Kremy do twarzy na mroźne dni - Jak zadbać o skórę w zimowych warunkach?
Sprawdzone kremy na zimę (z wodą w składzie)
Tak jak już pisałam, uważam, że jeśli już szukacie kremu na zimę, powinien być to krem typowo na mróz, czyli bez wody w składzie. Rozumiem, że nie zawsze jest czas i wizualna ochota na zmycie zimowego kremu po powrocie do domu. Dlatego też, jeśli chcesz w miarę dobrze zabezpieczyć skórę przed mrozem i jednocześnie nie rezygnować z makijażu, polecam zmienić swój standardowy krem nawilżający na dzień na krem odżywczy i regenerujący. Powinien on mieć wysoką zawartością olejów i substancji chroniących przed szkodliwym wpływem niskiej temperatury.
Kremy na niepogodę – najlepsze kremy pod makijaż
Wszystkie te cechy ma krem o najprostszym możliwym składzie, ale też i dość wysokiej cenie: 0.0 coconut od Fridge by yDe. To kosmetyk w pełni naturalny, bez konserwantów i innych śmieci. Trzeba trzymać go w lodówce i zużyć w ciągu 1,5 miesiąca. Na krem składa się olej kokosowy, ze słodkich migdałów, masło kakaowe, shea i mango. Koszt tej przyjemności? 200 zł za 48 gram. Warto, ale tanio nie jest.
Taniej zadba o cerę Uoga Uoga i ich odżywczy krem do twarzy „Love story” do skóry suchej, wrażliwej i dojrzałej (56 zł / 50 ml). Na pierwszym miejscu w składzie jest masło shea, a następnie woda. To powoduje, że krem jest treściwy, nadaje się na chłodne dni i pod makijaż. W „Love Story” znajdziecie także olej z awokado, jojoba i witaminę E.
Kremy na jesień i ciepłą zimę – tanie i sprawdzone kremy pod makijaż
Krem brzozowy z betuliną od Sylveco to prawdziwa petarda jakościowa. Za około 30 zł / 50 ml otrzymujemy produkt o prostym składzie: siedzi tu jedynie 8 składników. Woda, oleje: sojowy, jojoba, z pestek winogron oraz wosk pszczeli, betulina, stearynian sodu i kwas cytrynowy. Krem jest dość tłusty, jednak spokojnie wytrzymuje i współgra z makijażem przez kilka godzin. Podobnie zresztą jest z kremem na dzień od Biolaven. Kosztuje jakieś 25 zł za 50 ml, jednak musicie wziąć pod uwagę, że ta lekkość składu (jak na krem zimowy) odbija się w słabszym działaniu ochronnym cery. Skład liczy sobie aż 17 pozycji, a działanie ochronne i regenerujące ma jedynie 6 składników (olej sojowy, olej z pestek winogron, ksylitol, mocznik, gliceryna, olejek lawendowy). To jednak dobra, budżetowa opcja na krem całodzienny, jeśli nie chcemy używać tłuściochów (lepiej działających, jak już pisałam, ale jednak mniej wygodnych).
Krem na mróz i zimę – na jakie substancje zwrócić uwagę?
Krem na mróz powinien zawierać przede wszystkim lipidy (tłuszcze). Mówiąc o tym mamy na myśli takie składniki jak roślinne oleje (np. makadamia, olejek arganowy, olej kokosowy, olej lniany lub olej z awokado). Kolejną grupą są lipidy odzwierzęce (np. wosk pszczeli, lanolina, ceramidy). Pamiętajmy, że lipidy to budulec skóry, który wzmacnia barierę hydrolipidową skóry i pomaga utrzymać jej dobrą kondycję. Oznacza to, że duża ilość lipidów w kremie powinna znaleźć się zwłaszcza w produktach dla osób ze skórą suchą, odwodnioną i skłonną do AZS.
W zimowych preparatach nie może także zabraknąć witamin i antyoksydantów. To właśnie te składniki chronią skórę przed tzw. stresem antyoksydacyjnym i negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Krem na mróz powinien zawierać witaminę E, C i A. Osoby z cerą naczynkową, wrażliwą i skłonną do występowania rumienia powinny sięgać po kosmetyk, który został wzbogacony o witaminę K i PP. To właśnie te witaminy wzmacniają naczynka i chronią je przed pękaniem na mrozie.
Kolejnym składnikiem są humektanty. To niesamowite substancje odpowiedzialne za wiązanie wody w skórze. Do tej grupy zaliczyć możemy m.in kwas hialuronowy. Krem na mróz i zimę powinien zawierać ten kwas pod różnymi postaciami. Za najlepszy i najskuteczniejszy uznaje się niskocząsteczkowy kwas hialuronowy – nawilża skórę i zatrzymuje wodę w naskórku. Dodatkowo pomaga odbudować barierę hydrolipidową.
Filtry UVA i UVB kojarzą Ci się z kremami do opalania, które chronią skórę przed promieniowaniem słonecznym? Zimą one też są bardzo ważne. Odpowiednio dobrany filtr chroni skórę przed pieczeniem i powstawaniem nieestetycznych przebarwień. Filtr UVB chroni przed poparzeniami słonecznymi, a UVA przed promieniowaniem odpowiedzialnym za tzw. fotostarzenie skóry.
Krem na mróz i wiatr dla cery naczynkowej
Perfecta, Winter Care to krem odżywczy polecany do każdego typu cery, a w szczególności do cery naczynkowej, która w okresie zimowym potrzebuje szczególnej ochrony. Z tym regenerującym kremem będzie zdecydowanie mniej się czerwienić, bo jego składniki wspierają barierę ochronną skóry, a dodatek zielonego pigmentu zamaskuje ewentualnie podrażnienia i wypieki. Ten krem pielęgnacyjny zawiera prebiotyk otrzymywany z korzenia cykorii. W jego składnie znajdziemy także filtr UV o faktorze SPF 20. Kosmetyk może być stosowany pod makijaż, a nawet do pielęgnacji dłoni.
Ocena w KWC: 4,8/5
Faktycznie niweluje zaczerwienienia skóry po zmarznięciu, a zawsze przy każdym zimnie mam strasznie czerwoną twarz. Duży plus to obecność filtra, co prawda tylko 20 (. ) Niestety na samym początku zostawia tłustą, świecącą się warstwę i trzeba poczekać, aż się wchłonie - potem już jest ok. Nadaje się pod makijaż
Wybór kosmetologów: Purlés Microbiome Protection Cream
Krem od marki, która ma pełne zaufanie profesjonalistów i jest często rekomendowana w połączeniu z zabiegami medycyny estetycznej. Zalecany przede wszystkim do cery wrażliwej, reaktywnej i atopowej. Jego ochronna formuła zawiera kompleks prebiotyków, który wzmacnia naturalny mikrobiom skóry i zwiększa jej odporność na czynniki zewnętrzne. Olej jojoba wraz z oliwą z oliwek i olejkiem arganowym dostarczają skórze cennych kwasów tłuszczowych NNKT – są one niezbędne w procesie odbudowy bariery ochronnej, a ponadto uelastyczniają i wygładzają naskórek. Krem wzbogacono też o wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego, który przyspiesza gojenie się drobnych ranek i podrażnień. Dzięki temu kosmetyk doskonale uzupełnia pielęgnację podczas stosowania kwasów czy retinolu.
Nawilżający krem na zimę do twarzy z Rossmanna
Regenerujący i nawilżający krem do twarzy z Rossmanna, który sprawdzi się jako zimowy krem ochronny, to Uzdrovisco, Całodniowy krem natłuszczający. Skutecznie nawilża skórę, a dzięki obecności olejowego ekstraktu z maku, także regeneruje i wzmacnia. To idealny krem ochronny na dzień, bo nie jest to krem tłusty, ale za to treściwy i mocno odżywczy. Znajdziemy tu także uszczelniające naskórek ceramidy i biolipidy z owca - to ochronny krem lipidowy, który poradzi sobie z nawilżeniem cery nawet w trudnych warunkach. Na dodatek, to naturalny krem - ma w składzie 98 procent składników pochodzenia naturalnego. Jedyna wada - nie ma filtru UV.
Krem natłuszczający Uzdrovisco kocham za ten komfort jaki daje. Jest bogaty, ale świetnie się wchłania. Zostawia delikatną powłoczkę, jednakże ani nie przykleja się nic do niej, ani nie błyszczy się nadmiernie, wręcz przeciwnie - daje takie zdrowe glow, lekką satynę. Znakomicie radzi sobie z suchością skóry, a także uszkodzoną barierą hydrolipidową. Skóra zdecydowanie jest odporniejsza zarówno na kontakt z wodą (ściągnięcie skóry), jak i zmiany temperatury (zaczerwienienie)
U nas zapłacisz kartą