak naprawdę odparowania wody). Następnie krem tworzył na twarzy okluzję, która skutecznie chroniła skórę przed mrozami.
Współczesne cold creamy mają już nieco inne receptury, jednak zasad działania jest niezmienna: mają intensywnie chronić skórę poprzez tworzenie na niej okluzji. Klasycznie powinny to być emulsje typu woda w oleju (czyli na pierwszym miejscu w składzie mamy oleje/emolient, a nie wodę), jednak z tym bywa różnie. Wyznacznikiem jest mocno emoliencyjny i tłusty skład. Nie są to lekkie kremy
Cold creamy o natłuszczają, koją nawet rozległe podrażnienia, zmniejszają suchość skóry. Stwarza warunki idealne do regeneracji skóry, ogranicza TEWL i jednocześnie chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi (zimnem, mrozem, wiatrem).
Każda cera ma inne oczekiwania
Do cery tłustej nie należy stosować kremów tłustych, lecz półtłustych. Cera sucha dobrze znosi kremy tłuste i półtłuste, a smarować ją można dwa-trzy razy dziennie takimi preparatami, bo potrzebuje takiego wsparcia.
Skóra naczynkowa potrzebuje wzmocnienia, a witamina C takie wsparcie jej daje. Gruba warstwa kremu ochronnego doskonale wpłynie na kondycję cery z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi. Specjaliści polecają takie kremy, jak: Bambino, Pharmaceris, Iwostin, Floslek, Emolium, Egyptian Magic, Dermosan.
Krem Bambino doskonale nadaje się do pielęgnowania delikatnej dziecięcej cery.
Krem Egyptian Magic nazywany jest kremem gwiazd. Specyfik jest w pełni naturalny, skomponowany z miodu, wosku pszczelego, oleju z oliwek, mleczka pszczelego, pyłku pszczelego, propolisu. Nie ma w nim parabenów, sztucznych środków zapachowych, substancji chemicznych, jest bezpieczny dla kobiet w ciąży i niemowląt. A najważniejsze, że nie jest testowany w żaden sposób na zwierzętach. Doskonale łagodzi podrażnienia, nawilża oraz natłuszcza.
U nas zapłacisz kartą