Krem do twarzy w sztyfcie - Rewolucyjne podejście do pielęgnacji skóry
Bronzer w sztyfcie MaxFactor
Bronzer w sztyfcie MaxFactor Miracle Sheer Gel Bronzer to – jak opisuje go producent – nie bronzer w kremie, a w żelu. Dzięki temu kosmetyk jest jeszcze bardziej precyzyjny, nie warzy się i jest łatwy do blendowania. Nie jest jednak w pełni matowy – ma delikatnie połyskujące wykończenie. Łatwo go dokładać i tworzyć ulubiony efekt wykonturowanych policzków.
Mam już drugie opakowanie tego bronzera i choć miałam różnych w życiu naprawdę mnóstwo, to póki co, ten wydaje mi się najlepszy. W opakowaniu wygląda na czarny, co może trochę przerażać, ale kiedy ląduje na cerze, od razu zachwyca. Kolor 005 jest wprost przepiękny, naturalny, idealnie zbalansowany pomiędzy ciepłym a chłodnym odcieniem. To sprawia, że wygląda dosłownie jak cień rzucony na twarz, więc do konturowania jest boski, ale zmienia też kolor cery na taki lekko opalony, co wygląda ślicznie (…)
Jak piszą Wizażanki, podczas nakładania bronzera do twarzy Max Mactor czuć przyjemny chłód na twarzy. Jest bardzo trwały i mimo że dostępny jest tylko w dwóch odcieniach daje bardzo naturalny, delikatny efekt i doskonale stapia się ze skórą.
Rozświetlający krem na dzień z filtrem 50
Jeśli zależy wam na nawilżeniu i rozświetleniu, na waszą uwagę zasługuje krem z filtrem 50 do twarzy Eveline Vitamin C 3x Action. On również podbił serca Wizażanek, o czym świadczy bardzo wysoka ocena – 4,5/5 przy 129 recenzjach. Oprócz filtrów ochronnych zawiera też aż trzy stabilne formy witaminy C, które działają na różnych warstwach skóry. Dzięki temu kosmetyk poprawia koloryt cery, wspomaga redukcję przebarwień, opóźnia powstawanie zmarszczek. W składzie nie zabrakło rozjaśniającego kwasu traneksamowego oraz odmładzającego kolagenu.
Jest to ciekawa propozycja dla kobiet, które zmagają się z przebarwieniami widocznymi na twarzy. Krem pomoże też spowolnić proces starzenia się skóry i spłycić drobne zmarszczki. Łatwo rozprowadza się na skórze, nawilża, ma przyjemny zapach. Podzielone są jednak zdania Wizażanek co do tego, czy bieli i czy nadaje się pod makijaż.
Krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej
Cera z widocznymi naczynkami i trądzikiem różowatym wymaga specjalnego traktowania, a w szczególności bardzo skutecznej ochrony przed szkodliwym promieniowaniem. Jeśli problem ten was dotyczy, warto przetestować krem ochronny dla skóry naczynkowej Pharmaceris S. W jego składzie oprócz filtrów obecne są też substancje kojące, łagodzące, zmniejszające skłonność do rumienia, m.in. alantoina i hesperydyna.
Do tej pory swoimi wrażeniami ze stosowania kosmetyku podzieliło się 13 Wizażanek, a ocena, jaką od nich uzyskał, to 4,2 na 5 gwiazdek. Ponowny zakup deklaruje 69% recenzentek. Do plusów zaliczają wysoką wydajność, higieniczne opakowanie z pompką, bardzo delikatny zapach. Łagodzi podrażnienia i nie zapycha. Pojawiają się jednak głosy, że ma tendencję do bielenia.
Naprawdę świetny krem SPF, sprawdza się nawet latem, gdy skóra częściej się poci. Nie zauważyłam, żeby się wyświecał. Krem jest dedykowany osobom z problemami trądzikowymi lub ze skórą naczynkową. Ja natomiast mam skórę atopową, a krem sprawdza się rewelacyjnie. Zużyłam już kilka opakowań i na pewno wakacje w ciepłym kraju ten produkt spędzi ze mną
U nas zapłacisz kartą