Krem do twarzy przy izoteku - Skuteczne porady i wskazówki dotyczące pielęgnacji skóry

Kuracja Izotekiem bez tajemnic

Przyjmowanie izotretynoinów staje się coraz bardziej popularne w dermatologii. Jednak jak żadna inna, ta kuracja zdecydowanie ma czarny PR. Czy trzeba się jej bać i co nas czeka w jej trakcie? Szczerze, bez ogródek i z pierwszej ręki.

Wybaczcie, ale na samym wstępie pozwolę sobie na chwilę jojczenia. Po wielu, naprawdę wielu latach zrozumiałam, że nigdy nie będę jedną z tych osób, które cieszą się względną wolnością od niedoskonałości skóry. Od wieku nastoletniego odwiedziłam całe mnóstwo dermatologów, kosmetologów, kosmetyczek i zielarzy. Byłam nawet u chińskich znachorów i irydologa. Wyszłam z założenia, że lepiej spróbować niż narzekać w przyszłości.

Nie popadajmy jednak w rozpacz i znajdźmy jakieś pozytywne strony tego stanu rzeczy. Dzięki temu miałam okazję wypróbować niezliczoną ilość zabiegów i na własnej skórze poznałam najróżniejsze metody leczenia. Delikatne, radykalne, mniej i bardziej bolesne. Jedną z nich była kuracja Izotekiem, czyli izotretynoniną. Właściwie w momencie pisania tego artykułu przyjmuję go już… trzeci raz.

Wokół Izoteku narosło wiele opowieści, obaw i niestworzonych historii rodem z horrorów. Jako osoba, która przechodzi terapię nie pierwszy raz (i nadal żyje), pozwoliłam sobie zostać głosem rozsądku i opowiedzieć o swoich przejściach. Jeśli macie rozpocząć przyjmowanie izotretynoinów albo rozważacie taką opcję, podaruję wam informacje z pierwszej ręki.

Pamiętajcie jednak, że nie jestem lekarzem, Izotek to preparat wydawany na receptę pod ścisłą kontrolą dermatologa, a artykuł jest zbiorem mojej wiedzy i doświadczeń, zebranych podczas kuracji. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, co do przyjmowania izotretynoinów, najlepiej skonsultujcie się ze swoim lekarzem. Ja za to opowiem wam jak to jest przyjmować Izotek. Szczerze i od serca.

Jak wybrać najlepszy krem z filtrem do twarzy

Bezpieczne kremy do twarzy to te, które zapewniają ochronę przeciwsłoneczną i są dobrane do rodzaju skóry.

Ponieważ należy używać kremów z wysokim filtrem codziennie, podpowiadamy, na co zwrócić uwagę wybierając najlepszy.

Wybierz szerokie spektrum ochrony przed promieniami UVA i UVB

Bardzo ważne jest, aby krem przeciwsłoneczny chronił przed dwoma rodzajami promieniowania: UVB oraz UVA.

Promieniowanie UVB odpowiada za poparzenia i zaczerwienienie skóry. UVA jest dużo bardziej szkodliwe, bo wnika głębiej i przyczynia się do fotostarzenia skóry, zaburzeń pigmentacji i zmian nowotworowych. Niestety promieniowanie UVA jest obecne przez cały rok, nawet w pochmurne dni.

Szukaj SPF 30 lub wyżej

Tak naprawdę skuteczną ochronę przeciwsłoneczną zapewniają jedynie kremy z filtrem SPF 30 i wyższym. Wszelkie produkty o niższym faktorze odbijają promienie słoneczne jedynie w niewielkim stopniu.

Należy jednak pamiętać, że większość kremów ściera się i przestaje być skuteczna po kilku godzinach użytkowania. Wówczas trzeba nałożyć kolejną ich warstwę.

Najlepsze kremy przeciwsłoneczne to te z filtrem 50+. Bardzo często mają one jednak dosyć gęstą konsystencję i zostawiają na twarzy niekomfortowy tłusty film.

Jeżeli stosujesz kosmetyk ochronny np. podczas uprawiania sportu, gdy twarz poci się wyjątkowo mocno, postaw na lżejsze kremy SPF o niższym filtrze.

Dopasuj formułę do rodzaju skóry twarzy

Podobnie jak kremy nawilżające do codziennej pielęgnacji, także dobre kremy z filtrem do twarzy są dedykowane konkretnemu typowi cery.

Osoby ze skórą suchą powinny wybierać te intensywnie nawilżające, z tłustą matujące, a z wrażliwą kojące podrażnienia.

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Wielkie możliwości małej tabletki

Każda historia ma swój początek, a w przypadku opowieści o Izoteku, należałoby powiedzieć, czym on tak naprawdę jest. Słyszałam już pełne przekonania opinie, że to steryd albo antybiotyk, a izotretynoina tak naprawdę jest pochodną witaminy A o wysokim stężeniu. Stosuje się ją w ciężkich przypadkach trądziku oraz takiego, który jest oporny na standardowe leczenie.

Dokładnie tak było w moim przypadku. Zanim rozpoczęłam pierwszą kurację Izotekiem, przeszłam leczenie całą obfitością aptecznych zasobów. Nie licząc kosmetyków i zabiegów, które dawały mizerny efekt. Musiałam też poczekać kilka dobrych lat, zanim Izotek zostanie w ogóle wynaleziony. Prawda jest taka, że obecnie dermatologia nie wymyśliła chyba nic bardziej skutecznego do walki z trądzikiem o każdym stopniu zaawansowania i w każdym wieku.

Pewnie zastanawiacie się, w czym w zasadzie problem skoro to tylko witamina A i dodatkowo jest lekiem na całe zło. W świecie superbohaterów istnieje przekonanie, że z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność. Z powodzeniem można powiedzieć to także o Izoteku. Tak duże stężenie witaminy A w organizmie jest dla niego dużym obciążeniem i łączy się z wieloma potencjalnymi skutkami ubocznymi. Zanim przestraszę was całą ich listą, skupmy się na bardziej przyjemnych aspektach.

Izotek jest dla skóry jak Photoshop, który działa od środka. Tak wysokie stężenie witaminy A sprawia, że gruczoły łojowe zmniejszają się, skóra przestaje się przetłuszczać, a zmiany skórne (nawet te najgorsze – sprawdźcie rezultaty kuracji w Internecie) znikają. To samo tyczy się włosów. Przetłuszczają się jak szalone? Podczas kuracji zamiast myć je codziennie, najpewniej ograniczycie się do 2 lub 3 razy w tygodniu. Wspaniałe życie!

Zanim jednak pobiegniecie do lekarza po receptę, musicie wiedzieć, że leku tego nie rozdaje się na lewo i prawo, aczkolwiek staje się to coraz bardziej popularne. Rozsądny dermatolog zrobi z wami wywiad, a jeśli jesteście u niego pierwszy raz, prawdopodobnie zaproponuje jakieś mniej inwazyjne rozwiązanie, jeśli uzna je za stosowne. Dlaczego? Izotretinoina stanowi spore obciążenie dla organizmu. Dlatego zupełnie nie zgadzam się z panującą opinią, że „obecnie dermatolodzy wypisują ją wszystkim”. Przed przyjęciem pierwszej dawki, będziecie musieli przedstawić wyniki badań krwi, poszerzone o cholesterol oraz próby wątrobowe. Wysokie dawki witaminy A są niekorzystne w przypadku problemów z podwyższonym stężeniem lipidów we krwi i dyskwalifikują do rozpoczęcia terapii. Dlatego na czas leczenia warto zdrowo się odżywiać i zapomnieć o alkoholu. Dodatkowo będziecie musieli ponawiać badania przed każdą wizytą u dermatologa, aby mieć pewność, że wszystko przebiega, jak należy. Jeśli wasz lekarz nie będzie tego wymagał, zróbcie je na własną rękę lub… zmieńcie dermatologa. Tu chodzi o wasze zdrowie, więc niepotrzebne są wam półśrodki.

Jak dbać o skórę głowy i włosy podczas kuracji izotretynoiną?

Wśród skutków ubocznych występujących przy okazji kuracji izotekiem, wymieniłam również te dotykające włosów – przesuszenie i napięcie skóry głowy oraz… wypadanie włosów. Niestety, obydwa te problemy spotkały i mnie – i ogromnie żałuję, że nie znałam wtedy zasad świadomej pielęgnacji.

Przed kuracją myłam włosy co dwa dni. W trakcie przyjmowania izoteku moja skóra głowy… praktycznie się nie przetłuszczała. Pamiętam, że mogłam pozwolić sobie wtedy na mycie nawet co 7 czy 9 dni! Nie powtarzaj jednak mojego błędu.

Staraj się myć głowę co 2-3 dni – nawet, jeśli nie zauważasz przetłuszczania. Dlaczego? Poza łojem na skórze głowy gromadzą się też kurz, bakterie i inne zanieczyszczenia – tak rzadkie pozbywanie się ich może prowadzić do problemów skórnych.

Koniecznie zapoznaj się z ebookiem “Jak dbać o skórę głowy” autorstwa Justyny Grzelak – trycholożki, dietetyczki i miłośniczki pielęgnacji. To 69-stronicowy ebook, który pozwoli Ci poznać najważniejsze zasady pielęgnacji skalpu.

Znajdziesz w nim:

  • 21 stron o podstawach pielęgnacji skóry głowy,
  • 29 stron o typach skóry głowy i sposobach na ich pielęgnację,
  • 7 stron z planami pielęgnacji,
  • spis kosmetyków polecanych dla każdego rodzaju skalpu.

Szampon

Sięgaj po delikatniejsze szampony i te z zawartością substancji nawilżających w składzie. Zwróć uwagę, czy mycie jest dokładne oraz czy odpowiednio spłukujesz pozostałości szamponu z głowy – pozostawione na niej resztki mogą ją dodatkowo podrażniać.

Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

Czytaj dalej...

Jednak Krem NIVEA nie tylko zapewnia intensywne nawilżenie suchej skóry, lecz także przywraca jej warstwę ochronną, nie przepuszczając szkodliwych czynników zewnętrznych, powodujących wysuszenie oraz łuszczenie się skóry.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...