"Krem do twarzy - Opalanie bez tajemnic!"
Poradnik zakupowy Kremów do Opalania
Jaki wybrać krem do opalania?
Zanim podejmiesz decyzję o zakupie kremu do opalania pierwszego z brzegu na drogeryjnej półce, lepiej rozeznaj się w tym, co go charakteryzuje. Kremy mają na etykietach odpowiednie oznaczenia, które poinformują Cię o tym, czy ten konkretny kosmetyk nadaje się dla Twojej skóry i skutecznie ją chroni. Poniżej znajdziesz wyjaśnienie niektórych z oznaczeń oraz wskazówki, którymi warto sugerować się, przeglądając produkty do opalania.
Oznaczenie i wysokość SPF – co to właściwie znaczy?
Oznaczenie SPF, które znajdziesz na produktach przeznaczonych do opalania to inaczej informacja o tym, jaki współczynnik ochrony przeciwsłonecznej posiada dany krem. To właśnie ten symbol informuje Cię o tym, jak długo bezpiecznie możesz pozostać w pełnej ekspozycji na słońcu. Chcąc skorzystać ze słońca bez filtru ochronnego, możemy pozostać na słońcu nie dłużej niż 15 minut. Po tym czasie skóra jest bezbronna na działanie promieni UV i narażona na szereg szkodliwych czynników.
Zadaniem filtru SPF jest wydłużenie naszego czasu, w którym będziemy mogli bezpiecznie przebywać na słońcu. Im niższy jest ten czynnik, tym krócej możemy bez obaw odsłaniać skórę na słońcu. Oznacza to, że krem SPF 10 pozwala na bezpieczne opalanie przez ponad 2 godziny, a krem SPF 50 wydłuża ten czas do aż 12 godzin.
Pamiętaj, że z każdą kąpielą w wodzie krem z filtrem jest spłukiwany. Niektóre produkty są wodoodporne i radzą sobie z tym. Kontroluj regularne pokrywanie skóry kremem z filtrem, szczególnie jeśli często wchodzisz do wody i wycierasz skórę ręcznikiem. Nawet najtrwalszy filtr ochronny w pewnym momencie zetrze się z powierzchni skóry.
Promieniowanie UV i jego wysokość
Sprawdzając pogodę, zapewne nie raz zauważyłeś, że obok informacji o konkretnych zjawiskach jest także zapis o indeksie UV. To skala od 1 do 11, za pomocą której określany jest stopień natężenia promieniowania UV. Zmienia się on w zależności od wielu czynników. Wpływa na to na przykład zachmurzenie czy szerokość geograficzna, a także pora roku. W letnie i słonecznie dni indeks UV wynosi w Polsce ponad 5-6. W praktyce oznacza to, że powinniśmy zadbać o ochronę skóry przed promieniowaniem. Im wyższy jest indeks UV, tym silniejsze promieniowanie słoneczne jest odczuwalne. Wtedy przydadzą się kremy ochronne, a także ograniczenie czasu ekspozycji na słońce.
Balsam po opalaniu Ziaja
Tanim kremem po opalaniu, który bardzo lubią Wizażanki jest Ziaja, Sopot Sun, Nawilżające mleczko utrwalające opaleniznę. Nie tylko koi podrażnioną po przedawkowaniu słońca skórę, ale i doskonale wspomaga powstawanie brązowej opalenizny, a przy regularnym stosowaniu przedłuża jej trwałość. Zapewnia wysoki poziom nawilżenia, ukojenia i odżywienia wysuszonej przez opalanie skóry. Łagodzi uczucie pieczenia oraz zaczerwienienie. Nie klei się, nie brudzi ubrań, bardzo szybko wnika w skórę. Zawiera łagodzące składniki takie jak masło shea, panthenol, gliceryna, a kosztuje tylko 9,99 zł.
Mleczko po pierwsze bardzo szybko się wchłania i się nie klei. Po drugie- tak jak zapewnia producent, utrwala opaleniznę i łagodzi skórę po opalaniu. Dzięki niemu skóra jest nawilżona, nie piecze i szybko nabiera piękny odcień
Jak powstaje opalenizna?
Melanina stanowi naturalną ochronę skóry przed słońcem. To dlatego osoby o bardzo jasnej karnacji są narażone na szybkie poparzenie skóry, a te z ciemniejszą karnacją – mogą stosować niższe filtry przeciwsłoneczne, a ich skóra nie ulega oparzeniom słonecznym. Przyciemnienie koloru jest naturalną reakcją obronną skóry na działanie promieni UV. Dochodzi wtedy do wzmożonej produkcji melaniny (melanogenezy) – słońce aktywuje hormon melanotropowy, co pośrednio pobudza tyrozynazę, czyli enzym niezbędny do wytwarzania tyrozyny będącej prekursorem melaniny. Początkowo, w ciągu kilku minut od wystawienia ciała na słońce, skóra ciemnieje przez oksydację melaniny już obecnej w skórze. Następnie następuje jej stopniowe ciemnienie – proces ten zaczyna się 2-3 dni po ekspozycji i trwa 1-2 tygodnie. W tym okresie rośnie aktywność tyrozynazy, aktywowane są kolejne melanocyty i zwiększa się transport melanosomów.
Moda na opalanie?
Wiek XX był wiekiem kąpieli słonecznych – dla zdrowia i urody. Czekoladowa opalenizna jeszcze pod koniec ubiegłego wieku uchodziła za symbol zdrowia i atrakcyjności. Widok poparzonej skóry na plaży nie był czymś niezwykłym, a wiele pań wręcz celowo „smażyło się” na słońcu, smarując ciało oliwą bądź oliwką kosmetyczną. Dziś wiadomo, że słońce ma też swoją ciemną stronę – powoduje przyspieszone starzenie się skóry i zwiększa ryzyko zachorowania na groźne nowotwory skórne, przede wszystkim czerniaka. Wielbicielki opalania, które w młodości kusiły ciemną opalenizną, dziś starszą mocno pomarszczoną i zniszczoną skórą, często wyglądając o kilka czy nawet kilkanaście lat starzej niż ich rówieśniczki, które unikały słońca. Jednak mimo wielu powszechnie dostępnych informacji na temat bezpiecznego opalania i akcji edukacyjnych w tym zakresie, ciągle wiele osób nie chroni wystarczająco dobrze skóry przed promieniowaniem UV. Zwykle sięgają po zbyt niskie filtry, nakładają za małe ilości kremów ochronnych, za rzadko powtarzają ich aplikację. Tymczasem warto pamiętać, że kremy ochronne tak naprawdę ułatwiają korzystanie ze wszystkich zalet słońca – bez ryzyka poparzenia i szybszego starzenia się skóry. Nawet kremy o najwyższym stopniu ochrony nie blokują bowiem słońca (byłoby to niewskazane), więc skóra z czasem zyskuje ładny, zdrowy odcień delikatnej opalenizny, którą można pogłębić np. samoopalaczem czy balsamem brązującym.
Krem nawilżający po opalaniu
Jeśli skóra potrzebuje dużej dawki nawilżenia po wizycie na plaży, a dodatkowo piecze, szczypie lub łuszczy się, świetnie sprawdzi się Bioderma, Photoderm, Apres Soleil. To krem po opalaniu o formule łagodnej emulsji, która ukoi nawet najbardziej wrażliwą i podrażnioną skórę. W kilka godzin zredukuje zaczerwienienie i ból, a pozostawi skórę uelastycznioną i miękką. Ma delikatny zapach i zapewnia uczucie chłodzenia tuż po aplikacji. To dermokosmetyk, za który zapłacimy w drogerii około 69 zł za wydajne, 500 ml opakowanie.
Ta emulsja już wielokrotnie sprawdziła się u mnie kiedy przesadziłem ze słońcem. Świetnie koi, łagodzi uczucie pieczenie i daje przyjemny efekt chłodzenia skóry
U nas zapłacisz kartą