Krem do twarzy wyrównujący koloryt skóry - Tajemnica Promiennej i Zdrowej Cery

Krem koloryzujący z filtrem 50 od Avene

Naszą pierwszą propozycją kremu koloryzującego do twarzy jest tegoroczna nowość od Avene. Tak naprawdę jest to krem z wysokim filtrem spf 50 z kolorem, dzięki czemu łączymy pielęgnację i ochronę z kryciem. Ten krem koloryzujący od razu kupił naszą uwagę, a to dlatego, że cudnie współgra z cerą trądzikową i nie powoduje zapychania się porów i nie zwiększa ilości wyprysków. Ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną, więc możecie sięgać po niego o każdej porze roku. Na twarzy daje efekt drugiej skóry, doskonale się wtapia, zakrywa niedoskonałości i zostawia ją z pięknym, naturalnym blaskiem.

Pamiętajcie, że w przypadku takich kremów główną rolę gra nałożona ich ilość. Tutaj, pomimo dużej „dawki” kremu, nadal na skórze wygląda bardzo naturalnie i delikatnie. Świetnie się wtapia, długo utrzymuje się na skórze, nie zbiera się w załamaniach ani nie podkreśla faktury skóry. Kupicie go z ceną około 70 zł.

Jest to rewelacyjny fluid, który z pewnością jest godny polecenia. Mam bardzo poważną chorobę skóry i nie mogę długo przebywać na słońcu ,poza tym moja skóra jest bardzo sucha i wrażliwa. Po wypróbowaniu tego fluidu mogę śmiało powiedzieć że spełnia swoje zadanie. Doskonale chroni skórę przed słońcem, idealnie nawilża i ma śliczny zapach. Nie powoduje podrażnień i ma delikatną konsystencję dzięki czemu idealnie się rozprowadza. Delikatnie wyrównuje kolor skóry, daje naturalny odcień opalenizny

Zobacz także

Kryjący krem koloryzujący do twarzy od Rare Beauty

Kryjący krem koloryzujący do twarzy Positive Light Tinted od Rare Beauty to kolejna nowość, która zdecydowanie jest warta wypróbowania! Przede wszystkim daje efekt „gołej skóry”, a jednocześnie świetnie wyrównuje koloryt skóry, zakrywa rozszerzone pory czy zaskórniki, a jest prawie niewyczuwalny na twarzy. Ma też właściwości pielęgnacyjne - nawilża i odżywia skórę, dzięki zawartości witaminy E i filtra spf 20.

Krem błyskawicznie wchłania się w cerę i nie zostawia po sobie żadnych plam. W dodatku cera po nim jest „sucha”, czyli nie macie ani lepkiego, ani tłustego uczucia. Świetnie łączy się z innymi kosmetykami, a na twarz utrzymuje się przez długie godziny. Warto też zaznaczyć, że kupicie go aż w 24 odcieniach, dlatego dodanie odpowiedniego odcienia nie będzie żadnym problemem.

Krem w mig się wchłania i wyrównuje koloryt. Ogromnym plusem jest to, że nie oksyduje. Zapewnia krycie od lekkiego do średniego, co bardzo odpowiada mi latem. Poziom krycia można stopniować, jednak ja lubię szczególnie latem gdy krycie jest lekkie. Formuła jest przyjemna, oddychająca. Nie zapycha porów, lecz zmniejsza ich widoczność. Nie zostawia tłustego filmu ani lepkiego wykończenia

Lekki krem koloryzujący do twarzy od Laura Mercier

Laura Mercier, Tinted Moisturiser to lekki krem-podkład, który sprawdzi się do codziennego stosowania u posiadaczek cery normalnej i mieszanej. Ma beztłuszczową formułę, więc nie zapycha porów. Delikatnie nawilża, daje półmatowe wykończenie makijażu.

Występuje w sześciu, twarzowych i dopasowujących się do cery kolorach. Można go stopniować jak podkład lub krem BB, dzięki daje lepsze krycie. Krem tonujący Laura Mercier jest trwały i utrzymuje się na twarzy nawet w upalny, letni dzień. Cena to 219 zł za 50 ml.

Podkład jest faktycznie długotrwały. Zastyga na twarzy dość szybko, ale nie ściąga skóry. Nie uświadczy się żadnego efektu pudrowości. Radzi sobie także z mniejszymi zmianami, na przykład świeżymi przebarwieniami po niedoskonałościach. Wystarczy dołożyć odrobinę i wklepać niczym korektor

BB – krem pielęgnujący i korygujący koloryt

BB krem na kosmetycznym rynku pojawił się nieco wcześniej niż krem CC (wskazuje na to także kolejność wykorzystanych do oznaczenia nazw liter w alfabecie!). Pełna nazwa kremu BB, czyli Blemish Balm, wskazuje bardziej na pielęgnacyjną rolę tego kosmetyku. „Balsam na niedoskonałości” nasuwa skojarzenia z produktem przynoszącym ukojenie cerze nadreaktywnej lub trądzikowej. W rzeczywistości jest to krem o szerokim zastosowaniu. W swoim założeniu – gdy w niemieckich laboratoriach powstawały pierwsze jego formuły – miał być kremem dla różnych typów cery, wspierającym eliminowanie niedoskonałości różnego pochodzenia. Jego formuła powinna być więc odpowiednia zarówno dla cery trądzikowej, jak i wrażliwej. Z czasem formuły kremów zaczęto poddawać udoskonaleniom, dzięki czemu dziś można wyodrębnić osobny krem BB do cery tłustej, krem BB do cery mieszanej czy wrażliwej.

Postać kremu BB może nasuwać na myśl pomysł o… samodzielnym go sporządzeniu. Jak zrobić krem BB? Wydaje się, że wystarczy wymieszać ze sobą porcję kremu na dzień z używanym na co dzień podkładem lub korektorem. Efekt jednak wcale nie musi być taki, jakiego oczekiwalibyśmy po kremie BB. Po pierwsze, problematyczne jest to, w jakich proporcjach wymieszać z sobą oba kosmetyki, by produkt końcowy w wystarczającym stopniu zaspokajał potrzeby skóry i zapewniał krycie. Po drugie, formuły kremu i podkładu mogą ze sobą nie współgrać, mieszanka może rozwarstwiać się na twarzy bądź niewystarczająco stapiać ze skórą. W kremie BB taki problem nie występuje – jego formuła opracowana jest w taki sposób, by koloryzujący pigment był integralną jej częścią.

Jednak czasami przyczyny leżą zupełnie gdzie indziej ciemniejsze plamki pojawiają się w przypadku niewłaściwej pielęgnacji, po nadmiernym opalaniu, a także jako reakcja na połączenie niektórych leków lub środków światłouczulających i słońca.

Czytaj dalej...

Najlepsze kremy do twarzy w przypadku cery dojrzałej, to te o działaniu nawilżającym i przeciwstarzeniowym, dlatego na piątym miejscu w rankingu mamy kosmetyk anti-age L Oreal Revitalift LASER X3 produkt idealny dla osób w wieku od 40 do 60 lat.

Czytaj dalej...

Jednak Krem NIVEA nie tylko zapewnia intensywne nawilżenie suchej skóry, lecz także przywraca jej warstwę ochronną, nie przepuszczając szkodliwych czynników zewnętrznych, powodujących wysuszenie oraz łuszczenie się skóry.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...