Krem do twarzy z filtrem na letnie dni - Ochrona i pielęgnacja dla Twojej skóry

Karnacja a wysokość filtra

Podczas doboru filtra do cery, panuje jedna podstawowa zasada – im jaśniejsza karnacja, tym wyższy filtr przeciwłoneczny powinnaś zastosować.

W przypadku kremów z filtrem SPF50, określa je się jako sun blockery, czyli skuteczna zapora przeciwsłoneczna. Dowiedziono, że kremy z takim filtrem mimo wysokiej jego wartości, nie chronią jednak skóry w 100%, a bardziej w obszarze 98% promieniowania.

Regułą jest też, że opalając się, powinniśmy zaczynać od kosmetyku z jak największym filtrem, a wraz z powstawaniem opalenizny, obniżać jego wysokość.

Jak dobrać wysokość filtru? filtry najlepiej dobierać do cery na podstawie fototypu skóry, ale trzeba też pamiętać o indywidualnych potrzebach naszej skóry i tak:

  • Osoby z cerą trądzikową – powinny używać kremów z filtrem fotoochronnym z SPF w okolicach 20-30. Ważne, aby takie kremy nie obciążały skóry i nie blokowały ujść mieszków włosowych, więc jego konsystencja powinna być lekka.
  • Osoby z cerą naczynkową i trądzikiem różowatym – w tym przypadku zaleca się stosowanie kremów z filtrem 50+ albo w ogóle unikanie ekspozycji skóry na słońce.
  • Osoby z fotoalergią – tutaj także należy stosować kremy z największym filtrem SPF50+. Ich używanie należy zacząć już od wczesnej wiosny, przez całe lato i wczesną jesień.

[1] Epa.gov. https://www.epa.gov/sites/production/files/documents/uviguide.pdf. Published 2004.

SYNTEZA WITAMINY D A KREM Z FILTREM SPF

Oczywiście promieniowanie słoneczne niesie za sobą również zaletę, jaką jest synteza witaminy D w skórze, a ta z kolei pozytywnie wpływa na samopoczucie i ogólny stan organizmu. Większość z nas ma jej niedobór, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, dlatego warto zadbać o jej suplementację. Oczywiście niezbędne są do tego badania laboratoryjne, które zbadają poziom witaminy D. Ale czy nakładając krem z wysokim filtrem słonecznym nabawimy się dużych niedoborów witaminy D? W naszej szerokości geograficznej i tak powinniśmy suplementować witaminę D, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Często także nasza dieta jest uboga w tę witaminę. Pamiętaj, że kremy z filtrami przeciwsłonecznymi nigdy nie dadzą 100% ochrony przed słońcem. Co więcej, ich działanie z każdą minutą słabnie, a wystarczy jedynie 15 minut na słońcu, aby wytworzyć zalecaną dzienną ilość witaminy D. Tak więc, nie obawiaj się, że przez SPF nabawisz się dużych niedoborów. Witaminę D i tak warto suplementować. 😉

SPF to skrót pochodzący od angielskich słów sun protection factor. Mówi on nam o tym, jaki jest stopień ochrony przed promieniowaniem UVB, czyli tym, który dociera do wierzchnich warstw naskórka i może powodować poparzenia słoneczne. Im wyższy SPF, tym dłuższa ochrona przed pojawieniem się rumienia na skórze. Więc im wyższy SPF, tym lepiej. 😉

PA jest natomiast wskaźnikiem ochrony przed promieniowaniem UVA, które dociera do skóry właściwej i powoduje niszczenie włókien kolagenowych, tym samym przyspieszając starzenie się skóry.

PPD (peristent pigment darkening) informuje o zmniejszeniu dawki promieniowania UVA pochłoniętej przez skórę. Jeśli PPD jest równe 2, to oznacza, że do skóry przedostanie się 2 razy mniejsza ilość promieniowania UVA.

Holika Holika – Aloe Waterproof Sun Gel SPF50+/PA++++ – Łagodzący Krem z Filtrem Przeciwsłonecznym

Bardzo lekki krem z filtrem, który po zetknięciu ze skórą w moment staje się bezbarwny. Przyznam, że nie zawiodłam się na tym produkcie. Wchłania się w moment, pozostawia niewyczuwalną warstwę na skórze i przede wszystkim nie zapycha skóry. Zawiera aż 8 ekstraktów roślinnych, w tym z nasion chia o działaniu nawilżającym i antyoksydacyjnym oraz wąkroty azjatyckiej, znanej ze swoich właściwości przeciwzapalnych i przeciwstarzeniowych. To ulubieniec wielu kosmetologów.

Rodzaj filtrów: chemiczne i fizyczne (organiczne i mineralne)
Formuła: bardzo lekka, emulsyjna, szybko się wchłania, pozostawia efekt glow
Zapach: świeży
Dla kogo: z powodzeniem sprawdzi się zarówno u skór normalnych i suchych, jak i mieszanych

Kiedy używać kremy do twarzy z filtrem SPF50?

Kremy z wysokim faktorem przeciwsłonecznym powinno się używać na okrągło przez cały rok, a więc w okresie jesienno-zimowy i wiosenno-letnim. Pamiętaj, że skóra na twarzy jest bardzo delikatna i właśnie dlatego wymaga odpowiedniego traktowania.

Aby zagłębić się nieco w temat, dodam, że promienie słoneczne dzielimy na trzy rodzaje:

  • promienie UVA – są to promienie obecne cały rok. Bez względu na pogodę, nawet kiedy niebo jest zachmurzone i pada deszcz, promienie te przebijają się nawet przez szkło i ubrania, przeszywając nawet głębokie warstwy skóry i naczynia krwionośne! Ten rodzaj promieni słonecznych odpowiedzialny jest za fotostarzenie się skóry, powstawanie nowotworów i zaburzenia pigmentacji (przebarwienia na skórze). Aby chronić cerę przy promieniami UVA, należy stosować kosmetyki ze wskaźnikiem PPD przez cały rok.
  • promienie UVB – są to promienie sezonowe – uaktywniają się szczególnie latem i odpowiadają za opaleniznę, poparzenia skórne i alergiczne reakcje skóry na słońce. Aby przeciwdziałać tym groźnym dla cery promieniom, powinno się stosować kremy z wysokim faktorem SPF, czyli np. filtr do twarzy 50.
  • promienie UVC – na szczęście tego rodzaju promienie przechodząc przez atmosferę, zostają przez nią pochłonięte i nie musimy martwić się o ich szkodliwe działanie.

Wiele kobiet niestety lekceważy zalecenia dermatologów, mówiące o konieczności całorocznej ochrony cery przed promieniami słonecznymi. Niestety zaniedbania takie mogą później zemścić się zmarszczkami, rakiem skóry, przebarwieniami a nawet poparzeniami słonecznymi. Ryzyko takich powikłań może tylko zminimalizować właściwe stosowanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym!

Purles – 114 – Protective Mist SPF50+ – Mgiełka Ochronna z Filtrem Przeciwsłonecznym

Teraz coś dla osób, które potrzebują produktu do reaplikacji filtrów w ciągu dnia na makijaż. Zapewne część z Was nie potrafi zrozumieć istoty reaplikacji kremów SPF. W końcu mamy na sobie bazę, podkład, puder, bronzer i rozświetlacz. Jak w takim razie na to nakładać krem z filtrem?! Choć jest wiele metod na aplikację kremów z filtrem na makijaż, to rozumiem obawy, dlatego właśnie przedstawiam ten produkt. To mgiełka w aerozolu SPF50+, która idealnie sprawdza się zarówno na twarz, jak i całe ciało. Na początku może wydawać się, że jest dosyć tłusta i czuć ją na skórze, jednak po nabraniu wprawy przy stosowaniu ten problem znika. Jeśli nie wyobrażasz sobie nałożyć zwykłego kremu z filtrem na makijaż, mgiełka to opcja idealna. Zapach ma nieziemski, mi się kojarzy z dziecięcymi zasypkami.

Mój protip: spryskuję skórę mgiełką, a po chwili delikatnie wklepuję ją w skórę i odczekuję kilka minut. Okluzyjny efekt u mnie znika i nie muszę już się martwić reaplikacją emulsji.

Rodzaj filtrów: chemiczne (organiczne)
Formuła: produkt w atomizerze – mgiełka
Zapach: przyjemny, słodki, pudrowy
Dla kogo: każdy rodzaj skóry

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...