Krem do twarzy Naobay - Naturalne piękno Twojej skóry
Pielęgnacja twarzy przed nałożeniem kremu
W pierwszym kroku polega na wykonaniu demakijażu, używając takich kosmetyków, jak płyny micelarne lub oleje i olejki do demakijażu. Można w tym celu wykorzystać także galaretki oraz mleczka do demakijażu. Kolejny etap polega na oczyszczeniu skóry kosmetykami takimi, jak pianki, żele do twarzy, czy emulsje, które należy spłukać wodą. Takie zabiegi oczyszczające trzeba wykonywać codziennie.
Dodatkowo dwa razy w tygodniu warto sięgnąć po peelingi do twarzy i wykonać złuszczanie martwego naskórka, co pozwala aplikowanym kremom na wniknięcie w głębsze warstwy skóry i jej lepsze odżywienie. Działanie kremu można też spotęgować, regularnie stosując serum do twarzy i maseczki w płachcie lub w kremie, które dzięki skoncentrowanemu działaniu składników odżywczych intensywnie pielęgnują skórę.
Dlaczego nawilżenie skóry twarzy jest ważne?
Dobra kondycja skóry uzależniona jest w ogromnym stopniu od poziomu jej nawilżenia. Skóra przesuszona z niedoborami nawodnienia, staje się cienka, wiotka, bardziej podatna na pojawienie się zmarszczek w wyniku utraty jędrności. Dobrze wiemy, jak istotne jest nawilżenie skóry, dlatego kremy nawilżające do twarzy, dostępne w naszej drogerii, mają tak skomponowane formuły, by doskonale zaspokajały zapotrzebowanie skóry w wodę, ale także utrzymywały nawilżenie na dłużej. Ogromną rolę odgrywa w tym zakresie kwas hialuronowy, który jest produkowany przez organizm, jednak z wiekiem, wraz ze zwalniającym metabolizmem, jego naturalna podaż się zmniejsza. Można uzupełnić te niedobory odpowiednią pielęgnacją, stosując dobry krem nawilżający z kwasem hialuronowym, ale także z innymi składnikami nawilżającymi, jak trehaloza, gliceryna, mocznik…
Kremy silnie nawilżające są kosmetykami, które są stosowane już u niemowląt i dzieci. Są to oczywiście kosmetyki dla nich stworzone. W wieku nastoletnim należy sięgnąć po krem do twarzy, którego zadaniem jest zapobieganie przesuszeniu skóry, ale także ochrona przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Po dwudziestym roku życia należy pielęgnować twarz, stosując nawilżający lekki krem, który dzięki swojemu działaniu nie tylko na bieżąco dba o skórę, ale działa prewencyjnie, opóźniając pojawianie się zmarszczek. W okolicach 30-40 lat skóra potrzebuje już wsparcia w postaci silnego nawilżenia i odżywienia, by zniwelować niedobory, skutkujące pojawiającymi się zmarszczkami i zmęczeniem. Wśród kosmetyków w naszej drogerii internetowej znajdziesz kremy nawilżające takich marek jak BIELENDA, BIELENDA PROFESSIONAL, SHE, DERMIKA, BODYBOOM, SORAYA czy SUPREMELAB. Zawierają one starannie skomponowane formuły, które wpływają korzystnie na skórę.
O mojej skórze kilka gorzkich słów.
Jak już wspominałam wiele razy w poprzednich postach, moja skóra jest dość problematyczna i lubi mi płatać figle, zwłaszcza wtedy gdy życzyłabym sobie aby była w dobrym stanie (też tak macie?). Niby jest sucha, bo po umyciu ściąga mnie jak piorun, na pewno odwodniona. Z drugiej strony jak nie przypudruję podkładu (nawet matującego) to w strefie T po kilku godzinach się świecę, a i od wyprysków i zaskórników cera moja kochana też nie stroni jak ją poniesie fantazja. No i naczynka - na policzkach i w okolicach nosa jest ich na tyle sporo, że podkłady ze słabszym kryciem, które są wystarczające w przypadku reszty twarzy, w tej strefie nie dają sobie rady i bez zielonej bazy lub korektora ani rusz. Żeby mi czasem za dobrze nie było, to sińce pod oczami mam takie, że jak zdarza mi się wyjść gdzieś bez makijażu, to słyszę same pytania czy aby nie jestem chora, albo czy impreza była słuszna, a moja mama jak tylko mnie widzi to zawsze wysyła mnie na badanie krwi, bo anemia przecież nie śpi i tylko czyha na mnie w jakimś ciemnym zaułku. Ale żeby nie było, że tak mam przerąbane z tą moją twarzą, że nic tylko wziąć i się pociąć to powiem, że moja skóra na szczęście potrafi się też odwdzięczyć jak znajdę dla niej jakąś pielęgnacyjną perełkę i tak ogólnie to raczej się ze sobą dogadujemy :)
Dlaczego? Bo obydwa produkty znalazłam w ich pudełkach. O kosmetykach Naobay słyszałam co prawda i nawet widziałam chyba w którymś filmie z ulubieńcami u Red Lipstick Monster ale jakoś przeszło to u mnie bez echa. O kosmetykach Faberlic też kiedyś niby coś słyszałam, ale żadnego produktu nie miałam. Oba produkty zatem zaczynały u mnie z czystą kartą i zupełnie bez żadnych oczekiwań z mojej strony.
U nas zapłacisz kartą