Krem do twarzy wyrównujący koloryt skóry - Tajemnica Promiennej i Zdrowej Cery
BB – krem pielęgnujący i korygujący koloryt
BB krem na kosmetycznym rynku pojawił się nieco wcześniej niż krem CC (wskazuje na to także kolejność wykorzystanych do oznaczenia nazw liter w alfabecie!). Pełna nazwa kremu BB, czyli Blemish Balm, wskazuje bardziej na pielęgnacyjną rolę tego kosmetyku. „Balsam na niedoskonałości” nasuwa skojarzenia z produktem przynoszącym ukojenie cerze nadreaktywnej lub trądzikowej. W rzeczywistości jest to krem o szerokim zastosowaniu. W swoim założeniu – gdy w niemieckich laboratoriach powstawały pierwsze jego formuły – miał być kremem dla różnych typów cery, wspierającym eliminowanie niedoskonałości różnego pochodzenia. Jego formuła powinna być więc odpowiednia zarówno dla cery trądzikowej, jak i wrażliwej. Z czasem formuły kremów zaczęto poddawać udoskonaleniom, dzięki czemu dziś można wyodrębnić osobny krem BB do cery tłustej, krem BB do cery mieszanej czy wrażliwej.
Postać kremu BB może nasuwać na myśl pomysł o… samodzielnym go sporządzeniu. Jak zrobić krem BB? Wydaje się, że wystarczy wymieszać ze sobą porcję kremu na dzień z używanym na co dzień podkładem lub korektorem. Efekt jednak wcale nie musi być taki, jakiego oczekiwalibyśmy po kremie BB. Po pierwsze, problematyczne jest to, w jakich proporcjach wymieszać z sobą oba kosmetyki, by produkt końcowy w wystarczającym stopniu zaspokajał potrzeby skóry i zapewniał krycie. Po drugie, formuły kremu i podkładu mogą ze sobą nie współgrać, mieszanka może rozwarstwiać się na twarzy bądź niewystarczająco stapiać ze skórą. W kremie BB taki problem nie występuje – jego formuła opracowana jest w taki sposób, by koloryzujący pigment był integralną jej częścią.
Lekki krem koloryzujący do twarzy od Laura Mercier
Laura Mercier, Tinted Moisturiser to lekki krem-podkład, który sprawdzi się do codziennego stosowania u posiadaczek cery normalnej i mieszanej. Ma beztłuszczową formułę, więc nie zapycha porów. Delikatnie nawilża, daje półmatowe wykończenie makijażu.
Występuje w sześciu, twarzowych i dopasowujących się do cery kolorach. Można go stopniować jak podkład lub krem BB, dzięki daje lepsze krycie. Krem tonujący Laura Mercier jest trwały i utrzymuje się na twarzy nawet w upalny, letni dzień. Cena to 219 zł za 50 ml.
Podkład jest faktycznie długotrwały. Zastyga na twarzy dość szybko, ale nie ściąga skóry. Nie uświadczy się żadnego efektu pudrowości. Radzi sobie także z mniejszymi zmianami, na przykład świeżymi przebarwieniami po niedoskonałościach. Wystarczy dołożyć odrobinę i wklepać niczym korektor
Krem koloryzujący z filtrem 50 od Avene
Naszą pierwszą propozycją kremu koloryzującego do twarzy jest tegoroczna nowość od Avene. Tak naprawdę jest to krem z wysokim filtrem spf 50 z kolorem, dzięki czemu łączymy pielęgnację i ochronę z kryciem. Ten krem koloryzujący od razu kupił naszą uwagę, a to dlatego, że cudnie współgra z cerą trądzikową i nie powoduje zapychania się porów i nie zwiększa ilości wyprysków. Ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną, więc możecie sięgać po niego o każdej porze roku. Na twarzy daje efekt drugiej skóry, doskonale się wtapia, zakrywa niedoskonałości i zostawia ją z pięknym, naturalnym blaskiem.
Pamiętajcie, że w przypadku takich kremów główną rolę gra nałożona ich ilość. Tutaj, pomimo dużej „dawki” kremu, nadal na skórze wygląda bardzo naturalnie i delikatnie. Świetnie się wtapia, długo utrzymuje się na skórze, nie zbiera się w załamaniach ani nie podkreśla faktury skóry. Kupicie go z ceną około 70 zł.
Jest to rewelacyjny fluid, który z pewnością jest godny polecenia. Mam bardzo poważną chorobę skóry i nie mogę długo przebywać na słońcu ,poza tym moja skóra jest bardzo sucha i wrażliwa. Po wypróbowaniu tego fluidu mogę śmiało powiedzieć że spełnia swoje zadanie. Doskonale chroni skórę przed słońcem, idealnie nawilża i ma śliczny zapach. Nie powoduje podrażnień i ma delikatną konsystencję dzięki czemu idealnie się rozprowadza. Delikatnie wyrównuje kolor skóry, daje naturalny odcień opalenizny
U nas zapłacisz kartą