Krem do twarzy na zimę - Kluczowy element pielęgnacji pod makijaż

Własnoręcznie ukręcony krem na zimę – prosty przepis

Podstawę kremu, na której można zakończyć, będą stanowiły dwa składniki:

  • 30 ml masła shea – około 2 łyżki stołowe
  • 10 ml olej konopny (cery mieszane) lub inca inchi (cery wrażliwe) – około 2 łyżeczki, te małe, do herbaty
  • 10 ml oleju ze słodkich migdałów – również 2 łyżeczki

Podaję Wam proporcje na mniej więcej 50 ml produktu i raczej nie sugeruję robić jednorazowo więcej dla jednej osoby.

Masło shea rozpuszczamy w kąpieli wodnej, czyli zanurzamy masło w opakowaniu w misce z gorącą wodą. Masło nie musi kompletnie się roztopić (to by potrwało kilka godzin…), wystarczy, aby było po prostu nieco przyjemniejsze w obróbce. Do przestudzonego masła shea dodajemy oleje i delikatnie mieszamy do połączenia się składników. Fajnie kremik miesza się w moździerzu.

Mazidło przelewamy do szklanego pojemnika ze szczelnym zamknięciem (polecam wyparzyć opakowanie przed nałożeniem do niego kremu!) i odstawiamy do lodówki. Krem nakładamy szpatułką i zawsze po użyciu chowamy do lodówki.

Co właściwie robi krem na zimę? Jaką funkcję spełnia krem na mróz?

Kremy zimowe mają za zadanie chronić skórę przed niską temperaturą. Nakładają na cerę tłustą, dość ciężką warstwę, pod którą skórze ma być przyjemnie. Biorą na siebie całe zło tego świata i jednocześnie regenerują. Nie nawilżają, a bardziej natłuszczają. Krem na zimę powinno aplikować się na twarz, szyję i skórę uszu (WAŻNE!) przed wyjściem na zewnątrz i… zmyć jak najszybciej po powrocie do domu. Najlepiej, gdybyś zrezygnowała z makijażu, bo na kremach na zimę bez wody ten makijaż trzyma się zdecydowanie mniej spektakularnie.

Generalna zasada dobrego kremu na mróz to: im zimniej na zewnątrz, tym tłustszy krem. Dlatego jeśli będzie nas w końcu czekała ta co roku zapowiadana zima stulecia, sięgnijcie po tłuściochy. I zmywajcie je po powrocie do domu. Bo ochrona przed mrozem jest ważna, ale tłuste kremy wyjątkowo lubią zbierać na siebie zanieczyszczenia. I niemądrym będzie paradowanie z nimi od rana do wieczora.

Pielęgnacja cery zimą

Zimowe miesiące nie są łatwe dla skóry. Mróz i wiatr, zmniejszona wilgotność powietrza oraz ogrzewane pomieszczenia wpływają niekorzystnie na jej kondycję. Szczególnie u osób z wrażliwą, naczyniową cerą możemy zauważyć zaburzenia gospodarki wodno – lipidowej. Skóra staje się sucha, a po wejściu do ciepłego pomieszczenia pojawia się na niej rumień. Dodatkowo cera jest narażona na podrażnienia, często towarzyszy temu uczucie ściągnięcia i pieczenia. Aby temu zapobiec należy sięgnąć po odpowiednie kosmetyki ochronne. Ważne jest także, aby podczas zimowej pielęgnacji nie zapominać o ochronie przed słońcem.

Idealny krem na zimę:

  1. Chroni skórę przed utratą wody.
  2. Zabezpiecza przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.
  3. Zawiera ochronę przeciwsłoneczną.

RADA EKSPERTA

Choć zimą dni są szare i szybko robi się ciemno, promieniowanie słoneczne dociera do nas przez cały rok i nie można zapominać o ochronie przeciwsłonecznej. W codziennej pielęgnacji najlepiej zastosować kremy z SPF minimum 30, ale jeśli wybieramy się na narty konieczny będzie faktor 50. Promieniowanie słoneczne odbite od śniegu, powoduje, że do skóry dociera jeszcze większa dawka niż zazwyczaj

- wyjaśnia kosmetolog, Martyna Radziejewska.

NAJLEPSZY KREM ZIMOWY DO TWARZYJAKIE POWINIEN MIEĆ
CECHY?

Słyszałaś o tym, że nie powinno stosować się kremów nawilżających zimą, ponieważ zawarta w nich woda zamarza i działa niekorzystnie na cerę? Spokojnie, to MIT i o odpowiednie nawilżenie powinnyśmy dbać niezależnie od typu cery. Poza tym woda, to substancja pochodząca prosto z natury i znajduje się w naszym ciele oraz jest stałym składnikiem kosmetyków. Dlaczego powinnyśmy regularnie nawadniać naszą skórę? Wysuszona cera wygląda niekorzystnie – starzej niż w rzeczywistości i wolniej wchłania składniki aktywne z kosmetyków. Ponadto staje się podatna na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych.

Jaki zatem powinien być najlepszy krem do twarzy na zimę? Przede wszystkim kosmetyk powinien spełniać trzy podstawowe funkcje:

  • chronić skórę przed utratą wilgoci,
  • chronić skórę przed szkodliwym wpływem składników zewnętrznych jak mróz, wiatr i niska temperatura,
  • zapewniać ochronę przed słońcem i promieniami UV.

Szerokie spektrum działania sprawia, że niezależnie od tego, czy szukasz kosmetyku do cery mieszanej, cery naczynkowej czy suchej skóry, warto postawić na naturalny krem o bogatym składzie. Dobry krem do twarzy na zimę powinien zawierać substancje utrzymujące wodę w skórze, takie jak kwasy tłuszczowe, mocznik i kolagen.

Poza wodą, w kremach na zimę ważne są składniki aktywne, takie jak: kwas hialuronowy, gliceryna i oleje roślinne (np. masło Shea) , ponieważ to one wiążą cząsteczki wody w naskórku oraz odbudowują jego naturalną barierę ochronną. Dodatkowo emolienty mają działanie przeciwzapalne.

W składzie kosmetyku powinny znaleźć się także składniki łagodzące podrażnienia, o które nietrudno zimą. Wśród nich znajduje się m.in. ekstrakt z rumianku, ekstrakt z aloesu, alantoina, probiotyki oraz D-panthenol.

Zimowy krem ochronny powinien także zapewniać ochronę przed słońcem z filtrem UV na poziomie minimum SPF 30. Nawet jeśli zimą słońce jest pozornie nie widoczne, jego promienie odbijają się od śniegu, potęgując intensywność promieniowania, które silnie wpływa na skórę.

Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...