Krem do twarzy - Klucz do Zdrowej i Promiennej Skóry z Rossmana
Babydream SPF 50
Babydream SPF 50, filtry chemiczne starej generacji
Są dwie wersje: Klasyczny w tubce i taki w sprayu
(6A 20zł/75ml, 6B 33zł/200ml)
Oba są tłuste, dość lepkie i nie bielą, ale według mnie ten „psikany” jest lepszy. Trochę znośniej pachnie, ma lepszy skład i nie aż tak strasznie ciężki. Trzeba tylko pamiętać, że należy go psikać najpierw na dłonie, a dopiero później aplikować na buzię. Jeśli go porządnie przypudrujecie, to powinien dawać radę.
Myślę, że mimo wszystko będzie jednak najlepszy do ciała, bo ma sporą pojemność i całkiem w porządku się aplikuje. A w tubce czasem zdarzają się jakieś dziwne grudki.
I te filtry jako jedne z niewielu, dostępne są cały rok na półce z produktami dla dzieci.
Według mnie i tak po prostu najlepszym filtrem jest ten, którego chce się używać!
Jeśli film Wam się spodobał, pamiętajcie o łapce w górę!
Dziś się z Wami żegnam, buziaki paa!
TOP 4 najlepsze kremy z retinolem z Rossmanna według KWC
Znalazłyśmy dla was 4 najlepsze kremy z retinolem z Rossmanna, które zbierają świetne opinie w rankingu KWC. Wszystkie te kosmetyki mają w sobie retinol, pochodne retinolu lub roślinne zamienniki retinolu. Ich skuteczność potwierdzają średnie oceny Wizażanek, które wynoszą 4.7/5 lub więcej!
Ziaja, Krem do cery dojrzałej przeciwzmarszczkowy
Tłusty krem przeciwzmarszczkowy Ziaja przeznaczony jest do pielęgnacji cery dojrzałej. Dzięki zawartości koenzymu Q10 i retinolu wspomaga naturalną odnowę naskórka, opóźnia procesy starzenia się skóry i wyraźnie wygładza zmarszczki oraz zapobiega ich powstawaniu. Dodatkowo aktywnie odżywia, nawilża i uelastycznia naskórek.
Lubię kosmetyki Firmy Ziaja, ale ten krem to mój ulubiony, ale na noc. Krem jest tłusty, dobrze nawilża, skóra twarzy jest idealnie nawilżona i wygładzona. Moje zmarszczki stały się mniej widoczne. Nie uczulił mnie. Stosuje na noc, ponieważ krem jest tłusty i nie nadaje się pod makijaż. W składzie 95 proc. pochodzenia naturalnego.
AA, Retinol Intensive, Aktywny krem na dzień 50+ 'Redukcja zmarszczek i elastyczność'
Krem AA Retinol Intensive to przeciwzmarszczkowy kosmetyk do pielęgnacji skóry dojrzałej. Bazuje on na bio-retinolu, który jest roślinną alternatywą dla retinolu. Olejki z lnu, bawełny i olejowca gwinejskiego oraz ekstrakty ziołowe są odpowiednie dla każdego typu skóry, nawet bardzo wrażliwej.
Uwielbiam ten krem, rzadko kiedy jestem aż tak zachwycona kremem, ale ten jest naprawdę genialny!(. ) Oznaczenia wiekowe to jest tylko rodzaj wskazówki, ja zawsze wybieram kosmetyk, który mnie interesuje po składzie, tutaj jak się łatwo domyślić, chodziło mi o retinol. Doskonałe efekty daje ten krem, perełka.
Bielenda Bikini spf 50
filtr chemiczny starej generacji (5A 18zł/50ml)
Ma bardzo przyjemne wykończenie, zdecydowanie w stronę matu. Konsystencja jest lekka, może delikatnie bielić, ale bardzo gładko się aplikuje i wyświeca się najwolniej z tego zestawienia. Pachnie trochę kwiatowo-pielęgnacyjnie. Jednak coś za coś, bo potrafi szczypać. Ogólnie, całą buzię. Więc jak ktoś jest wrażliwy to polecam uważać.
W składzie też jest kilka ciekawostek np. matująca skrobia kukurydziana, przeciwzmarszczkowa woda kokosowa, nawilżający kwas hialuronowy czy wspierający barierę hydrolipidową skwalan.
Tak więc to w sumie całkiem fajna propozycja. Nie jest idealnie, ale za takie pieniądze warto przetestować. Najwyżej zużyje się do ciała.
Ma też największą szansę sprawdzić się cerze tłustej, ponieważ jest najlżejszy i najbardziej matowy z testowanych przeze mnie filtrów z tego zestawienia.
SunOzon
Filtry chemiczne starej generacji
2A 10zł/100ml, 2b 22zł/200ml, 2C 33/250ml *duży), 3D 22zł/200ml, 2E 13zł/50ml
Ich wybór macie ogromny. Tubki, pianki, spraye, nawet w kulce! *przykładowe!
One składowo są do siebie bardzo podobne.
Porównam Wam takie najpopularniejsze, czyli ten 30 SPF (17,50/200ml)
wersję med 50 SPF (28,50/200ml)
i ten typowo do twarzy (10zł/100ml)
Te dwa pierwsze można kupić w formie miniaturek (po 50ml) więc można sobie przetestować za niską cenę.
Przy omawianiu postawiłam właśnie na te „zwykłe” formy kremów, ponieważ np. pianki ciężko wymierzyć i zaaplikować odpowiednią ilość.
Wersja med ma intensywniejszy zapach. Pachnie takim typowym filtrem. Wersja żółta jest lżejsza i potrzebuje mniej czasu na wchłoniecie, ale coś za coś bo ochrona jest w nim niższa. Wersja typowo do twarzy jest jakby „pomiędzy” i jest bardziej matowa, znacznie szybciej traci lepkość i wypada minimalnie lepiej pod względem składu.
Wszystkie trzy nie bielą, nie są jakieś strasznie ciężkie i dość fajnie nawilżają. Bardzo ciężko utrzymać na nich mat aaaleee
Mam co do nich taką ważną uwagę. Im więcej dacie im czasu „posiedzieć” na skórze przed makijażem, tym lepiej.
One w pierwszej chwili, nawet do 5 minut potrafią być bardzo nieprzyjemne, klejące, takie mega świecące i bleee… Ale im dłużej one sobie poleżą na skórze, tym fajniej się zachowują.
Więc jeśli wykonujecie makijaż to polecam rano nałożyć krem, pójść sobie spokojnie wypić kapuczinę i dopiero zacząć makijaż. To zaoszczędza naprawdę dużo problemów. Ogólnie przy wszystkich filtrach tak polecam, ale te to już konieczność. (najlepiej dać KAŻDEMU 10 minut!)
U nas zapłacisz kartą