Krem do twarzy z masłem shea - Tajemnica zdrowej i promiennej skóry

Masło shea – komedogenność

Oleje roślinne są cennymi surowcami kosmetycznymi, jednak nie wszystkie mogą być stosowane przez osoby ze skłonnością do zapychania ujść gruczołów łojowych (porów). Aby łatwiej określić specyfikę danych składników kosmetycznych, ustala się tzw. rating komedogeniczny czy też komedogenność. To nic innego, jak prawdopodobieństwo zapychania porów przez dany surowiec.

Komedogenność ustala się w sześciostopniowej skali. Warto jednak pamiętać, że skłonność do blokowania gruczołów łojowych dotyczy danego składnika w stuprocentowo czystej postaci. Natomiast w kosmetykach masło shea zwykle występuje jako jeden z wielu surowców, przez co jego komedogenność oczywiście spada.

Dobrą wiadomością jest również fakt, że masło shea ma komedogenność określoną na dolnej części skali, na poziomie 0–2, co oznacza, że jego skłonność do zapychania gruczołów łojowych jest znikoma lub bardzo niska. Olej w większości przypadków, nawet stosowany w czystej postaci, nie zatyka porów lub może je zatykać w umiarkowanie niskim stopniu. Niewielka komedogenność masła shea ma związek z wysokim stężeniem kwasów: linolowego i α-linolenowego – oleje z ich zawartością są najmniej komedogenne.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że skłonność do zapychania porów jest bardzo indywidualna. Nie każda skóra reaguje tak samo na dany składnik lub kosmetyk, dlatego, mając cerę tłustą, warto uważnie obserwować tolerancję skóry.

5. Ujędrniający, naturalny balsam do ciała z masłem shea
  • 75g masła shea
  • łyżka oleju kokosowego,
  • 2 łyżki oleju migdałowego
  • łyżkę oleju macadamia
  • łyżkę oleju avocado
  • łyżkę oleju jojoba.

Połączcie ze sobą w kąpieli wodnej tłuszcze stałe, a oddzielnie tłuszcze płynne.

Całość wymieszaj i odstaw do przestygnięcia. Tężejący balsam ubijajcie mikserem (końcówką do ubijania piany) przez około 10 minut. Powstanie lekka jak chmurka miesanka, która ma idealną konsystencję gęstej śmietany. Balsam możecie urozmaicić eterycznymi olejkami aby zyskał aromatoterapeutyczne właściwości.

Gotowy balsam przełóżcie do szklanego, najlepiej ciemnego pojemnika. Gotowe 🙂

Znacie jakieś inne, fajne SHEA-PRZEPISY DIY? Podzielcie się wiedzą i doświadczeniem!

Najlepsze przepisy na domowe kosmetyki z masłem shea

To kosmetyk, który nie tylko świetnie działa, ale fajnie wygląda, dlatego z powodzeniem możecie kogoś nim obdarować. Solne babeczki są bardzo cennym kosmetykiem, ponieważ wykorzystane w nich masło shea genialnie nawilża i poprawia stan skóry, a sól himalajska zawiera aż 84 minerały nieocenione w pielęgnacji ciała.

Masło shea rozpuśćcie w kąpieli wodnej. Przelejcie masełko do silikonowych foremek. Poczekajcie, aż lekko ostygnie i dodajcie sól himalajską. Jej kryształki opadną na dno, ale nie rozpuszczą się. Odczekajcie jeszcze trochę (masło lekko stężeje) i dodajcie następną porcję solnych kryształków. Foremki wstawcie do lodówki, aby shea stężało całkowicie. Wystarczą 2 godziny, aby solne babeczki były gotowe do użycia.

TIP! Możecie wrzucić je do kąpieli, lub używać jako kostki do peelingu ciała. Jeśli macie w domu olejek eteryczny – możecie dodać po kropelce do każdej babeczki – nabierze ona właściwości aromaterapeutycznych 🙂

4. Cukrowy peeling do ust z masłem shea

Peeling do ust był (zbyt!) długo lekceważony przeze mnie. Któregoś dnia postanowiłam go sobie zrobić… i od tej pory wykonuje go przynajmniej raz w tygodniu Usta nie tylko stają się miękkie i gładkie, ale również jakby…pełniejsze? No i mają piękny kolor. Najlepszy balsam do ust to oczywiście domowy DIY 🙂

Wszystko, co musicie zrobić, to rozpuścić odrobinę masła shea i masła kakaowego w kąpieli wodnej. Jeśli macie w domu miód z ekologicznej pasieki – dodajcie go odrobinę do całej mieszanki, ale dopiero na końcu, gdy całość lekko przestygnie. Cukier (najlepiej brązowy) również musi poczekać na niższą temperaturę olejków, ponieważ w przeciwnym razie po prostu jego drobinki się rozpuszczą. Peeling przełóżcie do ładnego słoiczka i…gotowe.

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...