Krem do twarzy na zimę - Kluczowy element pielęgnacji pod makijaż

JAKI OCHRONNY KREM NA ZIMĘ WYBRAĆ DO CERY DOJRZAŁEJ?

“Czy nastał już ten magiczny dzień i pora zrobić rewolucję w kosmetyczce, bo skóra stała się dojrzała i wymaga zupełnie innej pielęgnacji?”. Spokojnie, magicznego dnia, w którym zmienia się nasza skóra na dojrzałą, nie ma. O skórę warto dbać regularnie i konsekwentnie, w każdym wieku. Natomiast charakterystyczne dla skóry dojrzałej są powstające zmarszczki, suchość skóry, blady wygląd i brak jędrności. Pamiętaj, wygląd cery to też suma przeżyć, doświadczeń i trybu życia, jaki prowadzimy. Im bardziej regularnie o nią dbamy, tym cera odpłaca się lepszym i bardziej promiennym wyglądem – bez względu na to, czy masz 25, 40, czy 55 lat.

Podczas życia, skóra traci fibroblast (komórka tkanki łącznej), a synteza kolagenu jest wolniejsza (to kolagen dodaje twarzy elastyczności). Przez wolniejszy metabolizm tkanek i zmniejszone wydzielanie sebum, skóra jest podatna na przesuszenia. I tu koło się zamyka, bo jak już wiesz, nawilżenie każdej skóry to podstawa, a w zimie nie dość, że czynnik zewnętrzny działa na niekorzyść, to skóra wraz z wiekiem traci naturalnie dobry wygląd!

Terapia do twarzy Eternal Gold powstała specjalnie z myślą o cerze dojrzałej. Krem do twarzy na dzień jest lekki i pielęgnuje skórę suchą i delikatną, również zimą. Stoechiol, Xeradin i złoto koloidalne to mieszanka, która w naturalny sposób zmniejsza utratę wody z tkanek i zwiększa syntezę kolagenu dając efekt botox-like. Czyli wszystko to, co jest najpotrzebniejsze Twojej skórze.

Jak wybrać najlepszy krem pod makijaż

Nie każdy krem na dzień będzie się nadawał pod makijaż, dlatego tak ważne jest zwrócenie uwagi na jego właściwości. Producenci z reguły nie opisują swoich produktów jako “idealne pod makijaż”. Jak wobec tego rozpoznać kosmetyk, który spełni to wymaganie?

Typ cery

Tłusta skóra charakteryzuje się nadaktywnością gruczołów łojowych, przez co makijaż po krótkim czasie zaczyna spływać, a skóra się błyszczy. Najlepiej sprawdzi się krem o lekkiej konsystencji i właściwościach matujących. Dzięki temu makijaż zostanie na swoim miejscu, a błyszczenie się skóry ograniczone.

Zwróć uwagę na zawartość alkoholu, może on tylko pogorszyć ten stan. Idealnym składnikiem będzie kwas hialuronowy, który nawilży twarz, nie zapychając porów.

Wcale nie jest powiedziane, że niedoskonałości to oznaka cery tłustej. Trądzik może występować również w przypadku cery suchej. Najważniejsze jest znaleźć krem pod makijaż, który nie zapycha porów. Bardzo ważne jest też odpowiednie nawilżenie skóry i składniki absorbujące sebum.

Właściwie dobrany krem do cery trądzikowej nie walczy z trądzikiem, ale też zmniejsza zaczerwienienie stanów zapalnych. Dzięki temu nie są one tak widoczne po nałożeniu podkładu i pudru.

Najczęstsze problemy osób z cerą suchą to uczucie ściągnięcia, podrażnienie, a także wczesne pojawianie się pierwszych zmarszczek. Właściwy krem pod makijaż powinien uzupełniać lipidy oraz dogłębnie nawilżać. Dobrze jest też, jeśli ma wysoki filtr przeciwsłoneczny i właściwości przeciwzmarszczkowe.

Dobry krem do cery suchej wyeliminuje problem suchych skórek i swędzenia, które mogą przyczyniać się do opadania makijażu w ciągu dnia. Ochroni też przed ewentualnym zbieraniem się podkładu na suchych obszarach twarzy.

Cera mieszana wykazuje cechy skóry suchej i tłustej, dlatego należy do niej dobrać krem, który będzie silnie nawilżał, ale też normalizował pracę gruczołów łojowych. Ponadto, kosmetyk powinien mieć szybko wchłaniającą się, lekką konsystencję.

Czy potrzebujesz „specjalnego” kremu na zimę?

Tak, ale musisz ten krem wybrać świadomie, aby odpowiedzieć na potrzeby cery i pomóc jej w trudnych warunkach. Nie jest prawdą, że możesz stosować ten sam krem przez cały rok. To tak, jakbyś cały rok chciała chodzić w tych samych ubraniach. Krem, balsam do ciała, właściwie cała pielęgnacją, jaką się paćkamy, musi być dostosowana nie tylko do potrzeb skóry, ale także do panujących warunków atmosferycznych. Stosowanie lekkiego, „letniego” kremu skończy się wysuszeniem cery, nieestetycznymi skórkami, których nie ukryjesz pod najdroższym i najlepszym podkładem. A w skrajnych przypadkach zwyczajnie powstaną bolesne rany, które mróz będzie z każdym dniem pogłębiać.

Tak, kremy oznaczane przez producentów jako te na mrozy, zimę i tak dalej, bardzo często kompletnie się do tego nie nadają. Jestem wyznawczynią dość radykalnej teorii, która mówi, że kremy na zimę nie powinny zawierać w swoim składzie wody. I wcale nie chodzi tu o mit, że woda w kosmetykach zimowych powoduje „zamarzanie skóry”. Woda wyparowuje z produktu w ciągu kilkudziesięciu sekund… Jeśli nie zamierzasz upaćkać się kremem i puścić się w ciągu 10 minut na mróz – nic złego się nie stanie. No, chyba że masz cerę dość wrażliwą na niską temperaturą lub zwyczajnie suchą. Wtedy kremy na bazie wody zimą mogą powodować nieprzyjemne uczucie ściągnięcia skóry.

Dlaczego więc uważam, że jak już kupować krem na zimę to bez wody w składzie? Bo inaczej jest to strata pieniędzy. Nie potrzebujesz kremu na dzień i kremu na mróz, jeśli jeden i drugi ma w sobie wodę. To, czego potrzebujesz, to ochrona płaszcza hydrolipidowego, ogromnej dawki regeneracji i stworzenia niewidzialnej bariery, która ochroni cerę przed mrozem. Jeśli jednak chcesz kupić „krem na zimę”, ale boisz się „ciężkich bezwodnych kremów”, zaopatrz się w produkt, który zastąpi ci „całoroczny krem na dzień” i będzie zawierał mnóstwo substancji odżywczych, regenerujących. Jakich? O tym przeczytasz w dalszej części wpisu.

Co właściwie robi krem na zimę? Jaką funkcję spełnia krem na mróz?

Kremy zimowe mają za zadanie chronić skórę przed niską temperaturą. Nakładają na cerę tłustą, dość ciężką warstwę, pod którą skórze ma być przyjemnie. Biorą na siebie całe zło tego świata i jednocześnie regenerują. Nie nawilżają, a bardziej natłuszczają. Krem na zimę powinno aplikować się na twarz, szyję i skórę uszu (WAŻNE!) przed wyjściem na zewnątrz i… zmyć jak najszybciej po powrocie do domu. Najlepiej, gdybyś zrezygnowała z makijażu, bo na kremach na zimę bez wody ten makijaż trzyma się zdecydowanie mniej spektakularnie.

Generalna zasada dobrego kremu na mróz to: im zimniej na zewnątrz, tym tłustszy krem. Dlatego jeśli będzie nas w końcu czekała ta co roku zapowiadana zima stulecia, sięgnijcie po tłuściochy. I zmywajcie je po powrocie do domu. Bo ochrona przed mrozem jest ważna, ale tłuste kremy wyjątkowo lubią zbierać na siebie zanieczyszczenia. I niemądrym będzie paradowanie z nimi od rana do wieczora.

Czym zastąpić krem na zimę?

Szkoda Ci kasy na krem na -20 na zewnątrz? To zrozumiałe, ale sugeruję, jednak COŚ ochronnego nałożyć. Zwłaszcza jeśli jesteś przeziębiona i od batalionu chusteczek zdążył już ucierpieć nos. Krem na mróz może zastąpić tania jak barszcz maść nagietkowa, krem na brodawki, lanolina (trudno rozsmarować, ale działa), balsam do ust (alterra zadziała) i wazelina. Tak, wazelina lubi zapychać, ale mróz to nie żarty i jeśli nie masz pod ręką kremu zimowego, warto chociaż te najwrażliwsze części twarzy posmarować. Nie polecam jednak zastępować kremu zimowego samym masłem shea, bo szybko szybciutko wsiąknie w cerę i nie pozostawi na niej zbyt wiele płaszcza ochronnego.

Jest jeszcze jeden sposób na ochronę cery zimą. Własnoręcznie ukręcony krem na mróz!

W sieci można znaleźć mnóstwo przepisów na domowe kremy na zimę. Jeśli nie macie zaufania do gotowców, z łatwością same możecie ukręcić taki kremik. W składzie powinny znaleźć się oleje i masła, które cudownie otulą twarz i zregenerują naskórek oraz zabezpieczą skórę przed utratą wody. Wybierajcie oleje i masła nierafinowane i tłoczone na zimno. Nie wrzucam do przepisu konserwantów, dlatego też krem musi być przechowywany w lodówce. Takiego kremu nie nakładamy palcami tylko szpatułką, aby zminimalizować zanieczyszczenia. Domowy krem na zimę najlepiej zużyć w ciągu 2, maksymalnie 3 miesięcy. Wieść gminna niesie, że krem bez wody w składzie przeżyje dłużej, nawet 6 miesięcy, ale ja bym nie ryzykowała.

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...