Krem do Twarzy na Mroźne Dni - Jak Chronić Skórę Przed Zimnem
Dobry krem na zimę Basiclab
Dobry krem na zimę, który bardzo lubią Wizażanki, to zdecydowanie Basiclab, Famillias, Krem na zimę. Ten krem nawilżający zimą poradzi sobie z wysuszoną i spierzchniętą skórą u całej rodziny. Nadaje się nie tylko do stosowania na twarz, ale i na całe ciało, w szczególności na suche obszary dłoni i łokci. Krem ochronny zimowy Basiclab zawiera kompleks siedmiu olejów, panthenol oraz trehalozę, która redukuje uczucie ściągnięcia. To tłusty krem, który ma bogatą konsystencję, ale dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Nie powinien powodować nowych niedoskonałości i zapychać porów.
Ocena w KWC: 4,6/5
Jest to tłusty i treściwy krem (. ) Kupiłam go z myślą o nawilżeniu przy używaniu retinolu. Jak najbardziej się sprawdził. Super współpracuje z różnymi produktami, ale fajnie też sprawdza się solo w szybkiej pielęgnacji. Dla mnie jest to tylko produkt na noc. Nie próbowałam używać go na dzień, bo jednak zauważalnie natłuszcza cerę. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy, nie zapchał, ani nie uczulił
Krem na zimę - jaki wybrać? TOP 6 kremów, które ochronią twarz podczas mrozów
Krem na zimę chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych. To niezbędnik w kosmetyczce na zimowe wyjazdy w góry i podczas szaleństw na stoku. Dobry krem ochronny do pielęgnacji cery zimą warto stosować jednak zawsze wtedy, gdy temperatura za oknem spada poniżej zera.
Krem na zimę to alternatywa dla klasycznych kremów nawilżających na bazie wody, których używamy przez cały rok. Często mogą nie poradzić sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi podczas zimy, szczególnie jeśli mamy wrażliwą i skłonną do podrażnień cerę. Warto wtedy sięgnąć po kremy ochronne, stworzone specjalnie z myślą o niskich temperaturach. Zawierają one filtry UV, emolienty i ceramidy oraz składniki łagodzące i nawilżające skórę.
- Jaki krem wybrać do pielęgnacji skóry zimą
- Krem ochronny na zimę pod makijaż
- Nawilżający krem na zimę do twarzy z Rossmanna
- Dobry krem na zimę Basiclab
- Krem na mróz i wiatr dla cery naczynkowej
- Ochronny krem na mróz dla dzieci
- Zimowy krem lipidowy
Pielęgnacja cery zimą
Zimowe miesiące nie są łatwe dla skóry. Mróz i wiatr, zmniejszona wilgotność powietrza oraz ogrzewane pomieszczenia wpływają niekorzystnie na jej kondycję. Szczególnie u osób z wrażliwą, naczyniową cerą możemy zauważyć zaburzenia gospodarki wodno – lipidowej. Skóra staje się sucha, a po wejściu do ciepłego pomieszczenia pojawia się na niej rumień. Dodatkowo cera jest narażona na podrażnienia, często towarzyszy temu uczucie ściągnięcia i pieczenia. Aby temu zapobiec należy sięgnąć po odpowiednie kosmetyki ochronne. Ważne jest także, aby podczas zimowej pielęgnacji nie zapominać o ochronie przed słońcem.
Idealny krem na zimę:
- Chroni skórę przed utratą wody.
- Zabezpiecza przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.
- Zawiera ochronę przeciwsłoneczną.
RADA EKSPERTA
Choć zimą dni są szare i szybko robi się ciemno, promieniowanie słoneczne dociera do nas przez cały rok i nie można zapominać o ochronie przeciwsłonecznej. W codziennej pielęgnacji najlepiej zastosować kremy z SPF minimum 30, ale jeśli wybieramy się na narty konieczny będzie faktor 50. Promieniowanie słoneczne odbite od śniegu, powoduje, że do skóry dociera jeszcze większa dawka niż zazwyczaj
- wyjaśnia kosmetolog, Martyna Radziejewska.
Jaki krem w zimie? To może być też olejek
Najważniejszym elementem zimowej pielęgnacji skóry twarzy jest zabezpieczenie jej warstwą okluzyjną, czyli zamykającą wilgoć w skórze. Chodzi tu o produkty bazujące na składnikach tłuszczowych, które dokładają dodatkową ochronną warstwę do naturalnej bariery hydrolipidowej.
Najprostszym sposobem na okluzję jest posmarowanie ust albo twarzy np. wazeliną, występuje ona (oraz pokrewne produkty otrzymywane z ropy naftowej, jak parafina, olej czy wosk mineralny) również w większości kremów do twarzy. Podobnie działają inne popularne składniki, jak syntetyczne woski, alkohole i kwasy tłuszczowe, a także silikony.
Związki te tworzą tzw. okluzję ciągłą, czyli warstwę nieprzepuszczalną dla wody. Choć może sprawdzić się ekstremalnych warunkach, na co dzień ciężko się zmywa i może zatykać pory skóry. Utrudnia też wymianę gazową czy np. parowanie potu, przez co może dawać nieprzyjemne wrażenie na skórze. Stosowanie na dłuższą metę takich składników okluzyjnych najczęściej prowadzi do pogorszenia stanu cery.
Warto więc postawić na składniki naturalne i zapewnianą przez nie okluzję nieciągłą, czyli film na skórze, który jest częściowo przepuszczalny (w kosmetykach często stosuje się mieszanki związków o dwojakich właściwościach). Trzeba jednak wiedzieć, że nie wszystkie oleje tworzą taką osłonę. Te, w których występuje wysoki poziom wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, raczej wnikają w naskórek. Dlatego olej z dzikiej róży, pestek malin, lniany, rokitnika, ogórecznika, krokosza, czarnuszki czy olej lniany nie będą dobry rozwiązaniem, jeśli chodzi o zabezpieczenie twarzy przed mrozem.
Na mróz warto nałożyć na twarz tłuszcze tworzące najsolidniejszą warstwę – takie, jak:
- masło shea (karite),
- masło kakaowe,
- olej ze słodkich migdałów,
- oliwa z oliwek extra virgin,
- olej (wosk) jojoba,
- olej z awokado,
- olej arganowy,
- wosk pszczeli,
- skwalan.
U nas zapłacisz kartą